Stories to funkcja, która została po raz pierwszy wprowadzona przez Snapchata. W szybkim czasie polubiły ją miliony użytkowników na świecie. Konkurencja widząc sukces Stories, nie mogła stać obojętnie. W niedługim czasie podobna funkcja została wprowadzona najpierw na Instagrama, a potem na Messengera i Facebooka. Na tym pierwszym portalu cieszy się ona ogromną popularnością, również z niej korzystam. Na Facebooku liczba korzystających jest umiarkowana, a na Messengerze, praktycznie zerowa.

W związku z tym Facebook podjął decyzję o jej usunięciu. Aż cisną się na moje usta słowa: „w końcu!”. Funkcja zajmowała dodatkowe miejsce w aplikacji i niepotrzebnie ją obciążała. Niestety, puste „pole” po Messenger Day zajmie Mój Dzień z Facebooka. Użytkownicy korzystający z tej opcji powinni być usatysfakcjonowani, ponieważ będą mieli do niej dostęp z dwóch aplikacji. Historia udostępniona na Messengerze będzie widoczna na Facebooku i odwrotnie.

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Podobno Facebook pracuje również nad umożliwieniem „wrzucania” swoich historii z Instagrama na Facebooka. Przyznam, że jestem przeciwnikiem takiego rozwiązania, ponieważ doprowadzi ono do chaosu związanego z przeglądaniem historii.

Zobacz także: Co wiemy o Galaxy S9?

Dla nie będących w temacie, przypomnę, że Stories to, według Snapchata:

świetny sposób na nadążanie za znajomymi. Każda historia to kompilacja snapów, którą znajomy opublikował w ciągu ostatnich 24 godzin. Możesz przeglądać historię Snapchattera tyle razy, ile chcesz, zanim nie będzie już dostępna!”

Źródło: gsmarena




Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.