Weekendowa Porcja Gier i Aplikacji [20.01.13]

Cezary Zapała Aplikacje 2013-01-20

Witam serdecznie w kolejnej Weekendowej Porcji Gier i Aplikacji. W tym wydaniu zaprezentuję 5 gier i 5 aplikacji. Pozycje zaproponowane przeze mnie na ten tydzień były przygotowane zgodnie z Waszymi uwagami, które zamieściliście w komentarzach pod ostatnim artykułem. Znajdziecie zatem opis gry przygodowej, karcianej i strategii turowej, a wśród propozycji z kategorii „aplikacje” nie zabraknie programów dla osób szukających ciekawego czytnika RSS, fanów programów produkcji MTV, małe co nie co dla kobiet, a także nową aplikację do przechowywania danych w chmurze.

Jak zawsze proszę o komentarze – piszcie co chcielibyście, aby zostało poprawione, co uważacie za pozytywne w WPGiA, a także zapraszam do przesyłania swoich pomysłów, które chcielibyście, aby zostały wprowadzone do tej serii artykułów. Możecie to robić zarówno publikując komentarze pod artykułem, jak również wysyłając do mnie maile czy pisząc posty na forum (w odpowiednim temacie), Facebook-u czy Google+. Ponadto poprzez system komentarzy pod artykułem lub poprzez pisanie w komentarzach na moim profilu w Google+ możecie składać życzenia, co do aplikacji jakie chcielibyście ujrzeć w kolejnych wydaniach WPGiA.

Dla przypomnienia: w przypadku znalezienia jakichkolwiek błędów ortograficznych, stylistycznych, interpunkcyjnych czy technicznych proszę o korzystanie z przycisku „Zgłoś Błąd”, który znajduje się pod artykułem (a dokładnie to pod dolnym menu), gdyż dzięki temu każde zgłoszenie o błędzie otrzymuję bezpośrednio na swój adres e-mailowy i mogę odpowiednio szybko zareagować i poprawić artykuł, a pisząc w komentarzach ewentualne poprawki uzależnione są od tego kiedy je przeczytam.

Na koniec życzę przyjemnej lektury!

>Jeżeli chcecie uzyskać dostęp do wszystkich stron na raz, proszę o wybranie odpowiedniej opcji z menu<

[strona=”Gra: Summoner Call”]

Summoner Call

Pierwszą recenzowaną przeze mnie grą w tym wydaniu Weekendowej Porcji Gier i Aplikacji jest Summoner Call, która reprezentuje gry karciane. Jak na tego typu pozycję przystało naszym zadaniem będzie walczyć z przeciwnikiem wybierając odpowiednie karty z losowo wylosowanych. Każdy przeciwnik będzie miał określony poziom wtajemniczenia. Podobnie i nasza postać będzie z czasem się rozwijała. Na początku wybieramy jednego z dostępnych bohaterów (każdy ma inne cechy charakterystyczne), a następnie rozpoczynamy swoją pierwszą walkę. Karty, które rozlosujemy mogą powodować utratę życia naszego przeciwnika, dodawać nam punkty życia, zatruwać przeciwnika, zadawać dotkliwsze ciosy, chronić nas przed atakiem, uzdrawiać po otrzymaniu trucizny itp. Zastosowanie jednak dowolnej karty wiąże się z utratą zdrowia i/lub magii. Dlatego dość dokładnie trzeba wybierać każdą kartę, tak aby nie dać się pokonać przeciwnikowi.

Poziom trudności na początkowych levelach nie jest wysoki, jednak z czasem przyjdzie nam się zmierzyć z coraz cięższymi i bardziej wymagającymi przeciwnikami. W takich walkach będziemy musieli wykazać się niezłą taktyką i logicznym myśleniem.

Oprawa graficzna jest przejrzysta. Nie natrafimy tutaj na zbyt wiele efektów graficznych, ale i tak byłyby one zbędne. Gra jest wciągająca i mimo, iż do tej pory nie często grałem w takie pozycje to przypadła mi ona do gustu. Dodatkowym atutem jest też możliwość gry po sieci z żywymi graczami.

Gra dostępna jest za darmo, a jedynym jej minusem jakiego doświadczyłem było nagłe wyjście z aplikacji z opcją zaraportowania błędu. Szczególnie irytujące w trakcie dłuższej i bardziej zaciętej walki.

