Już dziś osoby posiadające Call od Duty Warzone będą mogły bezpłatnie zagrać w tryby wieloosobowe znane z pozostałych części serii. Producent poinformował właśnie, że w najbliższych dniach wszystkie osoby, które uruchomią Warzone, będą miały dostęp do playlisty o nazwie „Stocked Up, Locked Down”. Znajdą się tam mapy i tryby gry znane z Modern Warfare. To dość ciekawy krok ze strony twórców.

Do Warzone trafią tylko dwie mapy z Modern Warfare, ale powinno wystarczyć na weekend

Najnowsza i jednocześnie bezpłatna odsłona serii Call od Duty zdecydowanie różni się od pozostałych części. Co prawda graficznie nie odstaje znacznie od ostatniego Modern Warfare, ale rozgrywka wygląda zdecydowanie inaczej. Warzone to ogromna mapa i wielu graczy próbujących się wzajemnie wykończyć. MW stawia na bardziej klasyczne podejście do tematu. Drużynowy deathmatch, tryb dominacji i przejmowanie flagi. Wszystko to na znacznie mniejszych mapach, gdzie 12 graczy często oznacza tłok. Od dziś wszyscy posiadacze Call of Duty Warzone, niezależnie od platformy uzyskają dostęp do dwóch map, które do tej pory były zarezerwowane tylko dla Modern Warfare. Są to Atlas Superstore oraz Shoot House. Przez weekend będzie można na nich toczyć pojedynki we wspomnianych wyżej trybach. Niestety nie będzie można wybrać mapy i trybu. Rotacja będzie automatyczna.

Zobacz także: Pojawił się patch do COD Warzone, na który wszyscy czekali

Po uruchomieniu wspomnianej playlisty posiadacze Warzone trafią do jednego worka razem z weteranami Modern Warfare. Różnica w umiejętnościach może być zauważalna. Nagle osoby, które są przyzwyczajone do rozległych map, trafią na małe i dość ciasne. Dodatkowo przeciwnikami mogą być osoby, które znają je jak własną kieszeń, co da im sporą przewagę. Start już dziś o 19:00. Event zakończy się w niedzielę o tej samej godzinie.

Źródło: Blog Activision

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Arkadiusz Stec

Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.