Nowa Nokia 3310 – lżejsza, cieńsza i z mocą kolorów

Kamil Lewicki Artykuły 2017-02-23

17 lat minęło, jak jeden dzień… No, prawie. W 2000 roku na rynku pojawiła się Nokia 3310. Telefon, który dzisiaj określany jest mianem niezniszczalnego. Bohater wielu memów. Jego wytrzymałość na upadki w dzisiejszych czasach może robić wrażenie. Zwłaszcza w porównaniu do kruchych smartfonów znajdujących się na półkach sklepowych. Wtedy jednak ludzie trzymali go w specjalnych futerałach. A jak będzie z nową generacją?

HMD Globay Oy podczas targów Mobile World Congress 2017 zamierza zaprezentować odświeżoną wersję urządzenia. Informowałem o tym jakiś czas temu, lecz wtedy nie znaliśmy żadnych szczegółów. Teraz jesteśmy mądrzejsi o garść informacji, które przeciekły do Sieci. Część z nich dementuje wcześniejsze doniesienia.

Wbrew plotkom nowa Nokia 3310 nie będzie smartfonem. Android nie pojawi się na jej pokładzie. Producent chce postawić na klasyczny telefon komórkowy, który zaoferuje podstawowe funkcje w postaci dzwonienia, wysłania SMS czy ustawienie alarmu. Nie zmieni się też wygląd. HMD pragnie zachować design obecny w pamięci użytkowników z dawnych czasów. Konstrukcja urządzenia jednak ulegnie zmianie. Wszystko za sprawą postępu technologicznego. Mniejsze komponenty wymagają mniej miejsca, co ciągnie za sobą odchudzenie obudowy. Będzie lżej i nieco szczuplej.

Nokia 3310 doczeka się kolorowego wyświetlacza! Odświeżona po 17 latach wersja otrzyma nie tylko większy ekran, ale również wyświetlający obraz w milionach kolorów. W 2000 roku użytkownicy musieli się zadowolić monochromatycznym ekranem o rozdzielczości 84 x 84 piksele.

Kupujący będą mogli wybierać spośród wielu wersji kolorystycznych. Na rynku pojawią się opcje: szaro-czarna, niebieska, popielata, a nawet czerwona, zielona i żółta. Ogromna paleta kolorów ma chyba za zadanie napędzić klientów. Biorąc pod uwagę cenę wynoszącą 59 euro, czyli około 255 złotych jest to możliwe.

Oficjalna prezentacja już 26 lutego. Wydarzenie to będzie strumieniowane na żywo, tak więc wszyscy nieobecni w słonecznej Katalonii będą mogli brać w nim udział siedząc w domu. Co więcej, do przekazu zostanie użyta kamera 360 stopni. Transmisja zostanie udostępniona na oficjalnym kanale Nokii na YouTube. Oprócz odświeżonej 3310 zobaczymy też budżetową Nokię 3, przedstawiciela średniej półki w postaci Nokii 5 oraz Nokię 6, która co prawda swoją premierę już miała, ale wyłącznie na terytorium Państwa Środka.

Czekam z niecierpliwością na to, co zostanie nam pokazane. Smartfony Nokii mają szansę odnieść sukces, głównie sentymentalny. Być może jednak okażą się one tak dobre, że zaczną znikać z półek sklepowych nie tylko ze względu na sympatię do fińskiego logo, ale przede wszystkim ze względu na jakość wykonania. Osobiście jestem zainteresowany jakością fotografii, gdyż na salony powrócą soczewki Carla Zeissa. A te, swego czasu, dawały sobie nieźle radę.

źródło: Gizmochina





x