YouTube Preview Image

https://play.google.com/store/apps/details?id=com.nex.mcard&hl=pl

Ocena: 4

Plusy:

  • Wciąga
  • Wyważony poziom trudności

Minusy:

  • Problemy techniczne

[strona=”Gra: Greed Corp”]

Greed Corp

Do tej pory nie miałem zbyt często okazji grać w gry turowe na swoim smartfonie. Szczerze mówiąc mimo, iż dawniej ciężko było mnie odciągnąć od Heroes-ów to z czasem zapomniałem o tym gatunku na rzecz innych. Tym większym zaskoczeniem było dla mnie, że w Google Play można znaleźć sporo różnych gier, które można zaklasyfikować do tego gatunku. Dlatego też od tego wydania zapewne częściej wspomnę o jakiejś ciekawej grze turowej w kolejnych wydaniach Weekendowej Porcji Gier i Aplikacji.

Dzisiejsza propozycja nie jest pozycją podobną do wspomnianych wyżej Heroes-ów, mimo iż w Greed Corp przyjdzie nam również unicestwić wszystkich przeciwników. Jaki jest jednak powód takiego działania? Otóż świat, w którym będziemy toczyć bitwy popada w degradację i to nie stopniową, ale bardzo szybką. Dlatego każdy, kto tylko ma możliwość stara się wywalczyć dla siebie jak najwięcej dóbr by móc przeżyć jeszcze kilka chwil na tej krainie.

W grze przyjdzie nam działać na polach w kształcie sześciokątów. Na każdym takim polu możemy budować nowe elementy, przemieszczać jednostki, stawiać harvestery (które wydobywają złoto, a także obniżają wysokość danego pola), armaty i korzystać z fruwających maszyn. To wszystko ma nam pomóc w ochronie przed wrogiem, a także umożliwić nam lepszy i mocniejszy atak. Obniżanie terenu zaś pozwala nam na ochronę naszych jednostek, ale także pozwala wyszukać szczeliny na polu wroga, które pozwolą na rozsadzenie jego pól w drobny mak. Grając musimy uważać, aby zawsze mieć wystarczającą ilość wojowników. Do wyboru mamy też kilka różnych ras.

W grze możemy rozpocząć kampanię (która składa się z 24 misji), ale i również możemy zagrać z komputerem lub z żywym graczem lokalnie i sieciowo. Niestety nie było dane mi spróbować gry po sieci, ani lokalnie, dlatego o nich nie będę się wypowiadał. Sama kampania została dość sprawnie i ciekawie poprowadzona. Choć 24 misje kończą się stosunkowo szybko.

Po uruchomieniu gry warto skorzystać z samouczka, o czym przekonałem się na własnej skórze. Pomijając go nie wiedziałem za co właściwie mam się zabrać, a tak dość obszerny przewodnik pokazał mi krok po kroku jak można dobrze się bawić przy tej grze.

Na uznanie zasługuje oprawa graficzna, która jest szczegółowa, ale w grę z przyjemnością gra się na tablecie. Na smartfonie z ekranem o przekątnej 4,8 cala miałem czasami problem w takie tapnięcie w przycisk, aby ten za pierwszym razem załapał. Warto również dodać, że Greed Corp został wcześniej wydany m.in. na PlayStation 3. Także w tym wypadku mamy do czynienia z portem na Androida. Za grę w wersji standardowej lub HD przyjdzie nam zapłacić ponad 3 złote. Jest to bardzo dobra oferta.

YouTube Preview Image

https://play.google.com/store/apps/details?id=com.Invictus.GreedCorpMobilePaid

Ocena: 5

Plusy:

  • Ciekawy pomysł
  • Dobra oprawa wizualna

Minusy:

  • Mała liczba kampanii

[strona=”Gra: OctoPuzzle”]

OctoPuzzle

Myślicie, że życie na dnie oceanu jest piękne i przyjemne? Może i faktycznie takie jest, ale nie dla Ośmiorka, dla którego piękne czasy się skończyły. Otóż nasz bohater wiedzie sobie spokojne życie dopóki, dopóty pewien pan kierowca przypadkiem nie zgubił beczki z trującymi odpadami, które zmieniają rybki w agresywne mutanty. Ośmiorek dostaje od swojego przyjaciela coś w rodzaju broni w formie muszli na głowę, którą musi atakować i unicestwiać przeciwników.

