W latach 90. powstała jedna z najpopularniejszych bezpłatnych gier na pecety. Liero znał każdy. Wierni fani grają w tą przedziwną produkcję do dziś. Wszystko dzięki udostępnionej kilka miesięcy temu wersji przeglądarkowej o nazwie Web Liero. Stronę przygotowano bardzo porządnie. Jeżeli znacie ten hit sprzed ponad 20 lat, siedzicie aktualnie przed komputerem, to koniecznie sprawdźcie, czy jeszcze potraficie grać w Liero.

Liero w przeglądarce budzi wspomnienia

Wiele lat temu możliwość rywalizacji ze znajomymi była znacznie ważniejsza, niż grafika. Liero nie należy do gier ładnych. Jednak nikomu to absolutnie nie przeszkadza. Tu liczy się akcja. Tej na szczęście jest pod dostatkiem. Po uruchomieniu Liero w przeglądarce ustawiamy kolor naszego robala i wpisujemy jego imię. Następnie pozostaje już tylko wybrać jeden z dostępnych na liście serwerów i dołączyć do rozgrywki. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby kilkoma kliknięciami utworzyć swój własny. Wystarczy nadać mu nazwę, określić liczbę graczy i zdecydować, czy chcemy grać tylko ze znajomymi (generując hasło, które wyślemy tylko im), czy serwer będzie wyświetlany na liście i każdy będzie mógł go zobaczyć.

Zobacz także: Soldat 2 nadchodzi – można już sprawdzić demo na PC

Przyglądałem się Liero w przeglądarce przez kilka dni. Wśród serwerów codziennie widziałem przynajmniej 4 z naszą flagą, na których niezależnie od godziny śmigało co najmniej kilku graczy. Nawet o godzinie 5:00 rano udało mi się bez problemu rozegrać mecz. Jeżeli pamiętacie ten tytuł z dawnych lat i tęsknicie za tego typu odmóżdżającą rozgrywką (w pozytywnym sensie), to koniecznie udajcie się na stronę projektu. Gra jest bezpłatna, a w dodatku nie wymaga do działania mocnego komputera. Bez problemu odpalicie ją nawet na kilkuletnich laptopach.

Źródło: Web Liero, Wykop

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Arkadiusz Stec

Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.