Google Pixel 2 (albo 3?) – moja lista życzeń

Eliasz Szykowny Artykuły 2017-04-17

Wczoraj ponarzekałem trochę na serię Google Pixel, która niejako zastąpiła kultowe Nexusy. Nie wydaje mi się jednak, żeby firma z Mountain View poważnie przejęła się wszystkimi wadami swoich telefonów, na które narzekają użytkownicy. Mimo to na pewno część rzeczy zostanie poprawionych już w Pixel 2, który zostanie zaprojektowany w mniejszym pośpiechu niż poprzednik. Już teraz wiadomo, jakie niektóre cechy będzie miał kolejny smartfon sygnowany marką Google (m.in. wodoszczelność).

Przejdźmy jednak do mojej subiektywnej listy życzeń. Poniższe cechy mogą co prawda zabrzmieć jak pobożne życzenia, ale w najbliższej przyszłości oczekuję następujących rzeczy:

Aparat

Aparaty obecnie stosowane w kolejnych flagowych smartfonach dużych producentów przechodzą raczej ewolucję, niż rewolucję. Ze względu na swoją miniaturowość nie dorastają one do pięt bardziej profesjonalnym rozwiązaniom. To jest oczywiście logiczne, ale w mojej opinii coroczne zmiany w przypadku nowych flagowców (np. S7 > S8) nie robią wcale większej różnicy w jakości wykonywanych zdjęć, a zachwyty są nieuzasadnione. Być może przyszłe Pixele zmienią coś w tej sprawie.

Akumulator

Wszyscy wiemy, że największą bolączką współczesnych smartfonów są mało pojemne akumulatory. Żadnemu producentowi nie przyszło na myśl, aby w końcu zacząć na poważnie zastanawiać się nad ogniwami nowej generacji, które już przecież są testowane. Niestety, wciąż nie na masową skalę. A przecież mamy już 2017 rok, czas w końcu coś zmienić w tej materii. Być może jednak nie powinniśmy jak na razie na to liczyć, gdyż mogłoby się to nie opłacać producentom. Niestety…

Wodoszczelność (a jakże!)

Większość największych graczy mobilnego rynku wyposaża swoje telefony w wodoszczelność. Najpowszechniej można spotkać normy IP 67 i 68. Miejmy nadzieję, że Google Pixel (1?) został rzeczywiście przygotowany w pośpiechu i już jego tegoroczna edycja zostanie wyposażona w przynajmniej IP 67. Ta cecha jest akurat „prawie pewna” i powinna się pojawiać we wszystkich kolejnych urządzeniach z serii.

Wejście słuchawkowe – jack

Ostatnio niektórzy smartfonowi giganci zaczęli (niestety) brać przykład z Apple i tym samym pozbawiają oni swoich urządzeń wejść minijack. Moim zdaniem są to samobójcze ruchy, co widać chociażby w przypadku HTC. Nie jest tajemnicą, że większość z nas posiada słuchawki z tym wejściem i na rynku także większość mobilnych słuchawek dostępna jest z popularnym jackiem.

Nie widzę potrzeby pozbywania się tego gniazdka, a tłumaczenia producentów, że chodzi o oszczędzanie miejsca są nieuzasadnione. No i jeszcze jest kwestia braku wygody – w końcu nawet podczas ładowania nie możemy posłuchać muzyki na słuchawkach, bo mamy jedno wejście USB-C lub Lightning do wszystkiego…

Wygląd zewnętrzny

Co prawda design Google Pixeli to sprawa dyskusyjna, ale ja uważam, że zaprezentowane w zeszłym roku telefony są po prostu brzydkie i niedopracowane pod względem wyglądu. Czujniki z przodu wyglądają dziwnie zwłaszcza w przypadku białej wersji kolorystycznej, a z tyłu mamy taflę szkła, która zajmuje część panelu. Moim zdaniem wygląda to źle. Mam nadzieję, że już Pixel 2 będzie bardziej przemyślany.

Przydałaby się jeszcze niższa cena i normalna dostępność w Polsce.

A Wy, czego oczekujecie od kolejnych Pixeli?






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x