LG V30 – sierpniowy hit? Podsumowanie informacji

Kamil Lewicki Artykuły 2017-08-29

Już za dwa dni, ostatniego dnia miesiąca LG zaprezentuje kolejnego flagowca na rok 2017. Model G6 nie zawojował na rynku, a jego specyfikacja techniczna również odbiegała nieco od high-endowej półki – zastosowanie Qualcomm Snapdragon 821 było dobre jeszcze w poprzednim roku. Niemniej wydaje się, że teraz nie będzie żadnych wpadek, a LG V30 przemyślany został jako sprzęt najwyższej klasy. Jak na razie wszystko na to wskazuje. Zobaczmy więc, czego zdążyliśmy się o tym smartfonie dowiedzieć.

LG V30 – duży, topowy i z ekranem OLED

Co bez wątpienia wyróżni nowego flagowca, to wyposażenie go w 6-calowy ekran OLED FullVision o rozdzielczości QHD+ (1440 x 2880 pikseli) i proporcji 18;9. Warto w tym miejscu odnotować fakt, że FullVision, mimo iż znane z LG G6, a od niedawna także z Q6 po raz pierwszy pojawia się na wyświetlaczu OLED – wcześniej trafił on jedynie na panele wykonane w technologii IPS.

Sercem urządzenia jest oczywiście jednostka Qualcomm Snadpragon 835 w towarzystwie układu graficznego Adreno 540 oraz 4 bądź 6 GB RAM. Pamięć wewnętrzna waha się w granicach 64-128 GB, którą będziemy mogli rozszerzyć kartą pamięci microSD do 2 TB.

Producent mocno stawia tutaj na jasność zdjęć. Główny obiektyw LG V30 ma charakteryzować się przesłoną f/1.6 – jaśniejszą niż ma to miejsce w przypadku modelu G6 bądź konkurencyjnego Samsunga Galaxy S8. Na pokładzie znajdziemy oczywiście podwójny aparat prawdopodobnie z 13-megapikselową matrycą. Na froncie kamerka selfie, o której jeszcze nie wiemy zbyt wiele. Być może i tutaj będziemy mieć do czynienia z dwoma obiektywami.

Oprócz tego oczywiście skaner linii papilarnych, USB typu C, Quad DAC oraz bateria o pojemności 3200 mAh.

Słowem, jest lepiej niż w LG G6.

Funkcje zapowiadają się smakowicie

Poznaliśmy już część funkcji z najnowszego LG. Przede wszystkim zastosowanie technologii firmy MQA pozwoli na wykorzystanie V30 w roli cyfrowego dyktafonu. Z kolei chip SABRE ES9218P od ESS Technology da nam rewelacyjną jakość dźwięku – niespotykaną w smartfonach i urządzeniach mobilnych. Trzeba przyznać, że koreańskiemu producentowi zależy na wysokiej jakości audio. Ta cecha może pomóc LG V30 zabłysnąć na rynku.

Co jeszcze? „Pływający przycisk” przypominający rozwiązanie znane z modeli Edge od Samsunga. Minimalistyczny wiersz z skrótami aplikacji może się spodobać bardziej niż boczny wysuwany panel. Zmodyfikowano również Always On Display. Użytkownicy dostaną większe możliwości personalizacji. Będą mogli dodać pływający odtwarzacz wideo bądź zdjęcie, a nawet skróty do niektórych narzędzi.

Technologia Qualcomm Aqstic pozwoli na dostanie się do smartfonu z użyciem głosu. Inne sposoby na odblokowanie LG V30 to oczywiście skaner linii papilarnych, ale także skanowanie twarzy, które staje się coraz modniejsze w topowych urządzeniach. W przypadku flagowca LG wystarczy spojrzeć na frontowy panel i voila – żadnego zbędnego klikania. LG V30 zostanie wyposażony w udoskonaloną wersję nakładki producenta LG UX 6.0+.

Plotki traktują również o opcji bezprzewodowego ładowania smartfonu. Oznacza to, że LG V30 prawdopodobnie zostanie zamknięty w szklanej obudowie. Sama wielkość bryły będzie też mniejsza od poprzednika.

A jeśli chcecie zobaczyć coś widowiskowego i odprężającego, warto zerknąć na wideo ukazujące proces tworzenia tapety.

Cena i premiera

LG V30 zostanie oficjalnie zaprezentowany już 31 sierpnia. Za dwa dni LG przedstawi całemu światu podstawową wersję flagowca, a także być może wersję z Plusem.

Ceny za obydwa modele będą niższe niż u konkurencji. Zwłaszcza odnosząc się do ostatnich kwot za Galaxy Note 8 czy przewidywań co do iPhone’a 8. LG V30 ma kosztować 800 dolarów, natomiast LG V30+ 900 dolarów. Na rynku urządzenie trafi w czterech wersjach kolorystycznych: czarnej, niebieskiej (mającą być odpowiedzią na samsungowy Deep Sea Blue), srebrnej oraz lawendowej.





x