Czy jako użytkownik Galaxy S8+ kupiłbym Samsunga Galaxy Note8?

Artykuły

Na tę premierę czekało wielu obserwatorów rynku mobilnego. Galaxy Note8 został dzisiaj oficjalnie zaprezentowany. W naszym kraju linia Note nie należy do „szczęśliwych”. Flagowiec o numerze 7 został wycofany ze sklepów na skutek znanej wszystkim afery z zapalającymi się bateriami. Z kolei Note5 w ogóle się nie pojawił w Polsce. Ostatnim znanym urządzeniem z tej serii w kraju nad Wisłą był zatem Galaxy Note4, którego miałem przez kilka miesięcy. Myślę, że fani linii „notatników” powinni być zachwyceni nowym urządzeniem. W końcu będą mogli mieć możliwość wymiany swoich poczciwych telefonów na godnego następcę. Jednak z mojego punktu widzenia, jako użytkownika Galaxy S8+, Note8 mnie w ogóle nie porwał i na pewno go nie kupię. W tym wpisie postaram się wyjaśnić dlaczego. Oto kilka moich argumentów.

Niewiele nowości względem S8+

Moim zdaniem Note8 niewiele różni się od Galaxy S8+. Ekran mniejszy o 0,1-cala w przypadku tego ostatniego to żadna wada. Ponadto znajdziemy tutaj ten sam procesor Exynos 8895 lub Snapdragon 835, certyfikat IP68, Androida Nougat oraz… mniej pojemną baterię! Owszem podwójny aparat w najnowszym flagowcu wydaje się interesujący, a 6 GB RAM z pewnością przyspieszy działanie multitaskingu. Jednak czy są one warte kosmicznej ceny kształtującej się na poziomie około 4300 zł? Moim zdaniem zdecydowanie nie. Mój Galaxy S8+ potrafi praktycznie dokładnie to samo, co Note8, zatem ewentualna wymiana go na nowszy model byłaby po prostu nierozsądna.

Nie przegap
Co oznacza dla programisty brak usług Google?
jedna aplikacja gms hms jak to zrobic programowanie
Na pewno wielu z Was zwróciła dziś uwagę na premierę smartfonów Huawei z serii P40. Właśnie ruszyła ich przedsprzedaż, a to oznacza, że już niedługo do pierwszych użytkowników trafią flagowe smartfony inne niż te, do których się przyzwyczailiśmy. Największa różnica polega na tym, że brak w nich usług Google. Zamiast w Google Mobile Services (GMS) będą wyposażone […]

Pojemność baterii

Niejednokrotnie na zagranicznych portalach pisało się, że po katastrofie z Notem 7, Samsung będzie montował mniej pojemne ogniwa do swoich smartfonów. Tak było w przypadku Galaxy S8 oraz S8+, podobnie jest też teraz. W powyższym akapicie wspomniałem, że pojemność baterii w Galaxy Note8 wynosi 3300 mAh względem 3500 mAh w Galaxy S8+. Dla mnie jest to duży minus. Niby to jedynie 200 mAh, jednak jestem totalnym „freakiem” jeśli chodzi o czas działania na jednym ładowaniu. Mogę się założyć, że przy tym samym procesorze okres po odłączeniu smartfonu od kabla będzie prawdopodobnie nieco krótszy, niż w przypadku mojego S8+. Jest to dla mnie kolejny solidny argument na nie, jeżeli chodzi o kupno Note’a 8.

S-Pen

Charakterystycznym elementem każdego Galaxy Note’a jest S-Pen. Jako były użytkownik Note’a 4 wiem, że jest on mi do niczego potrzebny. Rozumiem, że może on spełniać oczekiwania i potrzeby wielu użytkowników, jednak ja się do nich nie zaliczam. Co więcej, śmiem twierdzić, że slot na rysik w serii Note mogłaby wypełnić bardziej pojemna bateria, co dodatkowo wiąże się z poprzednim argumentem. Niby dlaczego smartfon o większych gabarytach niż S8+ ma mniej pojemne ogniwo?

Niby to błahe trzy czynniki, ale właśnie one zdecydowanie przeważają za tym, że moja gotówka nie zostanie zamieniona na Galaxy Note’a 8. Za niewiele nowości względem S8+ musiałbym zapłacić sporą sumę pieniędzy, a w zamian otrzymałbym urządzenie z prawdopodobnie gorszym czasem działania. Podziękuję.

Jeżeli jeszcze nie przeczytaliście najświeższych informacji dotyczących smartfonu, to zapraszam do poniższych wpisów:






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x