android_resources

Duża idea, jaką są regularne spotkania grupy Google Technology User Group Poland, po raz pierwszy dała o sobie znać. W sobotę odbyła się pierwsza konferencja pod nazwą ‘Appspirina’.

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

patron2

Organizatorzy ogłaszali się w internecie (u nas także mogliście znaleźć informacje), co dało wymierne skutki. Na 150 wolnych miejsc zgłosiło się prawie 300 osób, a stronę główną konferencji, zawierającą jedynie suche informacje, odwiedziło 6000 internautów.
Skąd takie zainteresowanie? Tematem przewodnim było zaawansowane tworzenie aplikacji na platformę Android. Podkreślam – zaawansowane – osoby bez żadnego doświadczenia tylko straciłyby swój czas.

W swojej relacji nie będę obiektywny, nawet nie chce się starać, bo jest to niemożliwe. Nie mogę się dumnie nazwać ‘programistą Androida’, ale za to znam podstawy (abstrahując od Javy, która jest podstawą podstaw). Na niektóre rzeczy może byłem za głupi, za mało doświadczony – pamiętajcie o tym, czytając ten wpis.

Pierwsza rzecz, jakiej się nauczyłem jeszcze przed samym wydarzeniem, było nakłanianie ludzi do przyjścia na czas. Konferencja zaczynała się o 10, a ten kto przyszedł przed 9.30 miał dostać gadżety. Genialne w swojej prostocie. Przychodząc na miejsce ok. 9 zobaczyłem sporą grupę osób już czekających na wejście (wśród nich nawet jedna ubrana w koszulkę naszego portalu!). Inna sprawa, że w końcu każdy dostał gadżety (albo nikt nie otrzymał tych dodatkowych), ale podziałało. Pierwsze profity samego faktu przybycia okazały się o wiele lepsze, niż się spodziewałem. Fajna koszulka strony mobiledeveloper.pl oraz fantastyczne naklejki z Androidem. Cud, miód i orzeszki. Warto było się pojawić przynajmniej dla tego.

1

Zaczęło się standardowo, od przedstawienia dwóch osób, bez których spotkanie nie mogłoby się odbyć. Łukasz Anwajler oraz Jakub Kołakowski przedstawili się szybko i zgrabnie – bardzo przyjemni ludzie.

Pierwszy czysto androidowy wykład rozpoczął Karol Kuczmarski, a jego tematem było zaawansowane tworzenie interfejsu. Dowiedzieliśmy się czemu 9-patch jest przydatny przy obecnej fragmentacji systemu, jak w najprostszy sposób umieścić animację oraz kiedy (zawsze!) używać układu relatywnego. Karol opowiedział nam także jak w pełni dostosować AlertDialog, Toast oraz powiadomienie na pasku stanu do swoich potrzeb. Jednym z przykładów było okienko z Angry Birds, więc omawiane kwestie były jak najbardziej praktyczne. Wykład po prostu bardzo mi się podobał. Wszystko poukładane, konkretne i zaprezentowane w przystępny sposób.

2

Czas na krótką przerwę, czyli kolejny popis organizatorów. Woda, kawa, herbata i ciasteczka – do woli.

Kolejnym mówcą był Tomasz Młoduchowski z firmy XLogic. Tutaj wchodziliśmy już na głębszy poziom zrozumienia systemu. Tego się nie spodziewałem, ale pomimo tego, prezentacja zrobiła na mnie wrażenie. Zamiast tworzenia aplikacji, usłyszeliśmy o tworzeniu własnych wersji Androida, co po kolei uruchamia się w naszym telefonie i wiele, wiele innych. Zupełnie z innej beczki, ale temat jak najbardziej ciekawy.

3

Nie chcę po raz kolejny obiegać od tematu, ale przerwy były po prostu świetne. Dowolne ilości darmowej pizzy… żyć nie umierać. Dużym mankamentem okazał się czas trwania. Ponieważ poprzedni mówca skończył przed czasem, na lunch mieliśmy aż 1,5h, czyli zdecydowanie za dużo, biorąc pod uwagę, że wszystko mieliśmy pod nosem.

Gdybym po zjedzeniu pizzy wyszedł, zostałbym z bardzo pozytywnym wrażeniem. Ale zachęcony dotychczasowym biegiem spraw, oczywiście czekałem na więcej.

4

Po raz drugi prezentację rozpoczął Tomasz. Tym razem mówił on o wykorzystaniu Native Development Kit. Jak wiadomo, z języka C korzysta się rzadko przy programowaniu na Androida, ale dowiedzieliśmy się, że czasami (i kiedy) jest to bardzo opłacalne. Znowu poruszane tematy dotyczyły głębokiego poziomu systemu, tym razem często przekraczały moje możliwości. Duża wiedza linuksowa była podstawą, a znajomość C w ogóle nie pomagała. Z mojego punktu widzenia, informacji praktycznych było niewiele. Ale dla ludzi bardzo obeznanych w temacie, być może była to najciekawsza prezentacja na całej Appspirinie. Wiedza Tomasza zadziwiała. Bez problemu odpowiadał na każde pytanie od publiczności, sprawiał wrażenie, jakby sam mógł napisać Androida od zera.

5

Ostatni wykład był głównie komercyjny. CEO (nie ja wymyśliłem takie zamerykanizowanie) firmy XLogic przedstawił trzy rozwiązania wspomagające deweloperów. Wydawały się ciekawe, chociaż żadnego z nich jeszcze nie ma rynku, można się jedynie zgłaszać do bycia beta-testerem.
Ta część również trwała krócej niż spodziewali się organizatorzy. Na domiar złego, okazało się, że nie zobaczymy żadnego urządzenia z Androidem. Nie ukrywam – bardzo na to czekałem, więc to ogłoszenie mnie zawiodło.

Na sam koniec, byliśmy świadkami losowania Arduino oraz oficjalnych podziękowań dla partnerów. Android.com.pl, jako patron medialny również otrzymał dyplom – dziękujemy. W końcu konferencja skończyła się ponad godzinę przed czasem.

Nie żałuję, że przyszedłem. Oprócz świetnych gadżetów, z Appspiriny można było sporo wynieść. Organizatorzy dwa razy zawiedli: duże skrócenie czasu konferencji oraz brak obiecanych urządzeń z Androidem. Ale oprócz tego, logistyka stała na dobrym poziomie. Łukasz i Jakub odwalili kawał porządnej roboty. Miejmy nadzieję, że następnym razem będzie jeszcze lepiej – życzmy powodzenia i do zobaczenia na kolejnych spotkaniach!

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

źródło: własne




Michał Brzeziński