ANDROID.COM.PL – społeczność entuzjastów technologii
Ingenuity trzeci lot helikoptery na marsie

Helikoptery na Marsie – nowy sposób na eksplorację Czerwonej Planety

Autor: Adam Lulek Kategoria: Nauka

Eksploracja Marsa przez łaziki nie wzbudza takich emocji jak kiedyś. 10 lat temu na Czerwonej Planecie wylądował Curiosity, który do tej pory eksploruje jej powierzchnię. W 2020 roku rozpoczęła się z kolei misja pojazdu Perseverance, który dostarczył nam wiele interesujących zdjęć. To właśnie w środku tego robota znajduje się śmigłowiec o nazwie Ingenuity. Tego typu helikoptery na Marsie mogą nam dostarczyć wielu interesujących informacji na temat planety. NASA planuje wysłać tam kolejne urządzenia tego typu.

Sprawdź też: Samsung Galaxy S22+ w rewelacyjnej promocji! Spiesz się!

Ingenuity świetnie się spisał na Marsie

Ingenuity to śmigłowiec, który dotarł na Czerwoną Planetę w ramach misji NASA Mars 2020. Został zaprojektowany i zbudowany przez NASA Jet Propulsion Laboratory Ma. Ma on wirniki współosiowe, które mierzą 122 cm. Główna obudowa ma wysokość 49 cm. Co ciekawe, obiekt latający jest zasilany bateriami słonecznymi.

Ingenuity trzeci lot helikoptery na marsie

19 kwietnia 2021 roku helikopter pomyślnie wykonał pierwszy lot nad Marsem. Nie było to nic spektakularnego, ponieważ śmigłowiec przez 39 sekund wzniósł się, zawisł i opadł. Do tego czasu wykonał 29 lotów i dostarczył na Ziemię wiele interesujących filmów i zdjęć. 

Oto kilka cech helikoptera, o których warto wiedzieć:

  • Ingenuity został zbudowany tak, aby był lekki i wystarczająco mocny, aby zmieścić się pod łazikiem w drodze na Marsa i tam przetrwać. Śmigłowiec waży około 1,8 kg.
  • Obiekt latający ma wystarczająco dużo mocy, aby wystartować w cienkiej atmosferze Marsa, która ma mniej niż 1% gęstości ziemskiej powłoki.
  • Helikopter został zaprojektowany do latania do 90 sekund, na odległość prawie 300 metrów w ciągu jednego lotu i około 3 do 4,5 m nad ziemią. Jego litowo-jonowe baterie ładowane są przez panele słoneczne.
  • Obiekt latający jest sterowany zdalnie, ale leci samodzielnie, bez kontroli człowieka. Z wyprzedzeniem odbiera najważniejsze komendy. Dzieje się to przez anteny radiowe, które pozwalają na komunikację z Ziemią za pośrednictwem łazika Mars 2020 i orbiterów marsjańskich.
  • Czujniki zbierają dane o tym, jak szybko leci helikopter i w jakim kierunku. Kamery pomagają helikopterowi „widzieć” przestrzeń.
  • Awionika pomaga śmigłowcowi funkcjonować i nawigować. Korpus ma izolację i grzałki, które utrzymują wrażliwą elektronikę w cieple i przetrwają zimne marsjańskie noce.
  • Helikopter miał udać się w misję powietrzną zaledwie kilka razy, a łazik Perseverance miał go następnie porzucić! Jednak naukowcy zmienili cele po ogromny sukcesie helikoptera.

Jakie obecnie zadania stoją przed Ingenuity? Na Marsie teraz jest tzw. pora pyłowa i zima. To oznacza, że w powietrzu jest więcej kurzu i mniej światła słonecznego. W związku z powyższym helikopter miał przerwę w lotach. Jeśli warunki atmosferyczne się zmienią, to już na początku sierpnia śmigłowiec znowu wystartuje, aby cieszyć oczy naukowców.

Helikoptery na Marsie to przyszłość eksploracji Czerwonej Planety

Łaziki, które obecnie eksplorują Marsa, pobierają też próbki z jego powierzchni. NASA chce, aby zostały one zabrane na Ziemię. Ma się to odbyć w ramach misji Mars Sample Return. Pojazdem, który sprowadzi próbki Marsa z powrotem na Ziemię, jest Earth Return Orbiter. Wystartuje on z Ziemi jesienią 2027 roku. Następnie w 2028 roku wysłany zostanie Sample Retrieval Lander. Misja ta ma zostać wsparta przez dodatkowe urządzenia – zobaczymy kolejne helikoptery na Marsie! Kampania ma zakończyć się dostarczeniem próbek z Czerwonej Planety na Ziemię do 2033 roku.

Co ciekawe, plan powrotu łazików na Ziemię został ostatnio zmieniony przez sukces helikoptera Ingenuity.

„Faza projektowania koncepcyjnego polega na tym, że każdy aspekt planu misji jest umieszczany pod mikroskopem. Istnieją pewne znaczące i korzystne zmiany w planie, które można bezpośrednio przypisać niedawnym sukcesom Perseverance w Jezero i niesamowitym osiągom naszego śmigłowca na Marsie”.

 – powiedział Thomas Zurbuchen, zastępca administratora ds. nauki w NASA.

Po zmianach, Sample Retrieval Lander będzie wyposażony aż w dwa helikoptery! Mają one wspomóc pobieranie próbek z Marsa. Ich budowa i wielkość będzie podobna do Ingenuity. Naukowcy są pozytywnie zaskoczeni jego wytrzymałością, ponieważ jego żywotność szacowano jedynie na jeden rok. Należy zauważyć, że śmigłowce zostaną wyposażone w niewielkie koła na dole, aby ułatwić lądowanie. Ma to też umożliwić pojazdom przebyć niewielką odległość po powierzchni planety.

helikoptery na marsie

Nowe helikoptery na Marsie będą miały dodatkowe funkcje. Zostaną wyposażone w technologie pozwalające pobierać próbki i transportować je. Śmigłowce stanowiłyby wsparcie lub tak zwaną opcję zapasową, gdyby coś poszło nie tak z łazikiem Perseverance. Ten ma bowiem eksplorować powierzchnię Czewonej Planety aż do 2030 roku. Helikoptery na Marsie miałyby udać się w miejsce, gdzie łazik upuściłby próbki. Następnie, małe ramię śmigłowca podniosłoby „rurkę”. W końcu latający obiekt przetransportowałby ją do lądownika.

Dzięki uwzględnieniu dwóch helikopterów na Marsie, można było wyeliminować dodatkowy lądownik. To znacznie upraszcza projekt misji, pomaga obniżyć koszty i zmniejsza ryzyko niepowodzenia misji. Całkowity koszt to nadal miliardy dolarów, na razie nie wiadomo dokładnie ile. 

Źródło: NASA, zdnet, newyorktimes

Sprawdź najnowsze wpisy