Te aplikacje i usługi Samsunga są beznadziejne, warto skorzystać z innych

Adam Lulek Artykuły 2017-05-12

Producenci urządzeń mobilnych z Androidem dostarczają nam smartfony z dodatkową nakładką na zielonego robota. Co za tym idzie, często w naszych telefonach pojawiają się ich autorskie aplikacje. Niektóre z nich są użyteczne, inne z kolei beznadziejne. Tym ostatnim przyjrzę się z punktu widzenia użytkownika smartfona Samsunga.
 

Klawiatura Samsunga

 
Każdy producent smartfonów dostarcza własną wersję klawiatury użytkownikom. „Wstukiwarka liter” od Koreańczyków nigdy nie spełniała moich oczekiwań. Zawiera dla mnie za mało funkcji i nie jest zbyt precyzyjna.
 
Na szczęście Android umożliwia zainstalowanie innej aplikacji. Ja wybrałem SwiftKey, które trafnie podpowiada słowa, ma opcję zmiany wielkości oraz dostosowania wyglądu klawiatury. Jest również wygodna w użyciu także dzięki opcji umieszczenia wiersza cyfr oraz szybkiego dostępu do znaków specjalnych oraz emotikon.
 

 

Wiadomości

 
Preinstalowana aplikacja do wysyłania i odbierania SMSów jest słaba. Niby powinna być prosta, ale według mnie zawiera zbyt mało funkcji i możliwości dostosowania wyglądu do własnych potrzeb. W związku z tym od razu ją wyłączyłem.
Jako zamiennika używam Chomp SMS, bardzo popularnego programu, z którego pewnie część z Was również korzysta. Na plus można zaliczyć tworzenie własnych motywów, które umilą czytanie czy wysyłanie niejednego SMSa.
 

 

Bixby

 
Myślę, że zostało to już napisane wiele razy przez redaktorów na różnych portalach zagranicznych i zgadzam się z tym w stu procentach – Bixby jest w tej chwili prawie bezużyteczne. Podczas włączania aplikacji da się wyczuć pewien „lag”, który trwa kilka sekund. Dodatkowo póki co można korzystać jedynie z kart, które na siłę próbują kopiować Google Now. Ponadto na razie trzeba zapomnieć o asystencie głosowym, który nawet nie jest dostępny w języku angielskim. Wspomagacz gadający po polsku to pieśń dalekiej przyszłości, o ile w ogóle się kiedykolwiek pojawi. Warto więc na ten moment Bixby wyłączyć tym bardziej, że zapewne zżera dodatkowo baterię smartfona pracując w tle.
 
Świetnym zamiennikiem Bixby jest nadal genialne Google Now, które wychwalałem już nieraz. Interesujące nas newsy, wybierane na podstawie zainteresowań, rozkłady jazdy transportu publicznego, odwiedzane miejsca i atrakcje z nimi związane to tylko kilka z wielu powodów, dla których warto korzystać z aplikacji.
 

 

Czytnik optyczny

 
Co jakiś czas przeglądam aplikacje w Google Play oraz Galaxy Apps. W tym ostatnim sklepie moją uwagę przykuła aplikacja stworzona przez Samsunga, która mogłaby się okazać pomocna w mojej pracy zawodowej. Czytnik optyczny bowiem umożliwia zrobienie zdjęcia, na którym widoczny będzie fragment tekstu oraz jego przekonwertowanie z formy „obrazkowej” na formę stricte tekstową i edytowalną. Dzięki temu chcąc zacytować danego autora w swoim artykule czy pracy, nie musimy „ręcznie” wstukiwać liter trzymając książkę na kolanach, a w szybki i prosty sposób zrobi to za nas aplikacja. No właśnie, niestety nie do końca. Program zamieniając obrazek w tekst często gubi litery i wstawia dziwne „krzaki”, które zamiast ułatwić pracę, utrudnia ją. Zobaczcie zresztą jak to wygląda poniżej.
 
Jest jednak aplikacja, która robi to prawie bezbłędnie. Chodzi o Text Fairy, która działa w ten sam sposób co Czytnik optyczny, ale jednak znacznie lepiej. Jest to świetny zamiennik. Polecam w szczególności studentom.
 

 

Samsung Gear

 
W grudniu 2016 roku pisałem, że Samsung Gear to jeden z gorszych programów na Androida, jakiego kiedykolwiek używałem! Aplikacja się często zacinała. Ponadto co jakiś czas zdarzało mi się zobaczyć wyskakujący błąd dotyczący braku połączenia internetowego. Nie byłem odosobniony w tej opinii, ponieważ program miał wtedy średnią ocen w Google Play na poziomie 2,9, co było bardzo kiepskim wynikiem.
 
Od tego czasu Samsung wydał kilka aktualizacji, które nieco poprawiły stabilność aplikacji. Jednak nadal mogę jej zarzucić nieczytelność i wciąż zbyt małą funkcjonalność. Niestety, nie mogę wskazać tu zamienników, ponieważ to jedyny sposób na połączenie Gear S2/S3 ze smartfonem, no chyba, że zmienimy smartwatcha na zegarek z Android Wear…
 

 
Na koniec dodam, że powyższy wpis nie ma na celu hejtowania Samsunga i jego aplikacji, a jedynie jest moją subiektywną opinią na temat kilku wybranych programów od Koreańczyków. Dla przeciwwagi już za kilka dni pojawi się wpis o świetnych apkach Samsunga, do których korzystania będę zachęcał. Zapraszam zatem już wkrótce do kolejnej lektury, a póki co dajcie znać co sądzicie o wymienionych wyżej programach w komentarzach.





x