Oto USB 3.2, transfer 20 Gbps w zasięgu ręki

Artykuły

Grupa USB Promoter Group opublikowała specyfikację standardu USB 3.2. Jak się okazuje przewidziano go już przy tworzeniu złączy USB-C, dzięki czemu nie będzie konieczne wymienianie kabli. Konieczne za to będzie wymienienie posiadanych urządzeń.

Jak to działa?

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

USB dotychczas wykorzystywało jedna linię do przysyłania danych. Cała nowość polega na wykorzystaniu dwóch linii jednocześnie, co pozwoliło na podwojenie maksymalnego transferu. Podczas projektowania złącza USB-C przewidziano taką możliwość, jednak nie wykorzystano jej przy tworzeniu specyfikacji. Z tego powodu stare kable mają być kompatybilne z nowym standardem. Przy wykorzystaniu kabli certyfikowanych jako SuperSpeed USB możemy liczyć na dwie linie po 5 Gbps, w przypadku nowszych przewodów obie linie będą miały po 10 Gbps. Oznacza to łączny maksymalny transfer na poziomie 20 Gbps.

Czy to ma sens?

Standard USB po latach zastoju zaczął ewoluować w zastraszającym tempie. Problem w tym, że nadal nie upowszechniła się wersja USB 3.0. Do dziś z „niebieskiej wtyczki” korzystają jedynie dyski zewnętrzne i inne nośniki pamięci, takie jak np. pendrive. Te urządzenia nie są w stanie wykorzystać przepustowości USB 3.0. Talerzowe dyski twarde są ograniczone technicznie, przez co nie mogą przekroczyć bariery około 100 MB/s. Przeciętny pendrive również nie prześle nam szybciej danych, ponieważ stosowane kontrolery mają swoje ograniczenia. Teoretycznie zawsze możemy skorzystać z dysku przenośnego SSD, jednak takie rozwiązanie mija się z celem. Jest tez inny problem – nowe standardy nie chcą pojawiać się w naszych urządzeniach. Powód jest prosty – wewnętrzne podzespoły nie są w stanie sprostać wymaganiom i zwyczajnie byłyby wąskim gardłem dla takiej przepustowości.

Przypomnijmy historię standardu USB

Wszystko zaczęło się w prawdopodobnie 1995 roku (mam problem ze znalezieniem pewnych informacji), kiedy to zaprezentowany został standard 1.0. Oferował 2 tryby pracy – Low Speed z maksymalnym transferem 1,5 Mbps oraz Full Speed, w którym transfer został podniesiony do 12 Mbps. Ówczesne USB trapiły pewne problemy, nie było możliwe np. używanie przedłużaczy USB, a kable podobnie jak w popularnym wówczas PS/2 miały ograniczoną długość. Ile urządzeń mogło się pochwalić wsparciem dla tego standardu? Okrągłe zero, nigdy nie powstały żadne kontrolery, dziś nikt o czymś takim nie pamięta. W 1998 roku na rynku pojawiły się pierwsze komputery wyposażone w port USB 1.1. Nie różnił się on pod względem wydajności, a jedynie poprawiał błędy poprzednika. Był masowo montowany w komputerach, jednak nigdy nie zdobył popularności. W tamtym czasie każde urządzenie miało swój port – klawiaturę i mysz podłączało się pod PS/2, drukarkę pod LPT, resztę pod RS-232. Ta wersja USB nigdy nie dostała swoich pięciu minut.

W 2000 roku zadebiutował standard USB 2.0. Pierwsze urządzenia pojawiły się na rynku dopiero w 2002 roku. Maksymalny transfer wynoszący 480 Mbps robił wrażenie, jednak na sprawdzenie go w praktyce użytkownicy musieli poczekać kilka kolejnych lat. Mimo, że ówczesne nośniki pamięci nie mogły poradzić sobie z taką przepustowością, szybko zaczęło przybywać różnego typu akcesoriów. USB zdobyło uznanie producentów, dzięki czemu zgodnie z przeznaczeniem zostało uniwersalną magistralą dla wszystkiego, co podłączamy do komputera. Warto tu wspomnieć, że w 2001 roku pojawił się dodatek do specyfikacji o nazwie USB OTG. Kto by pomyślał, że tak długo trzeba będzie czekać na znalezienie mu zastosowania…

W 2007 roku zadebiutował USB 3.0. Mija właśnie 10 lat od premiery, sami oceńcie czy można mówić o sukcesie.

Źródło: Business Wire






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x