Studenci z kilku polskich uczelni zaprojektowali system Sensideer, który ostrzega kierowców o możliwej kolizji ze zwierzętami i umożliwia szybką reakcję. Projekt zakłada wykorzystanie sieci 5G oraz kamer termicznych, a także jest w znacznej mierze ekologiczny. Na ewentualne wdrożenie systemu na polskich drogach trzeba będzie jednak poczekać.

Jak działa system Sensideer?

Za jedną z kategorii niebezpiecznych zdarzeń na drodze z pewnością można uznać wypadki z udziałem dzikich zwierząt. Nieraz bardzo trudno ich uniknąć, bo np. sarny lub dziki wbiegają tuż przed jadący samochód. Znaki drogowe ostrzegające przed dzikimi zwierzętami niewiele dają. Są ustawiane tak często, że kierowca w zasadzie nieustannie powinien wypatrywać nieproszonych gości na drodze. Ogrodzenia montowane wzdłuż drogi też nie są idealnym rozwiązaniem. Zwierzęta potrafią je popsuć, a jeśli nawet tego nie zrobią, to ich naturalna migracja zostanie zaburzona.

Maciej Skorupski z Wydziału Inżynierii Materiałowej i Ceramiki Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, Sara Kamrowska z Wydziału Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej Politechniki Gdańskiej (PG) i Daniel Cieślak z Wydziału Elektroniki i Telekomunikacji PG, Agata Ordon i Miłosz Michno z Akademii Leona Koźmińskiego, Magdalena Cebula z Wyższej Szkoły Informatyki Stosowanej i Zarządzania w Warszawie, Kamil Kozłowski z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Andrzej Borek z Uniwersytetu Zielonogórskiego i Natalia Bronder z Politechniki Opolskiej tworzą zespół Improvators i wymyślili rozwiązanie opisywanego problemu. To Sensideer, czyli system, który ostrzega kierowców przed kolizją ze zwierzętami.

Opracowaliśmy koncepcję systemu, który za pomocą sensorów będzie analizował i monitorował ruch w lasach w odpowiednich odległościach od drogi, a na tej podstawie informował kierowcę o możliwej kolizji ze zwierzęciem. Kierowca dostanie wyraźny sygnał o odległości zwierzęcia bądź człowieka od jego lokalizacji i zdoła odpowiednio zareagować — mówi serwisowi Nauka w Polsce Maciej Skorupski z AGH. Jak tłumaczy z kolei Sara Kamrowska z PG, system ma wykrywać zwierzęta dzięki wizji termicznej i ew. czujnikom ruchu zintegrowanych w jednym urządzeniu.

Nowocześnie i ekologicznie

Autorzy projektu chcą w nim wykorzystać sieć 5G, żeby zminimalizować opóźnienia przesyłu informacji. Dzięki temu kierowca będzie miał czas na reakcję. Jak dokładnie zostanie poinformowany o niebezpieczeństwie? Zagrożenie możemy komunikować przez znaki świetlne, fale radiowe, komunikację IoV, a tym samym – połączyć się z systemem wewnętrznym samochodu – lub dzięki specjalnej aplikacji, korzystając z coraz bardziej powszechnego łączenia telefonów z systemami audiowizualnym samochodów — mówi Daniel Cieślak z PG.

Maciej Skorupski z AGH zwraca uwagę na to, że dotychczas nikt nie zastosował wizji termalnej w infrastrukturze drogowej. Sensideer to rozwiązanie nie tylko nowoczesne, ale i ekologiczne, bo bazuje na materiałach z odzysku. Akumulatory sensorów mają pochodzić z zepsutych telefonów komórkowych, a do sygnalizacji świetlnej mają zostać użyte już istniejące znaki.

Sensideer, czyli długa droga od teorii do praktyki

Projekt systemu Sensideer studenci stworzyli na potrzeby konkursu Tech4Good będącego częścią VIII edycji Seeds for the Future Polska. Organizatorem był Huawei. Pomysł został nagrodzony, a w styczniu studenci zaprezentują go podczas globalnego finału konkursu. Jeśli projekt zostanie wysoko oceniony, to firma zadeklarowała pomoc we wdrożeniu projektu na rynek — twierdzą autorzy projektu.

Czytaj także: Świąteczna aktualizacja oprogramowania Tesli przynosi wiele udogodnień

Na razie cały system pozostaje jednak głównie w sferze teorii. Studenci zaznaczają, że Sensideer wymaga zaangażowania różnych podmiotów. Autorzy projektu chcą nawiązać współpracę z Główną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), urzędami miast i organizacjami pozarządowymi. Czas pokaże, czy doczekamy się wdrożenia tego rozwiązania na polskich drogach.

źródło: Nauka w Polsce

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mateusz Nowak

Student dziennikarstwa i komunikacji społecznej, interesują go nowe technologie, a także kwestie społeczne i polityczne. W wolnym czasie czyta, słucha muzyki (głównie hip-hop) lub ćwiczy na siłowni.