Premiera Cyberpunka 2077 na konsolach była dla CD Projekt Red czymś w rodzaju koszmaru. Nie tylko niektórzy gracze chcą odzyskać swoje pieniądze. Podobne stanowisko zajęli niektórzy inwestorzy, Ci twierdzą, że firma złamała prawo, nie mówiąc im, w jakim kształcie była gra przed premierą. CD Projekt Red odpowiedział na pozew złożony w Wigilię Bożego Narodzenia. W ogłoszeniu regulacyjnym wydawca ogłosił, że będzie się energicznie bronić przed roszczeniami zgłoszonymi w pozwie.

CD Projekt Red ofiarą pozwów zbiorowych

CD Projekt Red ofiarą pozwów zbiorowych

CDPR popełniła wiele błędów przy okazji wydania Cyberpunka 2077 na PlayStation 4 i Xbox One. Gra nie tylko działa źle na tych platformach, ale także jest wręcz przepełniona błędami. Można ją uznać za niedokończoną, a niektórzy mówią nawet, że jest ona niegrywalna. Co gorsza, studio nie było szczerze co do wydajności Cyberpunka na konsolach. Pomimo tego, że wersja na PC, oraz gra uruchamiana na nowszych konsolach działają… akceptowalnie, tak podstawowy Xbox One i PlayStation 4 z grą sobie po prostu nie radzą, a studiu zarzuca się, że próbowało to ukryć.

Zobacz też: Europol i FBI zlikwidowały jedną z usług VPN

Oskarżenia te ostatecznie doprowadziły do spadku akcji firmy pomimo rekordowej sprzedaży. Cała ta sytuacja skłoniła część inwestorów do złożenia pozwu zbiorowego 24 grudnia. Powodowie twierdzą, że ponieśli straty, ponieważ CDPR wprowadziło ich w błąd co do stanu gry. Co więcej, jest to tylko jeden z zapowiedzianych pozwów przeciwko firmie. W związku z tym, że konsekwencje finansowe błędów CD Projekt Red nadal piętrzą się w górę, deweloper pozostaje zaangażowany w forsowanie aktualizacji do czasu naprawienia gry. Firma podaje, że kluczowe błędy powinny zostać wyeliminowane do lutego 2021 roku. 

Źródło: TechSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.