Osoby grające na konsolach zwykle cieszą się z możliwości dołączenia na serwerach do tych posiadających komputery PC. Dzięki temu mają mniejszy problem ze znalezieniem odpowiedniej liczby graczy, aby rozpocząć mecz. Dodatkowo znajomi nie zawsze posiadają tę samą platformę. Kiedy ty masz PlayStation 4, brat posiada Xboxa One a kolega peceta, to zagracie razem tylko w te tytuły, które umożliwiają wspólną rozgrywkę nazywaną cross-play. Call of Duty: Warzone pozwala na takie potyczki i stała się właśnie rzecz dość niecodzienna. Gracze konsolowi nie chcą grać z pecetowcami. Posiadacze komputerów oszukują na potęgę, a producent nagradza ich banami.

Banowanie graczy w Call of Duty: Warzone to dobra decyzja, ale nie rozwiązuje problemu

warzone bany

Nie od dziś wiadomo, że to właśnie posiadacze komputerów PC oszukują najczęściej. Mają po prostu ku temu możliwości. W przeciwieństwie do posiadaczy konsol mogą zainstalować dodatkowe aplikacje, użyć odpowiednich kodów lub specjalnie zmodyfikowanej wersji gry, aby wygrać. Nie inaczej jest w przypadku Call od Duty: Warzone. Konsolowcy zauważyli, że osoby wykorzystujące komputery zyskują czasem super zdolności. Potrafią strzelać przez ściany, ich broń wydaje się nie mieć odrzutu, a często w nieprawdopodobnych wręcz sytuacjach potrafią zaliczyć headshota. Producent stara się walczyć z oszustami. Kilka dni temu poinformował, że zbanował imponującą liczbę 70 tysięcy graczy. Jednak to kropla w morzu a posiadaczom konsol kończy się już cierpliwość.

Zobacz także: Call of Duty: Warzone jest ogromnym hitem – miesiąc wystarczył, by przekroczyć ważny kamień milowy

Infinity Ward zareagowało prawidłowo. Jednak nie wiadomo, czy uda im się powstrzymać nieuczciwych graczy. Bany nie załatwiają sprawy. Pojawiają się coraz to nowe metody na osiąganie wysokich wyników w Call of Duty: Warzone na PC. Producent zapewnia, że przygląda się sprawie i nie ma zamiaru tolerować oszustów. Miejmy nadzieję, że uda mu się opanować sytuację, zanim gracze porzucą tytuł. Rzesza graczy jest ogromna, ale będzie topniała w oczach, jeżeli nie uda się wyeliminować oszustów. Tytułów Battle Royale jest na rynku sporo i osoby niezadowolone z rozgrywki bez mrugnięcia okiem przerzucą się na grę konkurencji.

Źródło: Twitter, Reddit, VG247

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Arkadiusz Stec

Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.