Koszenie trawy dla jednych jest uspokajającym zajęciem, a dla innych przykrym obowiązkiem. Polacy chcą dorzucić trzecią możliwość. Dbanie o trawnik ma być rozrywką. Grę nazwano Mowing Simulator i mimo iż głównym naszym zadaniem ma być koszenie trawy, to na tym zabawa się nie kończy. Symulator ma nam pokazać, jak wygląda prowadzenie firmy ogrodniczej.

Symulator koszenia trawy będzie produkcją bardzo rozbudowaną

W Mowing Simulator nie kosimy trawy dla samej przyjemności. Dzięki temu zarabiamy. Pieniądze za naszą pracę możemy przeznaczyć na rozwój firmy. Zakup i modyfikacja już posiadanych kosiarek pozwoli pracować bardziej efektywnie, a to z kolei ma się przełożyć na wyższe zarobki. W grze pojawią się nie tylko kosiarki, ale także różnego rodzaju kosy spalinowe oraz kosiarki traktorowe. Poza możliwością ulepszenia parametrów technicznych będziemy także mogli zmodyfikować ich kolor oraz wygląd. Sprzęt wykorzystywany do pracy może się zepsuć. Wtedy czeka nas wizyta w warsztacie i próba przywrócenia go do życia.

Symulator koszenia trawy pozwoli także zwiedzić świat

Świat jest pełen trawników do skoszenia, ale najpierw zaczniemy od małych tych małych, przed niewielkimi domkami. Kiedy firma się rozrośnie, zyskamy możliwość pracy w ciekawszych miejscach. Z czasem zlecenia będą obejmowały parki, posesje znanych osób, a nawet plac przed Białym Domem w Waszyngtonie. Im większe zlecenie, tym trudniej będzie je wykonać. Na drodze naszej kosiarki stanie coraz więcej przeszkód do ominięcia takich jak kwiaty, krzewy oraz dekoracje. Przypadkowe kontakt z nimi wiąże się z ryzykiem uszkodzenia sprzętu. Dodatkowo skutkuje też przyznaniem kary, która obniży nasze wynagrodzenie za pracę.

Gra ma trafić do sprzedaży w ostatnim kwartale tego roku. W chwili obecnej planowana jest jedynie wersja na PC.

Zobacz także: Alternatywa dla Counter-Strike nadchodzi – poznajcie Valorant

Źródło: Steam, Hydra Games, Blinkclick Games

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Arkadiusz Stec

Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.