Na początku tego roku, odważny i niegłupi użytkownik komputera PC udostępnił swój port Super Mario 64 na tę platformę. Odważny, ponieważ Nintendo jest znane z ostrej walki sądowej z osobami, które decydują się na taki ruch. Zwłaszcza że Super Mario 64, jest dostępne do kupienia na Switchu. Nie głupi, bo zachował przy tym anonimowość, więc Wielkie N nie wie, kogo ma pozwać. Co prawda Nintendo bardzo szybko zablokowało pierwotne linki do plików, to projekt już się rozszedł po sieci i nie sposób go zatrzymać.

Super Mario 64 z Ray Tracingiem

Super Mario 64 z Ray Tracingiem

Przy okazji do tej gry wyszła cała masa modyfikacji. Niektóre z nich usuwają limit odległości rysowania, dzięki czemu można zobaczyć krajobraz i wrogów z większej odległości. Inne poprawiają grafikę, a jeszcze inne podmieniają modele na takie w jakości HD. Bardziej imponujący niż wszystkie, jest jednak mod stworzony przez użytkownika Twittera Darío, który dodaje do gry prawdziwy ray tracing. Sam mod nie jest jeszcze dostępny publicznie. Jednak jego twórca umieszczał regularne grafiki prezentujące postępy prac na swoim koncie Twitter. 

Zobacz też: Ważna aktualizacja dla Chrome i Chrome OS – zainstaluj te poprawki bezpieczeństwa tak szybko, jak tylko możesz

Na razie Darío tylko dopracował swoją implementację śledzenia promieni w grze. I trzeba przyznać, że wygląda ona całkiem nieźle. Oczywiście w tym tytule nie ma zbyt wielu miejsc na to, aby obejrzeć tę technologię. Na razie mogliśmy ją zobaczyć w postaci stalowego Mario i kropel wody. Przed twórcą zostało jednak wciąż sporo pracy. Miejmy nadzieję, że jego modyfikacja ujrzy kiedyś światło dzienne w pełnej wersji. Oczywiście należy do niej podchodzić jedynie jak do ciekawostki. Marka Mario jest własnością firmy Nintendo i produkty tego typu czy się nam to podoba, czy nie, są naruszeniem licencji. Po prostu miło jest wiedzieć, że ktoś pracuje nad tym, aby Mario mógł się kiedyś przejrzeć w skorupie Bowsera.

Źródło: TechSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.