O tym, że Rocket League wkrótce będzie dostępne za darmo, informowaliśmy was kilka dni temu. To popularna gra wieloosobowa a o tym jak bardzo, dowiadujemy się z przedstawionych przez producenta statystyk. Liczba graczy imponuje, a już w najbliższych tygodniach znacznie wzrośnie. Oczywiście będzie to zasługą przejścia na model free to play. Jeżeli zastanawialiście się, czy odpalając pięcioletnią grę, znajdziecie chętnych do zabawy, to możecie być spokojni. Liczby mówią same za siebie.

Rocket League ma miliony aktywnych graczy, a po przejściu na free to play będzie ich znacznie więcej

Według danych przedstawionych przez firmę Psyonix, w Rocket League gra obecnie około 75 milionów osób. Rozegrały one w sumie ponad 5 miliardów meczów, w których padło w sumie 29 miliardów goli. Te liczby robią wrażenie. Sam grywam w Rocket League dość często. Wylądowało na wszystkich trzech platformach, z których korzystam. Przyznam, że nawet o 4:30 rano na serwerach z najbliższego regionu znajduje się przynajmniej 1000 osób chętnych do gry. Jestem więc w stanie uwierzyć w podane przez Psyonix liczby. Pozostałe statystyki dotyczą najchętniej używanych przedmiotów w grze, takich jak koła, ramki portretu gracza, dopalacze czy popularnych dodatkowych trybów gry.

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Zobacz także: StarCraft II ma już 10 lat, więc Blizzard robi prezent graczom

Skoro wkrótce Rocket League będzie grą free to play, to warto także zainteresować się przedstawionymi na infografice paczkami treningowymi. To specjalne tryby tworzone przez graczy, którzy chcą pomóc innym nauczyć się nie tylko podstaw gry, ale także bardzo skomplikowanych manewrów, jakie można wykonać na boisku. Choć ciężko w to uwierzyć patrząc na materiały z rozgrywyki – ta gra naprawdę nie polega na zupełnie przypadkowym odbijaniu piłki samochodem.

Źródło: Psyonix, wiedza własna

Arkadiusz Stec

Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.