Jeżeli szukacie jakiejś ciekawej gry pozwalającej na zabawę w trybie kooperacji, to zainteresujcie się dostępnym obecnie za darmo Generation Zero. Trzeba mieć na uwadze, że nie jest to wielki hit. Przedstawiona historia nie trzyma w napięciu, a grafice można sporo zarzucić. Jednak tytuł można ogrywać wspólnie ze znajomymi. Takie produkcje potrafią zapewnić wiele godzin dobrej zabawy, o ile potraficie przymknąć oko na powyższe minusy.

Dostępny za darmo Generation Zero to FPS dla graczy lubiących towarzystwo

Generation Zero jest nastawiony na rozgrywkę wieloosobową. W trybie kooperacji może grać jednocześnie 4 osoby. Każda z nich kieruje bohaterem posiadającym inne umiejętności. Bez współpracy niewiele można tu osiągnąć. Dodatkowo trzeba wziąć pod uwagę, że podczas wykonywania misji zmienia się nie tylko pora dnia, ale także pogoda. To od nas zależy, czy zaatakujemy przeciwników w słoneczny dzień, czy w deszczową noc. Każda z tych opcji ma swoje plusy i minusy. Niektórzy przeciwnicy są naprawdę trudni do pokonania. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby spróbować zagrać samemu. Jednak po wybraniu tej opcji gra jest trudna i cóż … nudna. Plan i jego realizacja wraz ze znajomymi to zdecydowanie lepszy wybór.

Zobacz także: Darmowe gry od Epic Games – zmiany dla naszego bezpieczeństwa

Generation Zero możecie pobrać za darmo na swoje pecety już teraz. Promocja potrwa jeszcze 4 dni. Niestety gra nie zostanie przypisana do waszego konta na stałe. Dlatego pobierzcie ją tylko, jeżeli faktycznie będziecie mogli w najbliższych dniach ją uruchomić. Na osoby, którym tytuł się spodoba, czeka promocja. Do poniedziałku, 4 maja mogą one zakupić Generation Zero za niecałe 40 złotych.

Źródło: Steam, PC Gamer, GameSpot, Wccftech

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Arkadiusz Stec

Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.