Apple iPhone 7 i Lenovo Moto Z to najlepsze smartfony na rynku!*

Łukasz Pająk Artykuły 2016-09-11

apple-iphone-7-jack-lenovo-moto-z

 

Niech Was nie zmyli powyższy tytuł. Naprawdę już dzisiaj mogę stwierdzić, że Apple iPhone 7 oraz Lenovo Moto Z to zdecydowanie najlepsze smartfony na rynku, pomimo że nie korzystałem z nich dłużej niż przez 5 minut razem. To zupełnie nowy rodzaj urządzeń, który na szeroką skalę otwiera zdecydowanie nowe drogi na rozwój mobilnego rynku. Ok, a teraz zejdźmy na ziemię.

 

Nie bez powodu pojawiła się gwiazdka w tytule. Mimo wszystko nie jest to kłamstwo. Naprawdę uważam, że najnowsze iPhone’y oraz seria Moto Z to najlepsze smartfony, ale dla producentów wszelakich akcesoriów. Tak, coś czuję, że właśnie w tę stronę będzie teraz dążyć mobilny rynek i nie uważam takiego rozwoju wydarzeń za dobry.

 

motorola lenovo moto z oficjalnie specyfikacja cena dane techniczne4

 

Co łączy oba, powyższe smartfony? Oczywiście brak złącza słuchawkowego Jack 3.5 mm, który od wielu lat był po prostu standardem. Teraz zaczyna znikać. To, że kilka mobilnych urządzeń po drodze nie miało tego gniazda nic nie znaczyło. Nawet fakt, że Lenovo się go pozbyło w swoim flagowym urządzeniu nie do końca został usłyszany na mobilnym rynku. Jednak dopiero teraz, gdy to Apple rezygnuje z tego jakże – mogłoby się wydawać – ważnego złącza to ludziom zaczyna, lekko mówiąc, odbijać.

 

apple-earpods-sluchawki-iphone-7

 

Tylko czemu? Przecież od dawien, dawna było wiadomo z mniej lub bardziej pewnych źródeł, że Apple porzuci Jacka na rzecz cyfrowej jakości dźwięku. Po prostu trzeba przerzucić się na bezprzewodowe słuchawki lub inne, kablowe ze złączem Lightining, a ostatecznie na przejściówkę, która na szczęście ma znajdować się w zestawie. W tym momencie dochodzimy do miejsca, w którym poznajemy najbardziej prawdopodobny cel tej „nowości” w iPhonie 7.

 

apple-adapter-sluchawki-jack-lightning

 

Nie ma Jacka, koszt wyprodukowania jednego egzemplarza smartfonu zdecydowanie spada i oczywiście nie przekłada się on na ostateczną cenę urządzenia. Do tego dochodzą akcesoria, których teraz pojawi się od groma. Wszelkie przejściówki czy też trójniki złącza Lightning – już tego jest naprawdę wiele i jakby nie patrzeć to wydają się one niezbędnymi dodatkami do iPhone’a 7. Podobnie jak wszelkie żarty o „ułatwianiu życia” przez Apple.

 

lenovo-moto-z-usb-c-zlacze-jack

 

Mimo wszystko to tylko jedna sytuacja. W takim razie wróćmy do początku i cofnijmy się trochę w czasie, aby przypomnieć sobie Lenovo Moto Z, które lada moment zawita na Starym Kontynencie. W tym wypadku również nie znajdziemy złącza słuchawkowego, a jedynie USB-C. Jednak Chińczycy postawili na modułowość i… w bazowym modelu zmniejszyli akumulator, aby go w formie akcesorium dokupić. Jednak możemy pójść dalej i wybrać coś więcej. Pikoprojektory kiedyś były normalnie montowane w niektórych smartfonach, a dzisiaj trzeba na nie dodatkowo zostawiać gotówkę w sklepach. Tak, to akurat wyjątkowy przykład, ale co powiecie o „świetnych” głośnikach? Lepszym aparacie? Wszystko kosztem grubości urządzenia i… portfela konsumenta.

 

MacBook

 

Powoli kończą się czasy, gdy kupujemy produkt w pełni kompletny. Teraz trzeba sobie go dodatkowo wzbogacić. To nie dotyczy tylko rynku smartfonów. Znowu wróćmy do Apple, ale tym razem do ich MacBooka, który co prawda ma złącze słuchawkowe, ale oprócz dodatkowego USB-C nie znajdziemy innych gniazd. Także ładowanie laptopa sprawia, że nic do niego nie podłączymy. To spowodowało, że również znajdziemy od groma akcesoriów, tzw. hubów USB i innych przejściówek. Taka czeka nas przyszłość? Dążenie do minimalizmu, aby korzystać z dodatkowego sprzętu, za który musimy coraz to więcej płacić. Cenię modułowość, ale nie taką. Na koniec tylko kilka słów odnośnie cyfrowej jakości dźwięku. Zarówno HTC (10) jak i LG (V20) potrafili połączyć nowy rodzaj słuchania muzyki z klasycznym złączem słuchawkowym.



x