Nie jest to jednak gra zręcznościowa. OctoPuzzle wymaga od nas logicznego i analitycznego myślenia, ponieważ za zadanie mamy tak sterować bohaterem, by ten mieszcząc się w określonej puli ruchów, unicestwił wszystkich przeciwników rozłożonych na planszy, a następnie zabrał skarb z kuferka. Wydaje się proste? Niestety takie nie jest. Na każdym poziomem trzeba się trochę nagłowić by znaleźć właściwe rozwiązanie. Dodatkowo w trakcie zabawy będziemy napotykać się na perły, które po zebraniu będziemy mogli wymienić na różnego rodzaju dodatki w sklepiku.

Na duże uznanie zasługuje bardzo dobra oprawa graficzna. Gra jest kolorowa, a plansze nie są puste. Również wesoła melodyjka dodaje barwy tej pozycji. Gra jest dostępna za darmo i mogę ją polecić fanom zagadek logicznych i łamigłówek.

YouTube Preview Image

https://play.google.com/store/apps/details?id=nl.madmultimedia.octopuzzle

Ocena: 4

Plusy:

  • Oprawa audio-wizualna
  • Poziom trudności…

Minusy:

  • … który jest czasami zbyt wygórowany

[strona=”Gra: Yesterday”]

Yesterday

W zeszłym tygodniu pisałem, że zaniedbałem gry przygodowe. Wielbiciele tych produkcji mogą się jednak choć trochę ucieszyć, ponieważ zacząłem bardziej drążyć ten temat, dzięki czemu znalazłem kolejną ciekawą produkcję, którą można zainstalować po ukończeniu Machinarium. Yesterday podobnie jak i wspomniana przed chwilą pozycja z zeszłego wydania WPGiA została już wydana na komputery osobiste, a teraz doczekała się portu na system Android.

W grze przyjdzie nam się zmierzyć z dość ciężką historią. Otóż w mieście, w którym toczy się przygoda, masowo i w niewyjaśnionych okolicznościach dochodzi do zaginięć i zabójstw bezdomnych. Niestety nikt się nimi nie interesuje, a władza nie widzi interesu by w jakikolwiek sposób zakończyć ten proceder (są anonimowi, więc nikt nie robi większego szumu z tego powodu). Na szczęście nie wszyscy pochodzą obojętnie do krzywdy wyrządzonej tej grupie społecznej. Trzej pracownicy organizacji pomagającej osobom bezdomnym (White, Cooper i Yesterday) postanowili rozwiązać tą zagadkę. Czy im się to uda – oczywiście zależy tylko od nas.

Od początku gra ma ciężki klimat. Instalując ją nie zaglądałem do jej opisu, dlatego po uruchomieniu i obejrzeniu intra pierwsze co pomyślałem, że to jakaś gra o satanistach (być może rzeczywiście tak jest bo sam nie zdążyłem jej jeszcze przejść do końca), dopiero po drugim wprowadzeniu wiadomo o co chodzi w tej przygodówce. Do tej pory zagadki, które przyszło mi rozwiązywać nie były bardzo trudne. Ot wystarczyło chwilę pomyśleć, dokładnie przejrzeć wszystkie dostępne lokacje i zebrać wszystkie przedmioty, a następnie połączyć wszystko w całość. Niestety czasami przychodzi taki moment, że nijak żadna z dostępnych rzeczy nie powinna pasować do siebie, a jednak autorzy gry udowadniają, że to nie prawda, dlatego też ze trzy razy musiałem łączyć rzeczy po kolei ze sobą, aż w końcu udało mi się zrobić coś zgodnie z rozumowaniem twórców. Decydując się też na instalację gry warto mieć urządzenie, które posiada ekran powyżej 4 cali i wyświetla obraz w trochę wyższej rozdzielczości niż budżetowe modele. Ja na swoim Galaxy S III miałem miejscami problem z dobrym trafieniem w bardziej ukryty przedmiot i musiałem mazać palcem po ekranie, aż udało mi się go złapać.

