Google wie, gdzie jesteś. Nawet, gdy wyłączysz lokalizację

Łukasz Pająk Newsy 2017-11-21

Jeśli jesteście przewrażliwieni na temat swojej prywatności to z pewnością ten tekst podniesie Wam ciśnienie. Smartfony mają to do siebie, że ich oprogramowanie magazynuje, przetwarza i… wysyła wiele danych. Niekoniecznie zgodnie z naszymi zaleceniami i dla naszych potrzeb. Podobnie wygląda sytuacja z aktywacją przeróżnych modułów. Niby musimy nadać aplikacją odpowiednie uprawnienia oraz samemu je aktywować, ale okazuje się, że Google wychodzi poza schematy.

Jak już tytuł Wam zdradził, Amerykanie w każdej chwili wiedzą, gdzie się znajdujecie. Lokalizacja może być wyłączona, nie musicie mieć włączonej żadnej nawigacji i tak naprawdę telefon nie musi być podłączony do sieci komórkowej. Wtedy wystarczy WiFi, jakiekolwiek połączenie internetowe. Od początku 2017 roku smartfony z Androidem gromadzą dane na temat naszej lokalizacji za pomocą pobliskich masztów sieciowych. Dokładność nie jest najwyższa, ale dostarcza wiele cennych informacji na temat zachowań użytkownika. Google oficjalnie przyznało, że to prawda. Jednak zaznacza, że w grudniu tego typu praktyki nie będą kontynuowane. To teoretycznie tylko teksty, które mają na celu zwiększyć wydajność wysyłania wiadomości. W jaki sposób? Szczegółów nie podano. Możemy się spodziewać, że nie obejdzie się bez precyzyjnych reklam, które będą uwarunkowane od tego, gdzie jesteśmy i jak wygląda nasz typ

Zobacz też: Ciemny motyw i YouTube? Jesteśmy na tak!

Firma Quartz, która stoi za ujawnieniem całej sytuacji podkreśla, że wszyscy się na to godzimy. Polityka prywatności Google mówi jasno, że godzimy się na przetwarzanie danych dotyczących naszej lokalizacji.

 

źródło: Quartz






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x