samsung-galaxy-note-7-release-date-1200-80

Temat wybuchającej baterii w Galaxy Note7 był wałkowany tyle razy, że już nawet żarty na jego temat przestały być śmieszne. Wymiana baterii miała rozwiązać problem, lecz tak się nie stało, co postawiło Samsunga w bardzo trudnej sytuacji. Tymczasem sieć obiega informacja jakoby bateria była ładowana ponad dopuszczalne wartości. Taki wątek stworzył pewien użytkownik reddita, który zbadał kod kernela opublikowany przez Samsunga w ramach licencji AOSP.

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

wireless-charger

Może od początku. Przeciętna bateria jest przygotowana do pracy przy napięciu 3,7V, a maksymalne dopuszczalne napięcie wynosi 4,2V. Tymczasem źródła kernela wskazują, że bateria w Galaxy Note7 może ładować się do napięcia przewyższającego 4,35V. Teoretycznie to powoduje wzrost ciśnienia w ogniwie, a następnie eksplozję.

 

 

Niestety, ta teoria ma wiele nieścisłości. Na rynku istnieją ogniwa oznaczane jako LiHV (LiPo High Voltage), które charakteryzują się wyższym dopuszczalnym napięciem pracy. Prawdopodobnie taka właśnie bateria znalazła się w Note7. Nawet gdyby zastosowano zwykły akumulator tak niewielkie podniesienie napięcia nie powinno skończyć się eksplozją. Przed przeładowaniem chroni elektronika, która przy zbyt dużym napięciu odcina ładowanie. Krótko mówiąc prawdopodobnie ten trop jest błędny.

 

W takim razie co powoduje samozapłon baterii w Note7? Możliwe że wadliwa elektronika robi zwarcie, co powoduje wzrost temperatury, ciśnienia a w efekcie eksplozję? Niewykluczone, że wybuchy mają 2 niezależne źródła, które pechowo się nałożyły. Jest to możliwe ze względu na to, że był przypadek wybuchu Note7 w Chinach, gdzie od początku sprzedawane były telefony z bezpiecznymi bateriami od niezależnego dostawcy.

 

Co dalej? Ta wtopa będzie miała fatalne konsekwencje. Do dziś uważało się, że zamknięcie działu mobilnego Samsunga nie spowoduje problemów finansowych całej firmy. Tymczasem na tej aferze ucierpiała reputacja całej firmy.

 

Źródło: reddit

Adrian Celej

Fan nowych technologii, Androida i Linuksa. W wolnych chwilach także elektronik-amator.