Pomijając te niedogodności warto zwrócić uwagę na bardzo dobrą oprawę graficzną. Gra prezentuje się naprawdę nieźle. Lokacje są ładnie rozrysowane i mają swój specyficzny klimat. Do tego muzyka, która czasami potrafi dodać dreszczyku emocji. Niestety minusem w tym wszystkim jest okropna animacja postaci. Po dłuższym graniu i przyglądaniu się jak „niemrawo” chodzą i topornie się zachowują, można załamać ręce. Choć da się to jakoś na szczęście przeżyć.

Gra dostępna jest w Google Play za darmo (z reklamami) i za opłatą (ponad 20 złotych). Co prawda reklama u dołu ekranu irytuje, ale jeżeli ciężko Wam jest się rozstać z 20-toma złociszami to nie sprawia ona większych problemów.

YouTube Preview Image

https://play.google.com/store/apps/details?id=com.bulky.Yesterday

Ocena: 4

Plusy:

  • Ciekawa historia
  • Klimatyczna oprawa dźwiękowa i wizualna

Minusy:

  • Okropna animacja postaci
  • Miejscami mało logiczne zagadki

 [strona=”Gra: Megapolis”]

Megapolis

Zapewne większość z Was miała kiedyś do czynienia z Sim City (warto wspomnieć, że w marcu ma się odbyć premiera piątej części tej gry). W grze tej wcielaliśmy się w burmistrza, który musiał wybudować miasto odpowiednio gospodarując posiadany teren poczynając od budowy osiedli mieszkaniowych, infrastruktury, połączeń energetycznych, wodociągów, budynków użyteczności publicznej, a skończywszy na gospodarowaniu całym miastem, ustalaniem podatków, dochodów i przychodów, nowych praw, a przy tym wszystkim słuchając głosu obywateli i doradców.

Z podobnym zadaniem przyjdzie nam się zmierzyć w Megapolis. Mimo, że w tytule mamy słowo „mega” to w porównaniu z Sim City gra jest w skali micro. Podobnie jak we wspomnianej grze musimy postawić nowe domy, wprowadzić do nich mieszkańców, wybudować elektrownie, pompy wodne, nie zapomnieć o policji, szpitalach i szkołach, a także fabrykach. Gra jednak dość znacząco różni się od Sim City głównie tym, że tutaj musimy wykonywać zadania – misje. Co jakiś czas otrzymujemy informacje o kolejnych istotnych elementach, o których powinniśmy pomyśleć. Oczywiście za ich realizację niektóre wskaźniki odpowiednio się powiększają powodując większe zadowolenie w społeczności. Dla mnie był to duży minus, bo brakuje tutaj swobody do jakiej się przyzwyczaiłem w tego typu grach. Tutaj wszystko jest tak naprawdę zaplanowane z góry, a my idziemy krok po kroku, tak jak to ustalili autorzy. No chyba, że wyłamiemy się i nie będziemy wykonywać zadań ;-). Oczywiście nie zabrakło też mikropłatności, ale nie są one wymagane.

Grafika jest dwuwymiarowa, bez dodatkowych efektów. Ot przypomina coś z czym miałem do czynienia w latach 1997-99. Nie jest to minus co prawda, ale twórcy w tym wypadku mogli się bardziej wysilić, zwłaszcza, że podobnych produkcji z identyczną grafiką na Androida jest już sporo. Gra dostępna jest za darmo.

YouTube Preview Image

https://play.google.com/store/apps/details?id=com.socialquantum.acityint

Ocena: 3

Plusy:

  • Dość rozbudowana

Minusy:

  • Brak swobody

[strona=”Aplikacja: MTV Under The Thumb”]

MTV under the thumb

MTV to stacja, która budzi kontrowersje od początku swej działalności. Początkowo była to jedyna opcja do zapoznania się z teledyskami znanych wykonawców, a posiadanie „satelitki” lub kablówki z dostępem do tego kanału było na wagę złota. Z czasem portfolio stacji rozszerzało się na tyle, że trafiły do niej kreskówki dla dorosłych, a po 2000 roku także i programy rozrywkowe (głównie przedstawiające życie gwiazd). Po paru latach muzyka została wyparta na rzecz reality show (niestety dość wątpliwej jakości) skierowanych głównie do nastolatek.

