Jeep Renegade w srebrnym kolorze zaparkowany na tle zielonej ściany z roślinami.
LINKI AFILIACYJNE

Jeep szykuje taniego elektryka. Ma kosztować około 100 tysięcy złotych

2 minuty czytania
Komentarze

Jeep jest kolejną marką, która mocno inwestuje w elektromobilność. Taki obraz uwidacznia nam nie tylko najnowsza oferta producenta, ale również jego plany na najbliższe lata. Amerykanie mają bowiem zamiar wypuścić na rynek taniego elektryka, którego cena będzie oscylować w granicach 100 tysięcy złotych.

Tani elektryk od Jeepa w drodze

Czerwona karoseria samochodu Jeep z widocznym logiem na progu.
Fot. Michał Borowski / Android.com.pl

Marka Jeep raczej nie kojarzy nam się z tanimi rozwiązaniami skierowanymi do mieszkańców zatłoczonych miast. Niemniej rozwój elektromobilności sprawia, że nawet tak ikoniczne marki muszą dostosować się do panujących na rynku realiów. W przypadku producenta, który należy do koncernu Stellantis, objawia się to między innymi planami, obejmującymi trzy najbliższe lata.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez popularny serwis Car and Driver – dyrektor generalny Jeepa, Antonio Filosa podczas jednego z ostatnich spotkań dla inwestorów potwierdził nadchodzącą premierę modelu Renegade w nowej odsłonie.

Kultowy samochód w odświeżonej edycji miałby być tanim elektrykiem sygnowanym logo Jeepa. Niestety na ten moment nie znamy żadnych szczegółów dotyczących osiągów SUV-a.

Wiemy jednak, że wstępna cena tego modelu ma oscylować w okolicach 25 tysięcy dolarów. W przeliczeniu na naszą walutę daje to 100 tysięcy złotych. Wstępna data premiery tego pojazdu została zaplanowana na rok 2027.

To nie koniec nowości od Stellantis

Wnętrze samochodu Jeep, widok na kierownicę i deskę rozdzielczą.
Fot. Michał Borowski / Android.com.pl

Elektryczny Renegade, którego grupą docelową mają być mniej zamożni fani Jeepa, nie jest jedynym pojazdem, który w najbliższych latach na rynek wypuszczą Amerykanie. W planach marki znajdują się bowiem odświeżone wersje Wranglera, Gladiatora, Grand Cherokee i Wagoneera. Wszystkie te samochody również mają zadebiutować do 2027 roku.

W praktyce oznacza to, że Jeep szykuje naprawdę poważną ofensywę, podczas której zaleje swoje salony nie tylko samochodami elektrycznymi, ale również hybrydami. Co więcej, część z tych aut ma zostać skonstruowana w taki sposób, aby popularna marka trafiała także do nowych klientów dysponujących ograniczonym budżetem.

Tymczasem jeśli interesujecie się nowymi technologiami w samochodach, zachęcamy do lektury naszego poradnika na temat bezprzewodowego Android Auto. Z kolei osoby, które lubią przeszukiwać rynek używanych samochodów, mogą zerknąć na nasze zestawienie najlepszych aut dostępnych za kwotę do 20 tysięcy złotych.

Dotarłeś do końca? Doskonale! Szczególnie że pogoda daje nam się mocno we znaki. Poświęcisz jeszcze 10 sekund na udział w naszej ankiecie? Twoja opinia jest dla nas niezwykle ważna, bo pozwoli nam poznać twoje sposoby radzenia sobie z upałami.

Źródło: Car and Driver. Zdjęcie otwierające: Stellantis /materiały prasowe

Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.

Motyw