Elektryczny papamobile, czyli samochód, którym podróżuje papież, wjedzie niedługo w nową erę. Nastąpi ciekawa zmiana, bo choć od dawana samochody tego typu kojarzyły się z marką Mercedes, teraz swoje pięć minut będzie miał Fisker. Pierwszy i w pełni elektryczny papamobile ma pojawić się w przyszłym roku i na razie niewiele o nim wiadomo, ale za to są jego pierwsze wizualizacje.

Elektryczny papamobile od Fisker

Papież Franciszek w przyszłym roku powinien już poruszać się samochodem elektrycznym, a dobrze wiemy, że ekologia dla niego ma duże znaczenie. Czy właśnie dlatego zdecydowano się na to, by kolejny papamobile był tego typu pojazdem? Częściowo zapewne tak, ale dokładnych powodów decyzji pewnie nie poznamy nigdy. O samym pojeździe wiadomo niewiele, bo też i do jego premiery zostało jeszcze trochę czasu. Wiadomo, że będzie on oparty na modelu Fisker Ocean SUV. I choć ten model już zaprezentowano, to do produkcji także ma trafić dopiero w przyszłym roku. Patrząc na to, można dojść do wniosku, że to dość odważna decyzja.

W końcu papież jest ważną osobistością, więc jego bezpieczeństwo powinno stać na wysokim poziomie. Wygląda jednak na to, że Fisker ma wszystko dobrze przygotowane i Franciszek nie ma powodów do zmartwień. Elektryczny papamobile będzie oczywiście odpowiednio przystosowany do tego, by przewozić papieża. Zostanie w nim zamontowana specjalna kabina, która najprawdopodobniej będzie także kuloodporna.

Zobacz też: Kompresja gier na PlayStation 5 robi wrażenie.

Do tej pory wielu producentów produkowało samochody dla papieży. Wśród nich Mercedes, ale także Ford, Renault czy Jeep. Elektryczny papamobile od Fiskera będzie pierwszym tego typu pojazdem, więc na producencie ciąży spora odpowiedzialność. W końcu na jego pojazd będzie patrzyło naprawdę sporo ludzi. Coraz więcej producentów zmienia swoje podejście do produkcji samochodów i elektrycznych pojazdów na rynku ma być coraz więcej. Zobaczymy, jak będzie sprawował się ten dla papieża.

Źródło: TechCrunch / Twitter

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.