Pac-Man to jedna z najbardziej kultowych postaci w świecie gier komputerowych. Niepozorny bohater, który odchodzi dziś czterdzieste urodziny, doczekał się wyjątkowego prezentu. Ten zrobiła dla niego NVIDIA, która do przygotowania niespodzianki, wykorzystała algorytmy Sztucznej Inteligencji.

Pac-Man i moc AI

Pac-Man zadebiutował w 1980 roku i kończy dziś 40 lat. I choć minęło prawie pół wieku, to bohater dalej jest rozpoznawalny i wielbiony przez całe rzesze graczy. Kiedy Google postanowiło 1 kwietnia uhonorować go i umieściło grę na swoich Mapach, produktywność spadała o kilkanaście procent. Nie da się więc zaprzeczyć, że Pac-Man to postać, która dalej wywołuje w nas wiele emocji. By uhonorować obecność żółtej kulki, NVIDIA postanowiła wykorzystać grę do czegoś więcej, niż tylko samej dobrej zabawy.

Firma, która znana jest głównie z produkcji kart graficznych, zajmuje się także rozwojem Sztucznej Inteligencji. Chcąc przetestować swój produkt, zaangażowała algorytmy do tego, by te odtworzyły grę. Bez użycia oryginalnego kodu oraz podpowiedzi ze strony programistów. AI zwyczajnie obserwowało produkcję, a na jej podstawie zrozumiało zasady, które nią rządziły. Co więcej, odtworzona przez Sztuczną Inteligencję gra, jest w pełni grywalna. Wprawdzie wygląda gorzej, niż tytuł z 1980 roku, ale idea została zachowana. Grafika jest mniej szczegółowa, co jednak nie przeszkadza w rozgrywce.

Zobacz też: Symulator emeryta od ludzi, którzy stworzyli symulator kozy

Wykorzystano do tego NVIDIA GameGan, czyli autorski model sieci neuronowej, który jest stale rozwijany. GameGan „uczy” się tworzyć nowe treści, bez podstawowych informacji o nich. Do odtworzenia Pac-Man’a, AI musiała obejrzeć 50 tysięcy plansz, które były wykorzystane w produkcji, ale się opłaciło. To dopiero pierwszy z projektów od NVIDIA z wykorzystaniem ich rozwiązania. Niedługo mają pojawić się kolejne.

Źródło: NVIDIA

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.