Teraz zaś stacja postanowiła stworzyć aplikację „MTV Under The Thumb” (chwytliwa nazwa) na Androida, która udostępnia nam materiały, które miały premierę na głównym kanale. Zgodnie z nową polityką stacji, treści dostępne w aplikacji dotyczą głównie problemów młodych dziewczyn. Nie brak jest też informacji z życia gwiazd i filmów typu „Licealne ciąże” czy „Moje supersłodkie urodziny”. Na szczęście autorzy aplikacji nie zapomnieli o udostępnieniu choć kilku programów muzycznych, ale głównie są to hity pop/dance). Dodatkowo aplikację wzbogacono o chat i wspólne oglądanie programów ze znajomymi.

Pomijając treść, która niektórych może interesować, a niektórych nie, warto zwrócić na dobrą oprawę graficzną aplikacji i intuicyjność jej obsługi. Under The Thumb działa płynnie, a przy okazji prezentuje się nad wyraz dobrze. Kolory są w barwach MTV, czcionki są czytelne, funkcje społecznościowe są wpasowane w całą oprawę. Dodatkowo górna część programu została przygotowana w formie „cover flow”.

Niestety nie wszystko przedstawia się tak różowo. Dostęp do pełnej bazy materiałów kosztuje. I to nie mało, bo miesięczny abonament wynosi 3,59 euro, zaś roczny 33,99 euro. Jedynym sposobem na jego ominięcie jest korzystanie z karty MTV Mobile. Bezpłatnie możemy zobaczyć po jednym odcinku każdego serialu oraz dwie listy muzyczne Best Of 2012 i PL TOP 10.

YouTube Preview Image

https://play.google.com/store/apps/details?id=com.mtv.utt

Ocena: 5

Plusy:

  • Oprawa graficzna
  • Duża baza materiałów

Minusy:

  • Cena abonamentu

 [strona=”Aplikacja: Kalejdoskop Mody”]

Kalejdoskop Mody

Tym razem aplikacja dedykowana dla Pań, dla których dość dawno nie było nic ciekawego w Weekendowej Porcji Gier i Aplikacji.

Większość mężczyzn zapewne doskonale zna smak chodzenia po kilkudziesięciu sklepach w wielkiej galerii handlowej za swoją lubą, która przeglądając tysiące bluzek, spódnic, sukienek, spodni, butów i innych dodatków stara sobie w głowie ułożyć jakiś ciekawy pomysł na połączenie tego, co jest dostępne w sklepach. Aby zaoszczędzić trochę czasu i iść do sklepu z konkretnym planem na siebie warto zainstalować „Kalejdoskop Mody”.

Jest to prosta aplikacja, która nie ma tryliona skomplikowanych opcji. Na początku wybieramy interesujący nas styl (np. ubrania codziennie, eleganckie), po czym aplikacja wyświetla zdjęcia z propozycjami ubioru i dodatkowymi danymi. Przeglądając je możemy się zainspirować i wybrać jakieś ciekawe połączenia. Oczywiście nie tylko panie mogą szukać czegoś dla siebie, ponieważ również i panowie mają okazje zapoznać się z propozycjami ubioru, jednak zdjęć dla mężczyzn jest zdecydowanie mniej (w porywach dziesięć opcji na sto). Po wybraniu określonego zdjęcia możemy się dowiedzieć, gdzie taki zestaw możemy kupić i ile on kosztuje. Co prawda większość przedstawionych ubrań dotyczy kolekcji zachodnich, jednak przy odrobinie uporu można znaleźć coś podobnego w polskich sklepach lub ewentualnie kupić przez sklep internetowy.

Program doskonale się sprawdza jako przewodnik po aktualnych trendach. Dla dziewczyn propozycja obowiązkowa, a dodatkowo możemy porównać styl, który króluje za granicą z polskim rynkiem.

https://play.google.com/store/apps/details?id=com.inporia.kaleidoscope

Ocena: 4

Plusy:

  • Duża ilość propozycji
  • Łatwość obsługi

Minusy:

  • Głównie dla dziewczyn
  • Głównie kolekcje zachodnie

 [strona=”Aplikacja: Mediafire”]

Mediafire

W tym tygodniu kolejny serwis hostingowy zdecydował się na opublikowanie specjalnej aplikacji na Androida, która pozwala na przechowywanie swoich danych w chmurze. Jest to oczywiście Mediafire, którego oferta jest niezwykle atrakcyjna, gdyż oferuje aż 50 GB miejsca za darmo!

