Android kontra iOS – które urządzenia dłużej są aktualizowane?

Łukasz Pająk Newsy 2017-11-03

Nie od dziś wiadomo, że Apple ma ułatwione zadanie w aktualizacji swoich urządzeń. Gigant z Cuppertino opiekuje się wyłącznie swoimi urządzeniami, więc też zna od podszewki sprzęt. Jest też go zdecydowanie mniej, co dodatkowo pozwala lepiej dopracowywać nowe oprogramowanie. Google musi szykować aktualizacje, które będą współpracować z wieloma układami scalonymi. To prowadzi do kompromisów, wydłuża czas pracy i ogranicza Amerykanów.

Apple bardzo często chwali się swoim podejściem do aktualizacji. Przy okazji producent iPhone’ów daje prztyczek w nos Google, pokazując jak mało urządzeń działa pod kontrolą najnowszego Androida. Nie zawsze jest to fair, gdyż „Jabłuszko” powinno brać pod uwagę smartfony i tablety, którymi opiekuje się Google. W tym wypadku Nexusy i Pixele mogą pochwalić się szybkimi aktualizacjami. Tempo wydawania nowych wersji oprogramowania to jeden istotny aspekt. Drugim jest ich ilość. Zarówno Apple jak i Google wydają jedną, dużą aktualizację rocznie. Ile ich przypada na jedno urządzenie? Odpowiedź na to pytanie uzyskamy dzięki opracowaniu Android Police:

Dwie duże aktualizacje to standard dla Google. Apple pod tym względem wyraźnie wygrywa – cztery nowe wersje systemu dla jednego urządzenia robią wrażenie. Co prawda Pixele mają wydłużony czas wsparcia, ale oznacza on trzy nowe wersje Robocika. Możemy się spodziewać, że Pixele 2 dostaną Androida S i na nim Google zakończy żywot tych urządzeń. Wciąż mają się pojawiać comiesięczne paczki zabezpieczeń.

Zobacz też: Nawet Microsoft woli korzystać z Chrome’a.

Apple wciąż wygrywa i jeśli ktoś kupuje urządzenia na długie lata to iPhone’y oraz iPady są pod tym względem zdecydowanie lepsze. Jednak to nie przekreśla Google i Androida – pamiętajmy o nieoficjalnym wsparciu. Modele z „Jabłuszkiem” na obudowie nie mogą się tym pochwalić. Gigant z Mountain View uznaje, że nie korzystamy z jednego smartfonu lub tabletu dłużej niż 2-3 lata. Jeśli jest inaczej to z pewnością ta osoba zna się na modyfikacjach. Szkoda tylko, że producenci utrudniają to zadanie. Nie są też brani pod uwagę użytkownicy, którzy kupują urządzenia z drugiej ręki.

 

źródło: Android Police






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x