Telltale Games to mistrzowie w budowaniu klimatu i gier idealnych

Kamil Lewicki Aplikacje 2016-12-02

image-1

Interaktywne gry są jednymi z najlepszych. Nie tylko otrzymujemy rozrywkę na najwyższym poziomie, ale również poziom zaangażowania w poznawanie historii rośnie. Bohaterowie, którzy odkrywają przed nami karty, ukazujący swą prawdziwą moralność i w końcu my – główna postać często decydująca o tym, kto przeżyje, a kto nigdy nie ujrzy już wschodu słońca. Tak. Uwielbiam Telltale Games. A Guardians of the Galaxy będzie mistrzowskie.

 

To już pewne

 

aa-marvel-guardians-of-the-galaxy-telltale

 

O tym, że Telltale Games stworzy grę o Strażnikach Galaktyki plotkowano od jakiegoś czasu. Teraz informacja to została oficjalnie potwierdzona podczas TGA 2016. Guardians of The Galaxy: The Telltale Series pojawi się tradycyjnie w pięciu odcinkach. Premiera przewidywana jest na przyszły rok. Na imprezie pokazano również pierwszy, oficjalny teaser produkcji. Pierwsza część filmu w reżyserii Jamesa Gunna okazała się świetna. Za kilka miesięcy wyruszymy do kin na drugą odsłonę. Oczekiwania wobec growej wersji kinowego hitu są zatem ogromne.

 

YouTube Preview Image

 

Czego możemy się spodziewać?

 

Całej magii i wciągającej rozgrywki, którą Telltale Games tworzy w mistrzowski sposób. Pamiętam, kiedy odpaliłem pierwszy odcinek serii The Walking Dead. Pamiętam moją niechęć, olbrzymi sceptycyzm i czepianie się o każdy detal. Wystarczyło jednak 30 minut do pokochania tej produkcji. A następne kilka godzin spędziłem już w ciele Lee, broniąc i zżywając się z małą Clementine, a przy okazji uciekając przed hordami zombie.

 

Od gry oczekuję przede wszystkim tego, że mnie zainteresuje. Sieczka i krwawa jatka jest fajna, ale na dłuższą metę czerwony od buchającej juchy ekran przestaje bawić, a ekscytacja zamienia się w rutynę pokonywania kolejnych poziomów. Telltale Games oferuje coś więcej. Opowiedzenie historii w taki sposób, że czuje się jej kształtowanie. Od naszych decyzji zależy, kto zginie, z kim się pożegnamy, a kto będzie nam towarzyszyć podczas dalszej podróży. To my sami zdecydujemy komu z kompanów warto zaufać i przekonamy się o słuszności tej decyzji. Albo będziemy usatysfakcjonowani, że ktoś jest w stanie narazić swoje życie, by ratować nasze, albo będziemy żałować czując wbity nóż w plecy. Dostajemy wybór, stajemy przez trudnym dylematem moralnym. Mimo iż to tylko gra, wymyślona fikcja i możliwość rozegrania danej sceny inaczej po raz kolejny, czujemy silne emocje w stosunku do treści przedstawionych na ekranie.

 

Dla cierpliwych

 

Telltale nie wydaje wszystkich odcinków jednocześnie. Na każdy kolejny trzeba czekać jakiś czas. Bywa, że trwa do nawet kilka miesięcy. Z jednej strony rozwiązanie to potęguje chęć zagrania w następny epizod i poznania dalszych losów bohaterów, z drugiej zaś wymaga pokładów cierpliwości. Można to również traktować jako swoiste zabezpieczenie, by nie zasiedzieć się na kilkanaście godzin. Czasami zdarza mi się oglądać seriale produkcji Netflixa. Jeśli i Wy korzystacie z tej platformy, pewnie wiecie, że premiera nowego serialu to zarazem premiera wszystkich odcinków. Kiedy pierwsze 50 minut okażą się pasjonujące, świt przychodzi bardzo szybko.

 

The Walking Dead: A New Frontier

 

W tym roku studio wypuści jeszcze przygody o zombie. Będzie to już trzeci sezon, w którym nie zabraknie dobrze znanej nam już Clementine. Narracja pozostanie bez zmian. To znowu to samo sprawdzone połączenie zręcznościowych elementów, z logicznymi wyzwaniami i trudnymi dylematami moralnymi.

 

YouTube Preview Image

 

Telltale Games przy prezentacji zwiastuna dodało, że historia w trzecim sezonie The Walking Dead jest na tyle obszerna, że na start pojawią się aż dwa odcinki do pobrania. Premiera jeszcze przed świętami. 20 grudnia będziemy mogli rozpocząć pobieranie.





x