Długo oczekiwana konsola Atari VCS może również stać się stylowym PC dla osób o skromnych wymaganiach. Atari właśnie ogłosiło, że system będzie wyposażony w Google Chrome jako wbudowaną przeglądarkę. Tym samym uzyska nie tylko dostęp do stron internetowych, ale także pełnego pakietu aplikacji Google Workspace. System Atari VCS będzie również obsługiwał większość głównych akcesoriów komputerowych takich jak klawiatura, myszka, czy kamerki internetowe. To oznacza, że wiele osób będzie mogło swobodnie wykonywać swoją pracę na… Atari. W 2021 roku!

Atari VCS z Chrome

Atari VCS z Chrome

Chrome otworzy także okno do świata rozgrywki dzięki usłudze Stadia. To z kolei oznacza, że na nowym Atari będziemy mogli grać także w najnowsze gry, jak na przykład w Cyberpunka 2077. I to w lepszej jakości, niż na PlayStation 4. Oczywiście o ile mamy dość szybki Internet, a serwery Google nie ulegną awarii. Integracja z Chrome nie jest jednak wielkim osiągnięciem w stosunku do istniejącego zestawu funkcji konsoli. Atari ogłosiło wcześniej, że na ich sprzęcie można będzie również uruchamiać systemy operacyjne dla komputerów PC, w tym Windowsa 10, ChromeOS i inne dystrybucje Linuksa. Jednak integracja Chrome w podstawowej wersji systemu sprawia, że takie działania będą dla wielu osób zbędne.

Zobacz też: Chrome OS zainstalujesz na starym komputerze – Google daje zielone światło

Atari zaprezentowało również aplikację VCS Companion dla systemów iOS i Android. Ta pozwoli wykorzystywać smartfony jako urządzenia kontrolne typu myszy lub klawiatury kiedy te akurat nie są podpięte do konsoli. Dodatnie tych funkcjonalności wydaje się być swego rodzaju rekompensatą dla fanów. Wiele osób zaczęło już wątpić, czy w ogóle dostanie swój egzemplarz tej konsoli. Wszystko z powodu licznych opóźnień i problemów z wysyłkami. Konsola miała bowiem trafić do wspierających jeszcze w pierwszym kwartale 2020 roku.  Teraz składa podobne obietnice, jednak względem roku 2021.

Źródło: Engadget

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.