Użytkownik Reddita o pseudonimie Sedocgames poinformował społeczność o wydaniu nowej gry Cubicle Quest w sklepie Steam. Komunikacja producentów i wydawców z graczami przy pomocy tego serwisu nie jest niczym nadzwyczajnym. Jednak tym razem wydarzyło się coś wartego uwagi. Mimo iż gra nie jest droga (kosztuje zaledwie 9,99 zł), może wylądować w waszej bibliotece zupełnie za darmo. Czy warto się nią zainteresować i co ważniejsze, jak zgarnąć ją nie wydając ani złotówki?

Cubicle Quest to RPG, który pobierzecie za darmo o ile odezwiecie się do właściwiej osoby

Produkcja opowiada o tym, jak życie potrafi nas czasem dołować. Praca bez przyszłości, powtarzające się monotonne obowiązki i spotkania z ludźmi, za którymi nie przepadamy. Cubicle Quest nie jest klasyczną grą RPG. Nie zdobywamy poziomów doświadczenia ani złota, które moglibyśmy przeznaczyć na ekwipunek. Każda wykonywana przez nas misja ma jednak wpływ na naszą postać. Nagrodami są awans w pracy, nowi przyjaciele oraz sojusznicy. Zadania są dość przyziemne. Spłata kredytu, inwestowanie zarobionych pieniędzy, małżeństwo lub decyzja o pozostaniu singlem. Gracz sam decyduje o tym, co główny bohater chce robić w życiu oraz kim się stanie. Każda decyzja ma swoje konsekwencje. Główny wątek można ukończyć w 20-25 godzin. To sporo jak na grę, której cena nie przekracza 10 zł. W chwili obecnej w serwisie Steam Cubicle Quest 77% graczy oceniło grę pozytywnie.

Zobacz także: Epic Games nie przestaje rozdawać – jakie gry będą dostępne za darmo w tym tygodniu?

W jaki sposób otrzymać bezpłatny klucz do gry do wykorzystania w serwisie Steam? Trzeba o niego poprosić. Zgadza się, magiczne „proszę” załatwi sprawę. Należy udać się na Reddita i wysłać swoją prośbę poprzez prywatną wiadomość do użytkownika Sedocgames.

Źródło: Reddit, Łowcy Gier, Kickstarter

    Google News
    Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
    Obserwuj

    Arkadiusz Stec

    Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.