Bezramkowy smartfon nie musi być drogi

Łukasz Pająk Artykuły 2017-06-21

W zeszłym roku Xiaomi zaskoczyło wszystkich prezentując Mi Mixa. Ten smartfon przyćmił główną premierę Mi Note’a 2 i tym sposobem wybuchła nowa moda na budowanie mobilnych urządzeń. Wiele firm zaczęło stawiać właśnie na bezramkowe modele mimo że takie rozwiązanie już od dawna było wyznacznikiem wielu propozycji Sharpa z rodziny Aquos. Jednak zarówno japońskie telefony jak i chiński były stosunkowo drogie oraz praktycznie niedostępne. Dzisiaj sytuacja już zupełnie inaczej wygląda.

Oczywiście na rynku znajdziemy dzisiaj podobne propozycje od znanych producentów w postaci serii Galaxy S8 od Samsunga i G6 od LG. Jednak te wciąż nie należą do najtańszych i musimy minimum naszykować 2300 złotych jeśli chcemy korzystać z niemalże bezramkowych modeli. Mimo wszystko w tym momencie ponownie pojawiają się Chińczycy. W oczekiwaniu na Mi Mix 2, wiele firm postanowiło zaprezentować swoje wizje smartfonów z wyświetlaczami zajmującymi niemalże całą frontową przestrzeń. Dodatkowo nie są one drogie, o czym świadczą następujące przykłady.

 

Maze Alpha

Ten model już pojawił się raz na naszym portalu i okazało się, że bardzo zainteresował Was ten smartfon. W ramach przypomnienia, za 180 dolarów (obecnie poniżej 700 złotych) otrzymujecie urządzenie o następującej specyfikacji:

  • 6-calowy wyświetlacz FullHD;
  • układ MediaTek Helio P25;
  • 4 GB RAM;
  • 64 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika;
  • aparaty:
    • przód: 5 MPx;
    • tył: 13 MPx + 5 MPx;
  • akumulator o pojemności 4000 mAh;
  • DualSIM, czytnik linii papilarnych;
  • Android 7.0 Nougat.

 

Doogee Mix

Już zapewne się domyśliliście, że wszystkie smartfony będą z Chin. Tym razem za 220 dolarów (około 850 złotych) otrzymujemy:

  • 5,5-calowy wyświetlacz 720p AMOLED;
  • układ MediaTek Helio P25;
  • 4/6 GB RAM;
  • 64 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika;
  • aparaty:
    • przód: 5 MPx;
    • tył: 8 MPx + 16 MPx;
  • akumulator o pojemności 3380 mAh;
  • DualSIM, czytnik linii papilarnych;
  • Android 7.0 Nougat.

 

Elephone S8

Ta firma doskonale jest znana z tego, że kopiuje Samsunga w kwestii nazewnictwa i designu. Co ciekawe, pierwszy rzut urządzeń do sprzedaży za 400 dolarów (około 1500 złotych) szybko się wyprzedał. Tylko wysoka cena niekoniecznie idzie w parze z wyraźnie lepszą specyfikacją:

  • 5,5-calowy wyświetlacz FullHD od Sharpa (zapewne IGZO);
  • układ MediaTek Helio P10;
  • 6 GB RAM;
  • 128 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika (+MicroSD do 128 GB);
  • aparaty:
    • przód: 8 MPx;
    • tył: 13 MPx;
  • akumulator o pojemności 3000 mAh;
  • czytnik linii papilarnych, DualSIM;
  • Android 7.0 Nougat.

 

Bluboo S1

Tym razem nie jest to urządzenie, które zostało zaprezentowane, aczkolwiek wiemy o nim naprawdę wiele poza ceną. Jednak znając tę firmę to również nie będzie astronomiczna, a specyfikacja prezentować ma się następująco:

  • 5,5-calowy wyświetlacz FullHD;
  • układ MediaTek Helio P25;
  • 4 GB RAM;
  • 64 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika;
  • Android 7.0 Nougat.

 

LEAGOO KIICAA S8

W tym wypadku również czekamy na premierę, ale serii trzech zbliżonych do siebie urządzeń: podstawowej, Lite oraz Premium. Z ujawnionej przez producenta specyfikacji można wymienić (zależnie od wersji):

  • 5,72-calowy lub 6-calowy wyświetlacz 18:9;
  • układ MediaTek MT6737;
  • 4/6 GB RAM;
  • 64/128 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika;
  • podwójny aparat z tyłu;
  • czytnik linii papilarnych.

 

Wszystkie wymienione powyżej smartfony łączy dostawca układów obliczeniowych, więc MediaTek, który niekoniecznie jest dobrym wyborem, ale coś za coś.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x