[Sprzed dekady] Gadu-Gadu sprzedane i HTC P6500 z czytnikiem linii papilarnych

Adrian Celej Artykuły 2017-10-08

Jak co tydzień zbieramy dla was wydarzenia sprzed 10 lat. Tym razem zajmiemy się newsami od 2 do 8 października 2007 roku.

Gadu-Gadu sprzedane

Ta informacja w swoim czasie wywołała ogromne poruszenie. Największy wówczas Polski komunikator został przygotowany do sprzedaży firmie Naspers. Cała transakcja miała zakończyć się do końca 2007 roku. Jak potoczyły się dalsze losy komunikatora wiedza wszyscy. Po kilku latach przejęła go firma Xevin Consulting Limited. Obecnie o GG prawie nikt już nie pamięta. Jakiś czas temu zrobiło się o nim głośno, ponieważ polska grupa SARE ogłosiła chęć przejęcia i dalszej pracy nad komunikatorem. Niestety, negocjacje spełzły na niczym.

Apple pozwane za obniżkę cen

W USA pozew sądowy można dostać za absolutnie wszystko. Jakiś czas temu opisywałem obniżkę cen pierwszych iPhone’ów o aż 1/3. Sprawa okazała się nieco zagmatwana, ponieważ obniżono cenę wersji 8 GB o 200 dolarów oraz zaniechano sprzedaży iPhone’a z pamięcią 4 GB. Oczywiście Apple wypłaciło rekompensaty tym, którzy swój telefon kupili wcześniej, jednak nie dotyczyły one tańszej wersji. Dongmei Li z Nowego Jorku postanowiła pozwać korporację, ponieważ poczuła się pokrzywdzona. Uważała, że nie jest w stanie sprzedać swojego iPhone’a z 4 GB pamięci po takiej cenie, jaką za niego zapłaciła. Cóż, utrata wartości przez elektronikę wydaje się jak najbardziej normalna, jednak niektórzy nie mogą się z tym pogodzić…

HTC P6500 z czytnikiem linii papilarnych

Do niedawna czytniki linii papilarnych były zarezerwowane jedynie dla najlepszych smartfonów na rynku. Tymczasem HTC takie urządzenie zaprezentowało już w 2007 roku. HTC P6500 był połączeniem palmtopa i telefonu, jego specyfikacja prezentowała się następująco:

  • Wyświetlacz 3,5″ 240×320 px
  • Pamięć flash 256 MB
  • Pamięć RAM 128 MB
  • Czytnik kart pamięci SD (nie mylić z microSD)
  • CPU Qualcomm MSM 7200 400 MHz
  • Aparat 3 MPx, AF, LED
  • Przedni aparat VGA
  • Modem HSDPA, BT 2.0, WiFi b/g, GPS
  • Windows Mobile 6.0 Pro

Czytnik linii papilarnych był ogromną nowością, jednak wtedy nikt go nie docenił. Niestety, nie wiem nic na temat jego dokładności.

222 tysiące dolarów kary za udostępnianie piosenek w internecie

Zapewne większości z was zdarzyło się udostępnić w internecie plik multimedialny chroniony prawami autorskimi. Nie jest tajemnicą, że w swoim czasie portal chomikuj.pl mocno zachęcał do piractwa. Niewielu z nas zdaje sobie sprawę z tego, z jakimi konsekwencjami może wiązać się łamanie praw autorskich. Przekonała się o tym Jammie Thomas z Minnesoty. Organizacja RIAA wspólnie z kilkoma koncernami muzycznymi wytoczyła jej proces sądowy za udostępnienie 1700 piosenek w internecie. Sąd uznał, że kobieta musi zapłacić na rzecz wytwórni 222 tysiące dolarów zadośćuczynienia. Wyrok był ogromnym zaskoczeniem, wcześniej sądy oddalały tego typu sprawy. Dlatego warto pomyśleć o konsekwencjach, gdy przyjdzie nam do głowy zrobić coś głupiego.



  • $ROGAL$

    Z tego co pamiętam to Toshiba miała model G900 z czytnikiem linii papilarnych (który można było też używać do nawigowania góra-dół) i Windowsem Mobile, który wyszedł wcześniej od tego HTC. Plus lub Play mieli G900 w ofercie.

    • davidpp

      Miałem Tośkę G900, wspaniały sprzęt, posiadał masę możliwości. Swego czasu kucharzylem co nieco na WM 6.5 z manilą i bez 😛 Do dziś mi brakuje wysuwanej klawiaturki, to był cud natury, a mimo, że mam już kilka lat telefony z androidem, to do dnia dzisiejszego szlak mnie trafia jak muszę pisać coś na dotykowym ekranie.. Owe pda posiadało dwa minusy – czas pracy na baterii oraz waga – tak, te około 500g dawało czasami we znaki, tym bardziej jak się zakładało jakieś letnie spodenki albo dresy – to potrafiły spadać w dół hehe..

      • $ROGAL$

        Tez nie cierpie klawiatury ekranowej i tesknie za moim MDA Vario z QWERTY (IMO Vario mial najlepsza fizyczna klawiature jakiej uzywalem). Do Galaxy S3 mozna bylo jeszcze dokupic doczepiana QWERTY (made in china), ktora byla tez swego rodzaju etui, ale jakos to sie nie przyjelo i producenci calkowicie zaniechali fizycznych klawiatur. Z G900 mialem okazje obcowac przez kilka tygodni i pamietam jedno – strasznie wolny stockowy rom (wspollokator nie dal sie namowic na zmiane i po miesiacu pozbyl sie swojej toshiby). Ostatnio zmieniajac telefon myslalem o BB Priv, ale ceny sa dalej kosmiczne i brak wsparcia. Chyba sie nie doczekamy juz nigdy dobrego Androida z QWERTY :/

  • Zdzisław Dyrman

    GG, fajne czasy to były 😀