Rynek tabletów coraz słabszy. Dobrze radzi sobie tylko Apple

mm Mariusz Nowak Newsy 2017-11-06

Ostatni tydzień to prawdziwy wysyp raportów okresowych spółek. Rekordowe wyniki przedstawił Samsung, a także Apple. Kolejnych informacji, tym razem na temat rynku tabletów, dostarczyła nam firma analityczna IDC. Te dane nie są jednak optymistyczne. Od dłuższego czasu wiemy, że ta kategoria produktów nie spełni pokładanych w niej kiedyś nadziei. Smartfony często zmieniamy nawet co roku, co widać po hucznych premierach iPhone’ów, czy Samsungów Galaxy S. Tablety wymieniamy co kilka lat, służą nam bardzo długo. Rynek tych urządzeń w trzecim kwartale 2017 roku spadł o 5,4%. Jest to dwunasty z rzędu kwartał ze spadkiem sprzedaży. Na rynek dostarczono 40 milionów urządzeń, w porównaniu do 42,3 miliona analogicznego kwartału 2016 roku.

Zobacz więcej: Świetne wyniki Apple.

Największym producentem tabletów jest w dalszym ciągu Apple. Dzięki wzrostowi sprzedaży o 11,4% Amerykanie zwiększyli swój udział w rynku z 21,9% do 25,8%. Tim Cook może być bardzo zadowolony. Jego firma przełamała kryzys na rynku tabletów i dzięki tegorocznym premierom 9,7-calowego iPada i nowych modeli Pro notuje kolejny świetny kwartał. Na drugim miejscu znalazł się Samsung, głównie dzięki tanim modelom Galaxy Tab A i Galaxy Tab E. Koreańczycy dostarczyli na rynek 6 milionów urządzeń, co stanowi spadek o 7,9%. Samsung ma 15% udziału w rynku tabletów. Dzięki agresywnej strategii cenowej sprzedaż Amazona wzrosła o 38,7% i pozwoliła na zajęcie trzeciego miejsca. 4,4 miliona sprzedanych sprzętów to 10,1% udziałów w rynku. Na czwartym miejscu pojawia się Huawei. Chińczycy zwiększyli dostawy do odbiorców o 18,8%. Spółka wykroiła dla siebie 7,5% rynkowego tortu, dzięki sprzedaży 3 milionów tabletów. Pierwszą piątkę zamyka Lenovo, z udziałami w wysokości 7,4%. Producent sprzedał praktycznie tyle samo urządzeń co Huawei, a jego sprzedaż wzrosła o 8,9% w stosunku do 2016 roku.

Źródło: phonearena, idc



  • CyberanT

    Jak smartphony mają lepszą wydajność od tabletów i niewiele mniejsze baterie… to nie dziwne że ludzie nie kupuja nowych tabletów. Jak by dali baterię min 9000mAH , snapa 835 i 8GB ramu za przyzwoite pieniądze to i rynek by się bujnął. Rozdzielczość FHD wystarcza dostatecznie przy 8-10 calach.

    Mam od 3 lat NVIDIA Shield Tablet K1 i po prostu nie widzę nic na rynku, co by skłaniało do zakupu nowszego tabletu.

  • haVoc vulTure

    Mojemu lg g pad 8.3 stuknelo 4 lata. Snapdragon 600, 2gb ram i ekran o rozdzielczosci 1920×1200 daja rade. Dziala to wysmienicie na crdroid 7.1.2. Do tego sa tworzone inne romy – aosp, rr, lineage os i mokee. W styczniu powinna byc stabilna wersja oreo. A w przyszlym roku wyjdzie nastepca pixela c i bedzie mozna pomyslec nad zakupem.

    • Kamil Gaweł

      Dokładnie, 3 lata temu kupiłem gpada za niecały tysiąc i mam wrażenie że rynek tabletów od tamtego czasu w ogóle się nie ruszył, za te same pieniądze wciskają ciągle to samo. A po wgraniu AOSP gpad hula bezproblemowo, do youtube itp nic więcej nie trzeba.

  • Kamil Gaweł

    Nie dziwne jak tablet do 1000 złotych ma przeciętnie snapa 4XX +2gb ramu i po kilku tygodniach działa jak kupa, jakość ekranu bywa różna a aparatu mogłoby zwyczajnie nie być, kto ma to kupić jak za tysiaka idzie wyrwać średniopółkowego smarta który ogarnia świetnie wszystkie podstawowe zadania a tak duży ekran realnie jest potrzebny b. rzadko.

  • Ole

    Samsung nie aktualizuje swoich tabletów a nowych nie pokazuje. Jedynie dzięki Huawei i ostatnio Lenovo jest powiew świeżego powietrza na rynku tabletów.

  • tom15225

    Jedyną przyczyną dlaczego Apple sobie dobrze radzi to np to iż uczniowie w USA dostają w szkołach ipady zamiast książek.

    • Adrian Kijek

      To raczej zadna przyczyna

    • Mariusz Nowak

      Wypuszczenie nowego iPada 9,7 ma tutaj duże znaczenie. To zdecydowanie najtańsze urządzenie tej firmy w kategorii tabletów.

      • Rincewind

        A i na tle konkurencji wypada świetnie jeśli o cenę w stosunku do jakości i możliwości chodzi.