Nadchodzą Lenovo P2 i Moto M – co wiemy o smartfonach z ogromnymi akumulatorami?

Łukasz Pająk Artykuły 2016-10-31

lenovo-p2

 

Odkąd Lenovo przejęło Motorolę wciąż mamy wątpliwości, czy firma zmierza we właściwym kierunku. Chińczycy już poniekąd zabili bardzo dobrze znaną markę, chociaż w niektórych regionach i tak jest wykorzystywana. Mimo wszystko w Polsce mamy do czynienia z Lenovo Moto.

 

Niedawno do naszego kraju oficjalnie wkroczyła seria Moto Z. Poznając ceny tych urządzeń oraz poszczególnych modułów nie ukrywamy, że rynek ewidentnie musi zweryfikować poszczególne wartości. Podobnie mieszane uczucia można mieć, co do jednego materiału promocyjnego przedstawionego w Stanach Zjednoczonych. Jednak w drodze są kolejne, z pewnością tańsze modele. Mowa oczywiście o tytułowym Lenovo P2 oraz Moto M. Ten drugi stosunkowo często pojawiał się na naszym portalu, a z racji, że oficjalna prezentacja ma nastąpić już niedługo to przyjrzyjmy się, co Chińczycy dla nas szykują.

 

lenovo-p2-moto-m-grafika-premiera-5

 

Zacznijmy od modelu, który najprawdopodobniej będzie kupowany głównie w Chinach, czyli Lenovo P2. Tak naprawdę nie jest on żadnym zaskoczeniem, gdyż oficjalna prezentacja odbyła się na targach IFA i… słuch gdzieś o tym smartfonie zaginął. W takim razie przypomnijmy sobie specyfikację tego urządzenia:

 

  • 5,5-calowy wyświetlacz FullHD AMOLED;
  • układ Snapdragon 625;
  • 3 lub 4 GB RAM;
  • 32 lub 64 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika (+MicroSD do 128 GB);
  • aparaty:
    • przód: 5 MPx;
    • tył: 13 MPx;
  • akumulator o pojemności 5100 mAh.

 

Mocniejsza wersja ma być dostępna tylko i wyłącznie dla Chińczyków. Mimo wszystko pojemność akumulatora robi wrażenie. Do tego dodajmy cenę, która w Europie ma wynosić około 1300 złotych. Jednak, co ma Lenovo P2 wspólnego z Moto M? Okazuje się, że bardzo dużo. Oba smartfony mają pojawić się równocześnie na mobilnym rynku. P2 już poznaliśmy – przyszła pora na Moto M. Czym te dwa modele mają się różnić?

 

lenovo-p2-moto-m-grafika-premiera-6

 

Przede wszystkim wyświetlaczem. Zamiast technologii AMOLED pojawi się tradycyjny panel LCD (zapewne IPS). Również Moto M ma robić zdjęcia innymi aparatami. Główny moduł ma wykorzystywać matrycę 16 MPx, a na froncie – według różnych plotek – ujrzymy moduł 5 lub 8 MPx. Teoretycznie możemy również wyczekiwać wersji ze 128 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika, która razem z odmianami z 4 GB RAM nie opuszczą granic Państwa Środka. To tak naprawdę główne różnice. Ten smartfon także ma oferować ogromny akumulator.

 

 

Zmieni się design. Lenovo P2 wygląda jak typowy chiński smartfon, podczas gdy Moto M ma nawiązywać do innych urządzeń z tej rodziny. Ostatnia plotka doskonale potwierdza, że Chińczycy chcą właśnie obudową odróżniać oba urządzenia, gdyż Moto M ma zostać wykonany z aluminium, podczas gdy P2 został ubrany w tworzywa sztuczne.

 

Kiedy oficjalnie poznamy nowe urządzenie? Najprawdopodobniej równolegle z wprowadzeniem Lenovo P2 do sprzedaży. Ma to nastąpić 8 listopada, więc w przyszły wtorek. Kluczowa może okazać się cena Moto M. Mimo wszystko wciąż są to bardzo zbliżone do siebie smartfony mające na papierze swoje wady i zalety.

 

 

 

źródło: GSMArena






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x