Kilka tygodni temu do Call of Duty Warzone trafiły dwie mapy z Modern Warfare. Był to weekendowy event, podczas którego gracze przyzwyczajeni do rozległych map mogli pobawić się na mniejszych. Musiał okazać się sporym sukcesem, ponieważ producent zapowiedział kolejny. Tym razem zainteresowani będą mogli zagrać na większej liczbie map. Szkoda tylko, że nie wydłużono czasu tego wydarzenia i na ogranie ich jest tak mało czasu jak poprzednio.

Na mapach z Modern Warfare zagramy w Warzone tylko przez weekend

weekend warzone mapy modern warfare

Poprzednio udostępniono dwie mapy. Tym razem zdecydowano się na oddanie w ręce graczy aż pięciu. Będą to Aniyah Incursion, Hideout, Hovec Sawmill, Talsik Backlot oraz Shoot House. Ta ostania pojawi się w Warzone po raz drugi. Właściwie nie powinno to nikogo dziwić. To według wielu weteranów Call of Duty najlepsza mapa, jaka pojawiła się w najnowszym Modern Warfare. Tak jak kilka tygodni temu, po starcie wydarzenia osoby, które uruchomią Warzone na dowolnej platformie, uzyskają dostęp do nowej playlisty. To właśnie na niej znajdą się wspomniane mapy. Poprzednio nazywał się „Stocked Up, Locked Down”. Tym razem być może nazwa będzie inna.

Zobacz także: W Call of Duty: Warzone posypały się dziesiątki tysięcy banów

Na pięciu mapach z Modern Warfare udostępnionych w Warzone będzie można zagrać już dziś. Event startuje o 19:00 i potrwa do niedzieli, 27 kwietnia. Zakończy się o tej samej godzinie. Należy pamiętać, że na wspomnianych pięciu mapach będą dostępne inne tryby gry, niż standardowy Battle Royale. To dużo mniejsze lokacje, przeznaczone do bardziej klasycznych meczów. Po uruchomieniu wspomnianej playlisty gracz trafi na serwery, na których znajdują się także gracze posiadający Modern Warfare. Znają oni te mapy bardzo dobrze. Może się więc okazać, że walka będzie bardzo nierówna.

Źródło: Twitter Call of Duty

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Arkadiusz Stec

Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.