Fifa 21 zbliża się wielkimi krokami. Kiedy zbliża się jesień, fani tego typu gier sportowych zacierają ręce. Na przełomie września i października zawsze pojawia się demo nadchodzącej Fify. Pozwala rzucić okiem na nową odsłonę serii. To bardzo ważne w przypadku tego tytułu. Nie zawsze bowiem zmienia się aż tyle, aby zainteresować się zakupem kolejnej odsłony. Wszyscy myśleli, że tym razem także będą mieli możliwość sprawdzenia najnowszego dzieła EA Sports. Do dziś jednak demo nie pojawiło się do pobrania na żadnej platformie.

Na demo Fify 21 czekają miliony graczy

Demo Fify 21

Okazuje się, że w tym roku demo nadchodzącej odsłony serii Fifa się nie pojawi. Gracze, którzy nie zdecydują się na zakup w ciemno, muszą poczekać na pierwsze recenzje. Naturalnie warto także obejrzeć jakieś filmy z rozgrywki, aby upewnić się, że to, co w tym roku zaserwuje nam EA, będzie warte wydanych pieniędzy. Braku dema nie spodziewał się nikt. Pojawienie się go około 14 dni przed premierą, było swego rodzaju tradycją. Niektóre portale snuły nawet domysły i próbowały zgadywać, jakie drużyny i stadiony pojawią się w demie Fify 21. Okazuje się, że zupełnie niepotrzebnie. EA tłumaczy swoją decyzję w sposób dość dziwny. Studio zdecydowało, że woli skupić się na dopieszczeniu gry, niż angażowaniu pracowników w przygotowanie wersji demonstracyjnej. Decyzja jest być może słuszna, jednak EA musi się teraz naprawdę postarać. Gracze nie wybaczą im, jeżeli w ich ręce trafi gra posiadająca jakieś psujące rozgrywkę błędy.

Zobacz także: Kolejny pozew przeciwko Electronic Arts i trybom Ultimate Team w FIFA oraz Madden

Premierę Fify 21 zaplanowano na piątek, 9 października. Jednak osoby subskrybujące EA Play będą mogły zagrać już 1 października. Najnowsza odsłona Fify pojawi się na komputerach PC, PlayStation 4 oraz Xboxie One. Gra ukaże się także na konsolach nowej generacji, które zadebiutują w listopadzie. Przygotowywana jest także specjalna (uboższa) wersja dla znacznie słabszego Nintendo Switch.

Źródło: EA, Eurogamer, PC Gamer, GameSpot, Twitter EA SPORTS FIFA

Arkadiusz Stec

Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.