Aplikacja przypomina tą, która została stworzona przez Dropbox, dlatego jej obsługa nie nastręczy problemów osobom, które wcześniej z niej korzystały. Standardowo z poziomu programu możemy stworzyć nowy folder, uploadować pliki, zrobić zdjęcie lub plik wideo, które zostanie od razu wysłane na serwer, a także przesłać całą galerię zdjęć i filmów dostępnych w pamięci urządzenia. Po zalogowaniu się na swoje konto w ciągu chwili otrzymamy też dostęp do plików, które znajdują się w chmurze. Jest to dość dobre i efektywne rozwiązanie jeżeli dość często korzystamy z różnych komputerów lub urządzeń multimedialnych i określone pliki musimy mieć zawsze pod ręką.

Aplikacja dostępna jest za darmo.

https://play.google.com/store/apps/details?id=com.mediafire.android

Ocena: 5

Plusy:

  • Duża ilość miejsca
  • Łatwość obsługi

Minusy:

  • Brak polskiej wersji językowej

 [strona=”Aplikacja: Zime”]

Zime

Organizacja swojego planu dnia/tygodnia czy miesiąca pozwala nam na zapanowanie nad swoim życiem. Dzięki wpisaniu wszystkiego w terminarzyk o nikim i o niczym nie zapomnimy, nie umówimy się też w jednym czasie na dwa spotkania. Dlatego też dawniej tak ogromną popularnością cieszyły się papierowe kalendarze, a teraz ich rolę przejmują aplikacje komórkowe, które przechowują niezbędne dane w chmurze. Jedną z nich jest Zime.

Aplikacja wyróżnia się ciekawym designem. Poszczególne dni wyświetlone są w formie wielkiego zwoju papieru, który przesuwamy by przejść do interesującego nas dnia. Pierwszy raz spotkałem się z taką prezentacją danych, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że jest to terminarz połączony z listą zadań. Nauczenie się obsługi aplikacji wymaga przyzwyczajenia i poświecenia chwili czasu na nią. Jednak z pomocą przychodzi nam samouczek, który poprowadzi nas krok po kroku przedstawiając istotne funkcje Zime. Nawigować możemy na szczęście nie tylko przesuwając rolkę w nieskończoność, ale także korzystając ze skrótu znajdującego się u dołu, za pomocą którego przesuwamy kalendarz o tygodnie i miesiące.

Po instalacji aplikacji wybieramy kalendarze z przypisanych już do naszego konta w telefonie, z których aplikacja będzie czerpać dane. Samo dodawanie wydarzeń i zadań do aplikacji jest bardzo dokładne. Musimy dodać takie informacje jak tytuł, start, koniec, czas trwania, priorytet i wiele innych.

Zime jest zatem ciekawą aplikacją, która łączy sobie kalendarz i listę „to do” w dość sprytny sposób. Ciekawa forma prezentacji materiału przyciąga wzrok i pozwala w łatwy sposób zauważyć najpilniejsze zadania. Warto jednak zwrócić uwagę, że aplikacja znajduje się na razie w fazie beta.

YouTube Preview Image

https://play.google.com/store/apps/details?id=com.mobisysteme.zime

Ocena: 4

Plusy:

  • Ciekawa forma prezentacji danych
  • Wymaga szczegółowych danych, które pozwalają na efektywniejsze zarządzanie czasem

Minusy:

  • Wymaga poświęcenia chwili na opanowanie podstawowych funkcji
  • Drobne błędy

 [strona=”Aplikacja: Press”]

Press

Wiele osób kocha minimalizm. Niestety nie zawsze łatwo jest znaleźć program z każdej kategorii, który będzie wpasowywał się do naszego stylu. Na szczęście w grudniu zadebiutował ciekawy czytnik kanałów RSS – Press, który można zaliczyć do tej kategorii aplikacji.

Program na początku prosi nas o zalogowanie na konto Google, a następnie po chwili pobiera wiadomości ze subskrybowanych stron od razu dzieląc je na odpowiednie kategorie. Treści synchronizować możemy do miesiąca, dodatkowo zaś możemy wybrać sposób segregowania wpisów oraz aplikację, która otworzy nam pełną wersję artykułu.

