Jeżeli nie macie akurat żadnej platformówki do ogrania na Androidzie, to polecam sprawdzić produkcję studia Chorrus Games o nazwie Unbroken Soul. Nie zajmie wam dużo miejsca na smartfonie, a powinna zapewnić kilka godzin rozrywki. O ile oczywiście wystarczy wam cierpliwości. Niech kolorowa retro grafika was nie zwiedzie. To bardzo wymagająca gra. Jeżeli chcecie spróbować swoich sił, to teraz jest najlepszy moment. Unbroken Soul jest obecnie dostępny w sklepie Google Play zupełnie za darmo.

Warto zagrać w Unbroken Soul na Androidzie nawet gdyby nie był dostępny za darmo

To dwuwymiarowa platformówka, która na początku wydaje się bardzo spokojnym i przystępnym tytułem dla każdego niedzielnego gracza. Wszystko zmienia się po napotkaniu pierwszego Bossa. Okazuje się wtedy, że jednak dotarcie do końca gry nie będzie tak łatwe, jak nam się na początku wydawało. W czasie gry odwiedzimy dziewięć znacząco różniących się od siebie lokacji. Na końcu każdej z nich, czekał będzie na nas wspomniany Boss. Każdy z nich posiada inne umiejętności i specjalne moce, których użyje, aby powstrzymać nas przed ukończeniem danego etapu. Aby wyrównać szanse, naszego bohatera także wyposażono w moce pomagające w walce z przeciwnikami. Trzeba je jednak odblokować. Zaczynamy z mieczem w dłoniach, ale później zamienić go można na łuk i inne bronie dostępne w Unbroken Soul.

Zobacz także: Castlevania: Symphony of the Night trafiła na Androida

Preferujecie grać w zręcznościówki na kontrolerze? Nic nie stoi na przeszkodzie, aby go podłączyć. Gra w pełni wspiera tego typu akcesoria. Jeżeli jesteście zainteresowani grą, to czym prędzej udajcie się do Google Play. Gra obecnie dostępna jest za darmo, ale w każdej chwili może wrócić do ceny podstawowej, wynoszącej 8,59 zł.

Źródło: Google Play, Chorrus Games

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Arkadiusz Stec

Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.