Skarpetki Cyberpunk 2077 i maskotki, czapki czy breloczki, to kolejny element kampanii promocyjnej. Wprawdzie produkty nie są wypuszczane przez CD Projekt RED, ale przez JiNX, to jednak mówimy tutaj o oficjalnych rzeczach. Z jednej strony to ciekawostka dla naprawdę oddanych graczy, a drugiej kolejny element promocji, który może lekko… zniechęcać.

Skarpetki Cyberpunk 2077

Maskotki Cyberpunk 2077
Fot. JiNX

Hype wokół nowego produktu CD Projekt RED jest ogromny. Oczekiwania fanów także, a fakt, że tytuł ostatnio zaliczył kolejne opóźnienie, sprawia, że gracze zaczynają się powoli niecierpliwić. Wprawdzie lepiej dostać produkt w pełni ukończony, niż taki z błędami, to miejmy nadzieję, że więcej opóźnień już nie będzie. Do tej pory pojawiło się już wiele produktów, które nawiązywały do gry. Mieliśmy zestawy słuchawek czy nawet konsolę Xbox One, która nawiązywała do Cyberpunk 2077. Teraz możemy do tej listy dopisać jeszcze… skarpetki.

Skarpetki Cyberpunk 2077 to nie jedyny produkt, który ma „pieczątkę” producenta na sobie. Można kupić także maskotki, poduszki, czapeczki, koszulki oraz breloczki do kluczy. Wszystko w cenach, które nie odstraszają, choć para skarpetek za niemal 40 złotych to niemało. Jeżeli kogoś interesuje ich skład, to stworzone są w 75 procentach z bawełny oraz nylonu i spandexu. Same maskotki kosztują około 60 złotych, a czapki około 75 złotych. Można więc powiedzieć, że ceny nie są strasznie „odpychające”. Zapewne część fanów zdecyduje się na zakup któregoś z takich produktów.

Zobacz też: Realme V5 5G zaprezentowany – jest dobrze!

Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że Cyberpunk 2077 jest tak mocno promowany, że nie ma szans, by sprostał oczekiwaniom graczy. Ogromny hype i ogromne ciśnienie, z którym musi mierzyć się teraz CD Projekt RED z pewnością nie pomagają w ostatnich szlifach gry. Jeżeli nic się nie zmieni, dopiero w listopadzie przekonamy się o tym, czy warto było czekać na produkcję.

Źródło: JiNX / GameRant

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.