Godzina 18:00 właśnie 20 czerwca 2017 roku minęła, więc OnePlus oficjalnie rozpoczął konferencję, na której zaprezentowano kolejny flagowy model. Mimo że od wielu dni wiemy na temat OnePlus 5 niemalże wszystko to wciąż nie mogliśmy być w 100% pewni każdego szczegółu. Koniec z oczekiwaniem. Już bez żadnych niedomówień, poznajmy smartfona, który po raz kolejny ma udowodnić, że flagowe i bezkompromisowe propozycje nie muszą być niebotycznie drogie.

Na głównej konferencji, która transmitowana była z Nowego Jorku pojawił się między innymi Marques Brownlee, znany YouTuber, ale nie on był w centrum uwagi. Po szybkim wprowadzeniu, przypomnieniu OnePlus One, szybkim przejściu przez OnePlus 2 do OnePlus 3 przyszła pora na nowy model. Tym sposobem, bez zbędnego przedłużania potwierdzamy specyfikację OnePlus 5:

  • 5,5-calowy wyświetlacz FullHD Optic AMOLED/DCI-P3;
  • układ Snapdragon 835;
  • 6/8 GB RAM LPPDR4;
  • 64/128 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika UFS2.1;
  • aparaty:
    • tył: 20 MPx + 16 MPx (F/2.6, F1.7);
    • przód: 16 MPx;
  • akumulator o pojemności 3300 mAh;
  • ceramiczny czytnik linii papilarnych, Bluetooth 5.0;
  • Android 7.1.1 Nougat;
  • grubość: 7,25 mm;
  • dwie wersje kolorystyczne: Slate Gray, Midnight Black.

 

Czyste dane na papierze nie pozostawiają wątpliwości, że mamy do czynienia z flagowym smartfonem. OnePlus po raz kolejny stawia na najlepsze, aktualnie dostępne podzespoły zaznaczając słowami reprezentanta Qualcomma o 25% większej wydajności w stosunku do poprzednika.

 

Design

Nikt nie ukrywa na kim wzorował się OnePlus tworząc swój najnowszy model. Bazą jest oczywiście Oppo R11, ale wzorem iPhone 7 Plus ze względu na rozmieszczenie podwójnego modułu aparatu. Front nieznacznie różni się od OnePlus 3T i bardzo łatwo pomylić oba modele. Nowsza propozycja ma niżej umieszczony czytnik linii papilarnych oraz inaczej zaokrąglone rogi. Co prawda firma wspomina o wzorowaniu się na designie szybkich samochodów czy też linii horyzontu. Jednak firma postanowiła zażartować z oglądających twierdząc, że pozbyli się gniazda słuchawkowego. W końcu jest Bluetooth. Na szczęście to tylko żart.

 

Aparat

Pojawił się podwójny aparat, jedna z największych nowości w rozwoju OnePlus. Firma zwraca uwagę na mały rozmiar matryc (50x mniejszy). W tym celu pojawia się dodatkowe „oko” na świat, aby wyeliminować ten brak. Oprócz tego OnePlus postanowiło zaprezentować swoją kamerę sportową. Jednak wróćmy do smartfonu, w którym aparaty siłą rzeczy pochodzą od Sony. Pojawia się szybki autofocus jako rozszerzenie możliwości dwóch modułów. Wszelkie rozwiązania w postaci usuwania szumów, podwójnego bezstratnego zbliżania, poprawionego trybu HDR pojawią się w aplikacji Smart Capture. Przypomina ona poniekąd aplikację od Sony, która sama rozpoznaje scenerię i dopasowuje ustawienia do niej. Oczywiście nie zabrakło również trybu manualnego dla zaawansowanych użytkowników.

 

Dash charge

OnePlus wielokrotnie wspominało, że właśnie technologia ładowania bardzo często jest powodem, dla którego ich smartfony są wybierane. Firma pokazując porównanie z Samsungiem Galaxy S8, wyraźnie potwierdza swoją wyższość nad konkurencyjnymi rozwiązaniami. W pół godziny chiński smartfon naładujemy do ponad 50%. Straty podczas korzystania w międzyczasie z urządzenia nie są tak ogromne.

 

Oxygen OS

Pierwszą zaprezentowaną nowością jest tryb „czytelnika” odpowiednio dostosowujący temperaturę kolorów na cieplejszą. Oczywiście ręczna konfiguracja tego parametru również pojawi się w systemie. Kolejna „nowość” to zrzuty ekranu, które można przewijać i tym sposobem tworzyć długie grafiki. Cudzysłów pojawił się z tego względu, że poprzednicy również otrzymali tę funkcję. Co prawda nie wspomniano o tym, ale wyraźnie zmieniono interfejs na bardziej zbliżony do czystego systemu. Za to dodano o dużej współpracy z użytkownikami w ramach programu beta czy też całej komunikacji na forach i dedykowanych aplikacjach.

 

Ciekawostki

Firma zaznacza, że liczy na dalsze wsparcie użytkowników, dostępny będzie jeden model na całym świecie bez różnic regionalnych i… poprawiono wibracje. Pojawił się tryb gracza dezaktywujący klawisze dotykowe i wyciszający powiadomienia. Na konferencji wspomniano również o nowych akcesoriach takich jak nowe plecaki czy też etui zabezpieczające dla OnePlus 5.

 

Cena

 

Na to najbardziej czekaliśmy. Podstawowa wersja kosztuje 499 euro (w USA 479 dolarów), więc nie powinniśmy czuć się zaskoczeni. Oczywiście to kwota jaką przyjdzie zapłacić za bazowy model z 64 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika i 6 GB RAM. Na lepiej wyposażony model musicie przygotować 549 euro. Smartfon jest już do kupienia na stronie producenta (Klik!). Wystarczy podać kod: „Clearer photos”.

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.