note-7-tyt

Samsung Galaxy Note7 dla wielu miał być smartfonem, który w pełni spełni oczekiwania i wystarczy na kilka lat solidnego użytkowania. Nie straszna mu woda, ciężkie aplikacje czy biurowe tabelki, a to wszystko za sprawą certyfikatu IP68, mocnych podzespołów oraz rysikowi chowanemu w obudowie. Sprawy potoczyły się jednak dla Samsunga niekorzystnie – to już koniec Note7. Czy na rynku są inne alternatywy za 4 tysiące złotych?

 

iPhone

 

iphone-7-2

 

Najnowszy smartfon Apple w wersji 4,7-calowej bądź z Plusem. Nie jest to co prawda Android, ale za to pewne działanie iOS 10 z przeskanowanymi aplikacjami oraz rewelacyjną integracją z ekosystemem Apple. W iPhone 7 znajdziemy też ekran z funkcją 3D Touch reagujący na siłę nacisku. Nie ma w nim wejścia słuchawkowego Jack 3.5 mm (bo przecież jest już passe), ale pojawiły się nareszcie głośniki stereo. Ten telefon jest nie tylko biznesowy. Świetnie sprawdza się w multimediach, a kompaktowe rozmiary podstawowej wersji idealnie trafią w kieszeń spodni czy marynarki. Plusy? Pewne aktualizacje do najnowszej wersji systemu przez następne kilka lat.

 

Galaxy Note 5/Galaxy Note 4

 

galaxy-note-4

 

Można też pokusić się o starsze i nie takie stare modele z linii Galaxy Note. Piątki nie dostaniemy oficjalnie w Polsce, lecz dla chcącego nic trudnego – można spróbować go sprowadzić zza granicy. Czwórkę z kolei wyrwiemy w okazyjnej cenie. Godząc się na „wczorajsze” podzespoły nie tylko zostanie nam w połowie pełny portfel, ale też wciąż otrzymujemy sporych rozmiarów ekran oraz funkcjonalny rysik S-Pen. Brak zaokrąglonych krawędzi dla wielu osób to wręcz zaleta.

 

LG Stylus 2

 

lg-stylus-2-b1_647_021616120044

 

Mocny kompromis pomiędzy ceną a możliwościami – Stylus 2 oferuje rysik i 5,7-calowy ekran. Należy jednak wspomnieć o rozdzielczości ekranu – HD, o ilości RAM – 1,5 GB, procesorze – Snapdragon 410. LG Stylus 2 oferuje jednak wsparcie dla DAB+. Gdyby nie to, że kosztuje czterokrotnie mniej niż bombowy Samsung, w ogóle nie znalazłby się w tym zestawieniu. Smartfonów z rysikiem nie ma jednak zbyt wiele na rynku.

 

Inny?

 

xiaomi-mi-note-pro_6

 

Można spojrzeć również na flagowe modele, które trafiły na rynek w 2016 roku. Zawsze będzie jednak czegoś brakowało. Funkcjonalność Galaxy Note7 wydawała się nie do podrobienia. Chińczycy, a dokładniej firma Xiaomi z linią Mi Note, starają się gonić za Galaxy Note – i o ile urządzenia te są świetnie wykonane, mają topowe podzespoły oraz często niespotykane w innych smartonach sterowniki np. w Mi Note Pro odpowiadały one za dźwięk, to wciąż nie dostajemy rysika.

 

Czy Samsung Galaxy Note7 to jedyny rozsądny wybór do 4 tysięcy złotych? Widzimy, że nie. Można postawić na zupełnie inny system i kupić iPhone’a 7, zdecydować się na model dwukrotnie tańszy, lecz wciąż oferujący S-Pen czy pójść w kierunku półki budżetowej i zadowolić się podstawowymi funkcjami. Kluczem jest odpowiedź na pytanie: rysik dla codziennych zastosowań czy okazjonalnych użyć? Kilka tysięcy złotych w kieszeni to nie lada oszczędność. Jeśli chcecie funkcjonalny rysik, wybierzcie starszą generację Note’a, jeśli nie jest on konieczny, warto sprawdzić, co słychać u konkurencji.

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Kamil Lewicki

Pasjonat dobrej kuchni i technologiczny geek. Mówi, że grywa w squasha, choć to raczej squash pogrywa z nim. Niegdyś zapalony fan ROMów i kerneli. Niezmiennie esteta.