Jeżeli zapowiada wam się leniwy weekend i właśnie szukacie jakiejś ciekawej produkcji, która zapewni wam rozrywkę, to koniecznie zainteresujcie się Borderlands GOTY Enhanced. Nie tylko dlatego, że przez kilka dni na platformie Steam udostępniono go za darmo – to po prostu świetna i wciągająca gra. Co prawda nie zostanie w waszej bibliotece na stałe, ale jeżeli się postaracie, to w kilka dni spokojnie ją ukończycie. W serwisie Metacritic uzyskała średnią ocen na poziomie 81/100 i jest w zasadzie pozycją obowiązkową dla każdego fana FPS-ów.

W Borderlands GOTY Enhanced można zagrać za darmo już teraz

Wystarczy udać się na podstronę gry na platformie Steam i ją zainstalować. Borderlands GOTY Enhanced, to remaster produkcji, która pojawiła się na rynku w 2009 roku na PC, Xboxie 360 oraz PlayStation 3. Swoim humorem i komiksową grafiką przyciągnął do siebie wielu graczy. Skoro doczekał się wersji GOTY, to nie mogło zabraknąć dodatków. Znalazły się tutaj wszystkie DLC, których doczekał się Borderlands. Jeżeli nie znacie tytułu, to nie dajcie się zwieść trailerom. Na nich gra wygląda na kolejną, niczym niewyróżniającą się strzelaninę. Jednak nie chodzi tutaj tylko o biegani i strzelanie. Gra studia Gearbox Software to znacznie więcej. Znalazło się w niej wiele elementów RPG. Dodatkowo posiada otwarty świat, a to naturalnie zachęca do eksploracji i poszukiwania coraz to nowych broni i sprzętu.

Zobacz także: Assassin’s Creed II na PC za darmo

Borderlands powinien wystarczyć na około 25 godzin zabawy. Skoro można grać bezpłatnie aż przez 6 dni, to prawdopodobnie uda się go ukończyć, zanim promocja się zakończy. Jeżeli braknie wam czasu, lub po prostu będziecie chcieli stać się posiadaczami gry na stałe, to możecie skorzystać z rabatu. Obowiązuje do 30 kwietnia, wynosi aż 67% i dzięki niemu cena gry spadła do niecałych 43 złotych.

Źródło: Steam, PC Gamer, GameSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Arkadiusz Stec

Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.