Sklep firmy Epic można lubić lub nie. Z jednej strony stosuje dość kontrowersyjne praktyki, a z drugiej udostępnia darmowe gry. Zyskał tym wielu zwolenników. Mimo iż miał swoją premierę pod koniec 2018 roku, to po dziś dzień brakuje mu niektórych funkcji, które znajdziemy w konkurencyjnych sklepach. Jedną z nich była lista życzeń, która na szczęście już dziś pojawiła się na kontach użytkowników.

Epic Games Store ma już listę życzeń, ale musi nad nią popracować

Klienci sklepu mają już możliwość skorzystania z pierwsze j wersji listy życzeń. Jest łatwa w obsłudze. Kiedy znajdziemy w Epic Games Store interesującą nas grę, wystarczy kliknąć ikonkę serca, znajdującą się obok przycisku odpowiadającego za zakup. Dodanie jej do listy pozwoli na śledzenie zmian ceny. Możemy więc umieścić tam produkcje, których zakupem jesteśmy zainteresowani, ale czekamy, aż ich cena zostanie obniżona. Nie jest to jeszcze pełna funkcjonalność, którą chce nam zapewnić Epic. W najbliższym czasie lista życzeń będzie się rozwijała. Już teraz w planach jest informowanie drogą mailową o zmianie ceny, dostępności, premierze, czy dodatkach do umieszczonych na liście gier. Liczę także na to, że pojawi się także możliwość udostępnienia listy za pośrednictwem popularnych komunikatorów. Dzięki temu osoby chcące nam zrobić prezent będą wiedziały, które tytuły najbardziej nas interesują.

Zobacz także: Hit z PS4 Horizon Zero Dawn zmierza na PC

Aby sprawdzić, jak wygląda nowa funkcja Epic Games Store, należy zalogować się na swoje konto w przeglądarce. Następnie kliknąć nazwę naszego konta w prawym górnym rogu. Rozwinie się menu, w którym znajduje się lista życzeń. Można ją sortować alfabetycznie, według ceny oraz wyświetlić w pierwszej kolejności gry, które obejmuje jakaś promocja.

Źródło: Epic Games Store, Engadget

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Arkadiusz Stec

Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.