Jeżeli nie macie planów na najbliższe dwa dni, to zainteresujcie się udostępnioną za darmo na weekeend świetną strategią Tropico 6. Najnowsza odsłona oferuje bardzo ciekawą i wciągającą rozgrywkę. Szkoda, że czasu na bezpłatne granie jest tak niewiele, ale liczy się fakt, że można sprawdzić ten tytuł, nie wydając ani złotówki. Zdążycie więc ukończyć kilka pierwszych zadań, które pozwolą wam wyrobić sobie opinię i podjąć decyzję o ewentualnym zakupie.

Darmowy weekend z Tropico 6 już trwa

Jeżeli nie graliście nigdy wcześniej w ani jedną część serii Tropico, to musicie wiedzieć, że są produkcjami dość specyficznymi. Te strategie ekonomiczne okraszone są sporą dawką humoru. Dzięki temu mimo wykonywania poważnych zadań wielokrotnie uśmiechniecie się pod nosem. Tropico 6 jest bardzo podobne do poprzednich odsłon. Główne zadanie gracza, to rozbudowa republiki bananowej i próba jak najdłuższego utrzymania władzy jako El Presidente. To, czym różni się część szóstą od poprzednich, jest swego rodzaju rozmach. Teren, który możemy wykorzystać, jest znacznie większy. Nie ogranicza się do jednej wyspy jak w poprzednich odsłonach Tropico. Tutaj możemy zająć cały archipelag. Osoby, które nie przepadają za samotną rozgrywką, także znajdą coś dla siebie. W Tropico 6 znalazło się miejsce dla trybu wieloosobowego, który także można przetestować podczas darmowego weekendu.

Zobacz także: Teaser Far Cry 6 – aktor z Breaking Bad głównym antagonistą

Trzeba przyznać, że Tropico 6 jest bardzo udaną produkcją. Średnia ocen w serwisie Metacritic wynosi 78/100. Jeżeli gra wam się spodoba, to do końca darmowego weekendu będziecie mogli ją kupić w obniżonej o aż 40% cenie, która wynosi obecnie 107,99 zł. Aby bezpłatnie wypróbować grę, należy udać się na platformę Steam i kliknąć przycisk „Zagraj”.

Źródło: Steam, PC Gamer, Metacritic, Limbic Entetraimnent, Kalypso Media

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Arkadiusz Stec

Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.