phone-header

 

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

Na początek przypomnijmy, co nas spotka, jeśli nie oddamy naszych egzemplarzy Samsungów Galaxy Note7. Oczywistą oczywistością jest to, że narażamy się na niebezpieczeństwo. Ale to nie wszystko. Posiadanie Note’a 7 to kolejne interesujące „przywileje”. 

 

Po pierwsze, nie będziemy mogli go wnosić na pokłady samolotów. W Stanach Zjednoczonych grożą za to nawet wysokie kary (w tym pozbawienie wolności).

Po drugie, brak aktualizacji. Wycofane ze sprzedaży telefony nie będą dostawały update’ów (no chyba, że skorzystamy z custom ROM-ów).

Po trzecie, Samsunga Galaxy Note7 raczej nie naprawimy na gwarancji w razie innych awarii niż eksplozje.

Po czwarte, po nowym roku (a nawet prawie miesiąc wcześniej) już nie będziemy mogli wymienić Note’a 7 w oficjalnym programie i zostaniemy z ręką w nocniku.

 

Pewien 43-letni pracownik biurowy twierdzi na przykład, że nie wymienił swojego smartfona w momencie, gdy Samsung ogłosił pierwszy program wymiany we wrześniu, gdyż nie miał czasu. Aby dostać nowy telefon, należało zadzwonić do centrum obsługi żądań wymiany, a następnie odwiedzić sklep lub wysłać Note’a 7 poprzez pocztę lub kuriera.

„Proces wydawał się skomplikowany, a ja pod nawałem pracy po prostu nie miałem czasu, aby to wszystko zrobić” – twierdzi pan Park.

Poza tym wspomniany mężczyzna jest bardzo zadowolony ze swojego urządzenia i nie czuje zbyt wielkiego zagrożenia eksplozją.

„Mogę kupić potem Galaxy S8, który ma być wydany w przyszłym roku. Ale jak na razie, nie chcę komplikować sprawy”.

 

Inny mężczyzna, 48-letni Kim musiał czekać w kolejce przez godzinę, aby wymienić oryginalnego Note’a 7 na rzekomo bezpieczny model w połowie września. Przedstawiciele Samsunga chcą, aby znów zwrócił urządzenie w zamian za inny produkt.

„Nie chcę znów przez to przechodzić. Telefon nie jest zły pod względem dostępnych funkcji, więc po prostu zdecydowałem się go zatrzymać”.

 

Firma Samsung Electronics zatrzymała produkcję Galaxy Note7 w dniu 11 października bieżącego roku, ponieważ wiele jednostek uległo ekplozjom. Zwroty i wymiany trwają, ale nie każdy kwapi się z oddaniem swojego niebezpiecznego smartfona. Według informacji pochodzących od operatorów komórkowych tylko ok. 10% konsumentów zwróciło telefony. Na całym świecie ponad milion użytkowników nadal korzysta z Note’ów 7.

Według profesora biznesu międzynarodowego – Choi Soon-Hwa istnieje duże prawdopodobieństwo, że obecni właściciele Samsungów Galaxy Note7 używają najwcześniej wyprodukowanych egzemplarzy, które skupiały się na nowych funkcjach i kupowali oni jak najszybciej swoje jednostki. Możliwe, że zwracają oni większą uwagę na nowe „bajery” niż kwestie bezpieczeństwa.

 

Akcja zwrotów lub wymian potrwa do 3 grudnia na całym świecie.

 

Patrząc w przód, niewymienione Samsungi Galaxy Note7 mogą być sporym problemem dla południowokoreańskiego przedsiębiorstwa, ponieważ każde kolejne eksplozje mogą zaważyć na wizerunku firmy. Samsung powinien jeszcze bardziej przyłożyć się do prowadzenia zwrotów. Takie zdanie ma Dong-Hyun, CEO start-upu zajmującego się doradztwiem w zakresie zarządzania kryzysowego.

 

Źródło: Korea Joongang Daily

Eliasz Szykowny

👾 W Android.com.pl od 2016 roku. Lubię i korzystam na co dzień z „czystego” Androida, ale też z równym zainteresowaniem patrzę na inne nakładki i konkurencyjne platformy. Interesuję się wszystkim, co związane z najnowszymi technologiami oraz wirtualnym światem. 📝 Mój blog: https://eliasztech.pl