Ubisoft nie przestaje zaskakiwać. Co kilka dni pojawia się informacja o tym, że udostępnił jakąś grę bezpłatnie, lub będzie można sprawdzić jakiś tytuł podczas darmowego weekendu. Nie inaczej jest tym razem. Producent poinformował, że będziemy mogli dodać do swojej biblioteki bez ponoszenia żadnych kosztów Assassin’s Creed II. Tytuł nie należy do najnowszych, lecz wcale nie znaczy to, że nie warto go sprawdzić. Gra pojawiła się na pecetach 10 lat temu, więc grafika nie powoduje opadu szczęki, ale przedstawiona historia przebija te przedstawione w późniejszych odsłonach serii.

Udostępniony za darmo Assassin’s Creed II zapewni około 20 godzin świetnej zabawy

Seria Assassin’s Creed miała swoje wzloty i upadki. Jednak pierwsze trzy części są zdecydowanie warte uwagi. Nawet wiele lat po premierze. Szkoda, że Ubisoft nie zdecydował się udostępnić za darmo pierwszej części, lub całej trylogii. Trudno. Osoby, które nigdy nie miały do czynienia z tą serią, a chcą ją sprawdzić, muszą zagrać od środka. Assassin’s Creed II opowiada dalsze losy Desmonda Milesa. Kolejny raz dzięki wspomnieniom i ulepszonej wersji Animusa będzie przenosił się w czasie. Tym razem grę osadzono w latach 1476 – 1499, a tytułowym zabójcą jest Ezio Auditore. Tak jak w pierwszej części gry, tutaj także będziemy mogli spotkać kilka historycznych postaci. Leonardo Da Vinci i Niccolo Machiavelli, to tylko niektóre z nich.

Zobacz także: Sherlock Holmes: Zbrodnia i kara za darmo na PC

Aby pobrać grę, niezbędne jest posiadanie na pececie aplikacji UPlay, którą możecie pobrać ze strony Ubisoftu. Assassin’s Creed II zostanie udostępniony za darmo już dziś popołudniu (nie podano konkretnej godziny). Po dodaniu go do biblioteki ma w niej pozostać na stałe. Promocja potrwa 7 dni. Po tym okresie cena gry wróci do swojego normalnego poziomu, czyli 39,90 zł.

Źródło: Ubisoft, PC Gamer

    Google News
    Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
    Obserwuj

    Arkadiusz Stec

    Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.