[Recenzja/Pobierz] Micro Machines – sentyment rodem z Pegasusa… Wracamy do kultowej gry i ścigamy się w nowym stylu

Łukasz Pająk Aplikacje 2016-12-03

micro-machines-android

 

Zaczęło się od Famicoma, w europejskim wydaniu Nintendo Entertainment System, a u nas po prostu klon w postaci Pegasusa. Z pewnością znacie tę konsolę jeśli wychowywaliście się w latach 90. Wiele znanych dzisiejszych serii gier jest związanych z tym hitem rynkowym. W takim razie czy pamiętacie Micro Machines?

 

Dzisiaj ten tytuł uchodzi za jeden z najtrudniejszych do emulowania i wszelkie klony zazwyczaj mają problemy z poprawnym wyświetlaniem menu głównego, co też może mieć znaczenie w przypadku nie pojawienia się tej gry na NES Mini Classic. Jednak „relikt przeszłości” zostawmy już z tyłu i wspomnijmy jeszcze tylko na czym ta gra polegała. Jak nazwa wskazuje, ścigaliśmy się małymi maszynami różnego typu (łodzie, wyścigówki, terenówki itd.) na przeróżnych „domowych” planszach: łazienka, kuchnia i inne. Gra nie należy do najłatwiejszych, ale niesamowicie wciągała swoją prostotą i możliwością rywalizacji.

 

screenshot_20161203-173049

 

Przenieśmy się do dzisiejszych czasów, w których rządzą smartfony i Codemaster razem z Hasbro, do której należy tytułowa marka, postanowili odświeżyć Micro Machines na urządzeniach mobilnych. Oczywiście w stosunku do pierwowzoru pozostały tylko małe maszyny i trasy w podobnym stylu. Cała reszta to swego rodzaju Mario Kart, ale do rzeczy.

 

screenshot_20161203-173137

 

Nie jestem zapalonym graczem, więc jeśli recenzuję jakąś grę to właśnie ze względów sentymentalnych lub innego, wyjątkowego powodu. W tym wypadku mówimy oczywiście o retro konsolach – czy Micro Machines w wydaniu na Androida oraz iOS ma sens? Gra została wydania dwa miesiące temu i do dzisiaj zebrała wielu fanów. Jest ona oczywiście darmowa, ale niestety zawiera mikropłatności.

 

screenshot_20161203-173202

 

Na czym polega rozgrywka? Oczywiście ściganiu, ale nie tylko na okrążenia. Ten tryb jest podstawowy, dodatkowe to między innymi eliminacja oraz bitwa. W tym momencie warto wspomnieć, że mamy na trasach porozrzucane bonusy, którymi możemy utrudniać życie przeciwników – dopalacze, karabiny, pola elektromagnetyczne i wiele, wiele więcej.

 

 

Właśnie za pomocą tych dodatków eliminujemy przeciwników i tym samym zdobywamy punkty, aby wygrać. Możemy również ich wyprzedzić tak, aby przeciwnicy „zniknęli” za ekranem. Bitwa to już tylko wielka rozwałka z dodatkową potężną bronią „Nerf”.

 

screenshot_20161203-173800

 

Sama rozgrywka wciąga i to bardzo, ale do dyspozycji mamy tylko pojazdy na kołach – nie znajdziemy chociażby motorówek. Skoro już jesteśmy przy maszynach to jest ich od groma do wyboru podzielonych na sekcję. Odblokowujemy je zdobywając części na wiele sposobów. Oczywiście najłatwiej jest je kupić poprzez walutę diamentów lub monet. To największa wada, ale oczywiście nie jest wymagana, aby rywalizować z innymi. Gra została zaprojektowana tak, aby mierzyć się z równymi sobie.

 

screenshot_20161203-173101

 

 

Zaproście znajomych i w 4-osobowej grupie macie ubaw gwarantowanych jak za czasów Pegasusa. Można grać za sprawą jednej sieci WiFi lub poprzez połączenie Bluetooth (2 osoby).

 

screenshot_20161203-173126

 

Pojawiły się drużyny, swego rodzaju klany, które dodatkowe punkty nam dają i ogólnie wystarczy kilkanaście minut gry, aby zorientować się we wszystkim. Sama rozgrywka jest bardzo prosta, tak naprawdę największym wyzwaniem jest poznanie tras, a to nie należy do najtrudniejszych zadań. Najbardziej mozolnym zadaniem jest ulepszanie pojazdów… Zdobywanie części z poszczególnych pakietów to jak wygrać los na loterii – chyba, że płacimy…

 

screenshot_20161203-173116

 

Gra jednak ma problemy w kwestii optymalizacji. Testowana zarówno na OnePlus 3 jak i OnePlus 3T losowo wyłączała się po wygranych konkurencjach. Tak, jeśli przegramy to nie ma problemu i na pewno wrócimy do menu głównego. Zwycięstwa są losowe nawet jeśli zajmiemy pierwsze miejsce, bo wyłączenie aplikacji nie przyznaje nam nagród. Zmiana ustawień graficznych (duży plus za to, że są dostępne!) nie pomaga.

 

screenshot_20161203-173130
Mimo wszystko nie zdarza się to często i ja się w grę wciągnąłem. Oczywiście ta krótka recenzja poglądowa nie omawia wszelkich funkcji dostępnych w tej aplikacji. Jeśli spodobało Wam się oryginalne Micro Machines to nawet z sentymentu warto spróbować. Przyzwyczajeni do mikropłatności z pewnością się nie zawiodą, gdyż nie są one tak natarczywe jak chociażby w Dungeon Keeper w wydaniu mobilnym. Także nie czuję potrzeby kupowania konta VIP, które oferuje chociażby dodatkowe zadania.

 

Micro Machines na Androida znajdziecie w sklepie Play za darmo w sklepie Play: Klik!






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x