Na których smartfonach Avast jest najpopularniejszy? Zaskakująca lista

mm Adam Lulek Artykuły 2017-10-08

Jeden z najpopularniejszych antywirusów

Avast to jeden z najpopularniejszych programów antywirusowych na świecie! Korzysta z niego aż 400 mln ludzi. Zadaniem Avasta jest zapewnić bezpieczeństwo użytkownikom, bez względu na urządzenie z jakiego korzystają. Uważam, że program jest przede wszystkim bardzo popularny na komputerach osobistych. Ja również z niego korzystam i sobie chwalę. Jednak aplikacji na smartfona nie potrzebuję.

Na stronie programu możemy przeczytać, że aplikacja to światowej klasy ochrona dla systemu Android. Reklamuje ją slogan:

Zainstaluj Avast Mobile Security, najbardziej zaufany bezpłatny program antywirusowy na system Android, aby chronić się przed wirusami i złośliwym oprogramowaniem, które generują wyskakujące okna i wyświetlają niechciane reklamy. Otrzymuj powiadomienia o wykryciu oprogramowania szpiegującego lub reklamowego, które naruszają Twoją prywatność. Zabezpiecz swoje urządzenia przed wyłudzeniem danych, które może Ci grozić podczas korzystania z poczty e-mail, telefonu, zainfekowanych stron lub wiadomości SMS.

Zawsze zastanawiało mnie, na których urządzeniach Avast instalowany jest najczęściej. Dzięki ostatniemu raportowi firmy, w końcu mogę się o tym przekonać. Dane są zaskakujące!

Zobacz więcej:

Na których smartfonach Avast jest najpopularniejszy?

Na pierwszym miejscu zestawienia znajduje się bowiem Samsung Galaxy S5 z Androidem 4.4.4 na pokładzie. Tuż za nim możemy znaleźć Sony Xperię Z2, a następnie Samsunga Galaxy S6. Co ciekawe czwartą pozycję zajmuje Samsung Galaxy S3 Neo z Androidem 4.3. Dopiero na kolejnych miejscach znajdują się Galaxy S7 Edge i S7. W raporcie możemy także przeczytać, że baza smartfonów Galaxy S3, na których zainstalowany był Avast, zmniejszyła się z 2 mln sztuk do 750 tysięcy w ciągu roku. Ponadto Sony straciło aż 30% udziałów w „rynku Avasta”. Warto również dodać, że raport firmy dotyczył pierwszego kwartału 2017 roku. Oznacza to, że nie były w nim brane smartfony z serii Galaxy S8.

Jako użytkownik flagowca, nie potrzebuję takiej ochrony

Trzeba przyznać, że smartfony znajdujące się na liście są bardzo specyficzne. Czy to oznacza, że użytkownicy najnowszych urządzeń mobilnych, podobnie jak ja, nie boją się zagrożeń? Wydaje mi się, że tak. Należy zaznaczyć, że flagowce otrzymują co miesiąc aktualizacje zabezpieczeń, które usypiają czujność użytkowników. Ponadto nowa funkcja w Google Play o nazwie Play Protect regularnie sprawdza aplikacje i urządzenie pod kątem szkodliwego działania. Być może jest to ślepa wiara, że to wystarczy, jednak nie widzę potrzeby popadania w paranoję. Ponadto warto zauważyć, że program antywirusowy działa w tle, co przekłada się na krótszy czas na baterii i zwiększony transfer danych. Powyższe argumenty są dla mnie wystarczające, aby nie korzystać z dodatkowych antywirusów i zabezpieczeń.

Na koniec przypomnę, że Avast to także inne aplikacje, które wspomagają korzystanie ze smartfonu. Zaliczyć można do nich: Avast SecurLine, Avast Passwords, Avast Wi-Fi Finder, Avast Cleanup i Avast Batter Saver.

Źródło: Avast



  • Maruda

    Ciekawe że nie ma żadnego Huawei’a P9 Lite, tam Avast jest zainstalowany fabrycznie.

  • grzybiarz91

    A dla mnie żadne zaskoczenie, najczęściej instalowane są na tych urządzeniach, które są najpopularniejsze, czyli w zestawieniu przodują Samsungi co było więcej niż pewne.

    Btw. jak już napisałem – rozjeżdżają wam się miniaturki w RSSie, już od długiego czasu.

  • Boss

    A czy przypadkiem Avast nie jest właścicielem Piriform, a co za tym idzie ostatnio dał dupy po raz kolejny i tym razem pozwolił sobie aby haker włamał się na ich serwery i podmienił wersję instalacyjną CCleanera na wersję z wirusem? I tym samym Avast doprowadził do infekcji milionów komputerów? No super firma anty-wirusowa. Pozazdrościć. Oczywiście, że instalujecie Avasta i macie święty spokój, on nic nie wykrywa. 😁

  • Dawid Stankowski

    Mi ten artykuł na sponsorowany wygląda. Jeszcze o avast to tymbardziej

    • Nie rozumiem tego uprzedzenia do Avasta… 😐

      • Nysdroid

        To naprawdę słaby i mało wydajny antywirus. Przynajmniej na Windowsy jak korzystałeś to doskonale wiesz.

      • maxprzemo

        To nie uprzedzenia, to niestety fakty.
        Avast to jeden z najsłabszych antywirusów na Androida. Uruchomiłem sobie Androida w VirtualBox a następnie zainstalowałem mało groźnego wirusa Elite. Z czterech programów antywirusowych które przetestowałem tylko Avast nie dał rady pozbyć się szkodnika.
        Dlatego nie polecam tego antywirusa.

  • cherrz

    Nigdy nie miałem i nie będę miał.

  • W sumie nigdy nie widziałem potrzeby korzystania z antywirusa na telefonie, bez względu na aktualizacje/wsparcie telefonu. Jeżeli instaluje oprogramowanie, to tylko ze sklepu i nie są to apki typu Spinner2000, czy 1000 tapet z kotkami, a jedynie apki od producentów takich jak Google czy Microsoft + ich aktualizacje. Nie wchodzę na podejrzane strony, nie instaluje niczego po za sklepem. Antywirus tym samym nie jest mi zupełnie potrzebny, tylko bez sensu zżera baterię. Z drugiej strony są użytkownicy, którzy nie zapłacą za czyjąś pracę nawet 5zł, a później ze stron typu torrenz ściągają podejrzane APKi i dziwią się że mają syf na telefonie, że system dziurawy, że sam SMS wysyła itp. A producenci antywirusów ten fakt wykorzystują i nakręcają klientów na potrzebę instalowania tego oprogramowania.

  • Fox

    Co chwila ten avast, przecież to syf jest. Na windowsie to już lepszy defender od tego.

    • Pojawił się interesujący raport, warto przedstawić jego dane 😉

    • teges

      Co masz do Avast na Windows?

      • haVoc vulTure

        Przynajmniej 2 razy przepuścił mi jakiś syf, który kompletnie zblokował mi komputer i bez formatu się nie obyło. Od kilku lat mam Avire i święty spokój.

        • teges

          Albo mam szczęście, albo ty pecha, ale mi blokował wszystko zawsze.

          • haVoc vulTure

            Raz mi się to przytrafiło na wczasach.

          • Kris

            Raczej kolega ma pecha, używam Avasta od niepamiętnych czasów i nigdy mi niczego nie przepuścił, problem się pojawiał kiedy przeglądałem siec bez aktywnej zapory i coś złapałem, wtedy z usuwaniem było różnie, często musiałem wspomagać się innym programami. Z włączona zaporą nie do przebicia:)