W podglądzie dostępnych kategorii umiejscowiono również zakładkę ze wszystkimi nieprzeczytanymi artykułami. Po wybraniu interesującej nas kategorii możemy zapoznać się z tytułami artykułów, a po ich wybraniu z krótkim wstępem. Dużym plusem jest wzorowe prezentowanie materiału. Każdy artykuł ma odpowiedni styl, obrazki mają odpowiednią rozdzielczość i całość wygląda niezwykle przejrzyście i elegancko. Jeżeli nie pasuje nam czcionka to w opcjach możemy wybrać inną (dostępne jest sześć różnych). Każdy artykuł zaś możemy dodawać do ulubionych. Mimo, że aplikacja prezentuje się nieźle to brakuje trochę braku obsługi gestów, który pozwoliłby na lepszą nawigację pomiędzy artykułami i kategoriami.

Aplikacja kosztuje ponad sześć złotych.

YouTube Preview Image

https://play.google.com/store/apps/details?id=com.twentyfivesquares.press

Ocena: 4

Plusy:

  • Minimalizm
  • Przejrzystość

Minusy:

  • Brak obsługi gestów

[strona=”Podsumowanie”]

Podsumowanie

To już wszystkie propozycje jakie przygotowałem dla Was na ten tydzień. Mam nadzieję, że każdy mógł znaleźć wśród nich małe co nieco dla siebie. Zapraszam również do przesyłania do propozycji do kolejnych wydań Weekendowej Porcji Gier i Aplikacji na mój adres e-mail: cezary.zapala@android.com.pl, a także na e-maila Grzegorza Kaczmarka: grzegorz.kaczmarek@android.com.pl. Swoje propozycje możecie również publikować na forum w temacie: http://forum.android.com.pl/f270/propozycje-recenzji-do-wpgia-127603/.

Życzę udanej końcówki weekendu!



Media Machine. Wolny czas, którego niestety mam coraz mniej poświęcam na zgłębianie informacji z takich dziedzin jak prawo, webmastering, trendy w Sieci, marketing oraz inwestycje budowlane.

  • Wigash

    ciekawe zestawienie! Karcianka i przygodówka wygląda zachęcająco, więc już się ściągają. Dam też szansę ZIME, bo faktycznie nietypowe podejście do tematu 🙂 może się sprawdzi.

  • filo9011

    jedno z lepszych zestawień. w końcu znalazłem coś dla siebie i to aż dwie aplikacje (dwie pierwsze gry). karcianke już nstaluje a strategie zostawię na później bo skoro 4,8 to trochę mało to z moimi 4″ nawet nie próbuje. ale gra już dodana do ulubionych.

  • lokhgard

    W którym miejscu Greed Corp występują bohaterowie!? Porównanie do Herosów jest tu delikatnie mówiąc nie na miejscu, już bliżej im do Panzer Generala, chociaż to też nie to…

    • Cezary Zapała

      Masz rację, mój błąd ;). Tekst jak widać opublikowałem parę minut przed 3 nad ranem (żeby nad ranem w niedzielę każdy mógł się z nim zapoznać), a skończyłem go pisać o 2. Ostatnią recenzją była właśnie ta gra i chyba z przemęczenia i dość późnej pory musiało mi się coś pomieszać z inną pozycją. Zaraz to poprawię i dzięki za zwrócenie uwagi.

  • keeeper

    Tym razem niczego nie instalowalem od razu, aczkolwiek Summoners…. i Greed corp mam na oku. Biorac pod uwagę jednak fakt, ze obiecalem sobie, ze przejde wszystkie Złe Ptaki – począwszy od podstawki, na Bad piggies skończywszy (a jestem dopiero przy koncowce Seasons) nie predko to nastąpi. Poki jestem w zasiegu peceta to na nim odpalam wieksze i bardziej wymagajace fabularnie gry, ograniczając tym samym tablet do gierek „w czasie reklamy” kiedy ogladam cos w telewizji.

    Press wyglada zachecajaco, ale przydalaby mu sie jakas wersja probna. Poki co uzywam domyslnego i darmowego czytnika Google i daje rade calkiem niezle. Owszem, ma pare mankamentow ale nie az tak wnerwiajacych by na siłę szukac czegos lepszego.

  • brejhart

    Link pod opisem Press prowadzi do Zime.

    • Cezary Zapała

      Poprawione