Motorola Flipout – pierwsze wrażnia

Norman Wieja Android 2010-12-17

flipout1

Motorola Flipout, której premiera na Polsce odbyła się 25 października tego roku, to zdecydowanie powiew czegoś nowego na rynku smart fonów z Androidem. Kwadratowe wymiary Motoroli (67x67x17mm) powodują, że złożony telefon rzuca się w oczy, wybija się z tłumu innych modeli.

flipout2

Srebrno-pomarańczowe pudełko Motoroli otwiera się w taki sam sposób jak pudełko od zapomnianego już HTC Hero, pokrywę przesuwa się do góry odsłaniając zawartość opakowania. W środku oprócz oczywiście telefonu znajdziemy: słuchawki „pchełki”, baterię 1130mAh, kabel micro-USB/USB, ładowarkę sieciową, kartę gwarancyjną, kilka innych ulotek oraz, co najbardziej ciekawi, cztery kolorowe obudowy. W czasach kiedy wymienne obudowy niemal że umarły śmiercią naturalną taki zabieg ze strony Motoroli jest bardzo miły. W zależności od gustu właściciela może on założyć tylnią obudowę w kolorze: lukrecjowa czerń, malinowa i makowa czerwień oraz szafranowa żółć.

flipout3

O ile sam pomysł dodatkowych obudów, tak jak już pisałem, jest godny uznania to niestety jakość ich wykonania nie jest powodem do dumy. Plastik z którego są wykonane jest bardzo przeciętnej jakości, w dotyku nie zachwyca. Najgorsze zostało jednak na koniec. Po założeniu najbardziej uniwersalnej kolorystycznie obudowy, czyli lukrecjowej czerni, okazuje się, że jest ona bardzo niedokładnie spasowana. Trzymając telefon w dłoni ma się wrażenie, że obudowa rusza się o kilka milimetrów w każdą możliwą stronę. Muszę dodawać, że wcale nie rzadko słychać skrzypienie? Czar kolorowych obudów prysł jak bańka mydlana.

flipout4

Na szczęście wykonanie pozostałej części Flipouta stoi już na lepszym poziomie. Nie jest to najwyższa możliwa półka jakości materiałów, ale na pewno nie ma się do czego przyczepić. Biorąc telefon po raz pierwszy do ręki byłem pełen obaw o mechanizm przekręcania telefonu. W czarnych myślach widziałem jego ogromne luzy, jego delikatność i podatność na uszkodzenia. Odetchnąłem z ulgą, okazuje się, że innowacyjny sposób otwierania telefonu od Motoroli sprawuje się nadzwyczaj dobrze. Nie ma w nim jakichkolwiek luzów, telefon otwiera się pewnie i stabilnie. Miłym dla oka akcentem jest tylnia obudowa odsuwanego ekranu, którą można obejrzeć po otwarciu klawiatury. Zamiast plastikowej płytki zastosowano metalową z widocznym półkolistym śladem imitującym ścieranie się obydwóch części Flipouta podczas otwierania/zamykania.

flipout5

Tym co na pewno wyróżnia tą Motorole na tle innych modeli jest 5-cio rzędowa pełna klawiatura QWERTY z rzędem cyfr na samej górze. Klawisze są od siebie oddzielone, bardzo wypukłe oraz co ciekawe ich wysokość jest większa niż szerokość. Kliknięcie któregokolwiek z nich jest wyraźnie odczuwane i towarzyszy mu kliknięcie. Dodatkowo w lewym dolnym rogu klawiatury do dyspozycji użytkownika został zamontowany czterokierunkowy d-pad. Jeden z klawiszy umożliwia również bezpośrednie otwarcie okna wyszukiwania.

flipout6

Ekran Flipouta jest nietypowo ułożony, większość telefonów mają ekrany pionowo położone, tu jednak jest on poziomo. Wyświetlacz jest wykonany w technologii LCD TFT, jest przeciętnej wielkości 2,8” a obraz jest wyświetlany w rozdzielczości 320×240 pikseli. O ile taka rozdzielczość w niczym nie przeszkadza podczas przebywania na pulpicie czy grania w gry to jeżeli na ekranie jest wyświetlany podgląd całej strony WWW to tekst jest nie czytelny i wygląda paskudnie. Przybliżenie widoku poprawia sytuację, chodź i tak osoba która miała styczność z ekranem o wyższej rozdzielczości będzie czuła niedosyt.

flipout7

Motorola Flipout jest typowym przedstawicielem segmentu średniego. Świadczy o tym specyfikacja techniczna: procesor o taktowaniu 600MHz, aparat fotograficzny o matrycy 3MP, wyświetlacz w technologii LCD oraz średniej jakości materiały użyte do produkcji. Jest to zabieg celowy, model ten ma za zadanie trafić do młodych ludzi ceniących indywidualność i wygląd ponad wyśrubowane parametry techniczne. Łatwa możliwość personalizacji telefonu poprzez zmianę tylniej obudowy idealnie pasuje do tego zamierzenia. W historii komórek Flipout nie jest pierwszym kwadratowym urządzeniem, warto chociażby wspomnieć Nokię X5, 7705 czy starszy model 7600. Niestety żaden z wymienionych nie osiągnął znaczącego sukcesu na rynku. O tym czy ten ciekawy model Motoroli podąży inną ścieżką i trafi do serc większego grona użytkowników dowiemy się po upływie kilku miesięcy. Przypominam, że ten tekst to tylko pierwsze wrażenia, po pełną recenzję zapraszam za kilkanaście dni.

Wszystkich zdecydowanych na zakup zapraszam na strony internetowe sklepów RTV/AGD, serwisów aukcyjnych oraz operatorów komórkowych.

Posiadaczy Motoroli Flipout z kolei zapraszam do nowo powstałego pełnego działu na naszym forum pod tym adresem.

Zadawajcie pytania w komentarzach, postaram się na nie odpowiedzieć pisząc pełna recenzję telefonu.



x