Obecna sytuacja sprawia, że o uprawianiu większości sportów możemy zapomnieć. Zamknięto boiska, hale sportowe oraz skateparki. Pozostaje oglądanie sportu w telewizji, lub odpalenie gry na PC, konsoli lub smartfonie. Fani deskorolki na tym ostatnim mają w zasadzie dwa tytuły godne uwagi. Pierwszym jest OlliOlli, kosztujący ponad 60 złotych a drugi to True Skate. Jest znacznie tańszy. Kosztuje niecałe 10 złotych, a teraz w ramach promocji udostępniono go zupełnie za darmo.

W True Skate za darmo uzyskujemy dostęp do jednego parku, a pozostałe trzeba dokupić

Warto obejrzeć powyższy trailer, aby zobaczyć, na czym polega True Skate. Jest to produkcja znacznie różniąca się od wspomnianego OlliOlli, czy różnych odsłon słynnej serii Tony Hawk’s Pro Skater, którą fani deskorolki znają z pecetów oraz konsol. Dzięki ekranowi dotykowemu możliwe było stworzenie kompletnie nowego sposobu sterowania deską. Zwinne palce są tu niezbędne. Podczas gry, za wykonywanie akrobacji otrzymujemy walutę – True Credits. Pozwala ona na odblokowanie nowych misji, trybu zwolnionego tempa, oraz nowych naklejek na deskę. Niestety za najważniejsze co można odblokować, trzeba zapłacić prawdziwymi pieniędzmi. Gra, niezależnie czy skorzystacie z promocji i pobierzecie ją bezpłatnie, czy kupicie za kilka złotych, posiada tylko jeden skatepark. Pozostałe lokacje trzeba kupić, korzystając z mikropłatności.

Zobacz także: Można już pobrać Sky: Children of the Light na Androida

Mało, prawda? Jednak nadal warto zainstalować i sprawdzić za darmo True Skate. Zanim opanujecie sterowanie i nauczycie się większości trików, minie sporo czasu. Jeden skatepark zdecydowanie wystarczy na kilka godzin świetnej zabawy. Dopiero później czeka was decyzja o ewentualnym zakupie dodatkowych parków. Gra została udostępniona bezpłatnie już wczoraj. Niestety nie wiadomo jak długo potrwa promocja. Polecam więc jak najszybciej udać się do sklepu Google Play i dodać ją do swojej biblioteki.

Źródło: Google Play

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Arkadiusz Stec

Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.