android logo 2016 ads

 

Nougat tak naprawdę jeszcze nie pokazał wszystkich swoich możliwości i nowości. Dopiero nowe smartfony przystosowane pod chociażby pracę z dwoma partycjami, a zarazem odpowiednio wydajne pokażą wszystkie zalety najnowszego Androida. Jednak nowe oprogramowanie zostało nam ostatecznie przedstawione z nowymi planami.

 

O co dokładnie mi chodzi? Niejako o powrót do starych nawyków częstszych aktualizacji. Eliasz już informował Was, że Google oficjalnie zapowiedziało swoje plany, co do częstszego wydawania nowych wersji Androida. Streszczając to wszystko: raz na kwartał ujrzymy kolejne odmiany mobilnego „Robocika”. Już w komentarzach zauważyliście, że Amerykanie zamiast walczyć z fragmentacją swojej platformy to dodatkowo ją pogłębiają.

 

android 2.3 gingerbread logo piernik

 

Cofnijmy się w czasie. Dokładniej rzecz biorąc do grudnia 2010 roku. Wtedy też Google przedstawiło Android Gingerbread i przez niecały rok numerek 2.3 zmienił się na 2.3.7. Co prawda głównie Nexusy korzystały z nowości wprowadzanych przez Amerykanów. Jednak podział był, chociaż nie do końca odczuwalny, ale o tym w swoim czasie.

 

sony android nougat 7.0 aktualizacja

 

Wracamy do Nougata. Jeśli Google chce wydawać raz na kwartał aktualizację to – zanim ujrzymy Androida O – Nexusy powinny korzystać z systemu oznaczonego numerem 7.3. Nie do końca wiemy, co Amerykanie chcą wprowadzać razem z tego typu aktualizacjami, ale pamiętajmy, że osobno wydawane są jeszcze paczki bezpieczeństwa, więc ta kwestia schodzi na bok. W takim razie, czyżby miały to być nowe funkcje? Bardzo możliwe, co chociażby pokazuje ukryta możliwość z obecnie znanego nam Nougata.

 

nexuses.0

 

To oznacza, że każda aktualizacja będzie usprawniała system i użytkownicy będą chcieli mieć najnowsze oprogramowanie, a to oczywiście będzie dostępne przede wszystkim na Nexusach. Znając producentów urządzeń mobilnych to w najlepszym wypadku flagowe modele będą otrzymywały tylko parzyste wydania Androida.

 

android kampus googleplex figury statuy historia

 

Tak oto dochodzimy do pogłębiania fragmentacji systemu, ale czy musimy się tym martwić? Teoretycznie nie, ale znowu możemy wrócić do Gingerbreada, który razem z wydaniem 2.3.3 został na tyle przebudowany, że zaktualizowano biblioteki systemowe. To oznacza już problemy dla programistów, którzy – zależnie od zmian API – mieli większe możliwości, ale ograniczali swoje produkty dla nielicznych użytkowników najnowszego wydania Androida. Jednak KitKat już takich rewelacji nie wprowadzał toteż większych problemów się nie odczuwało.

 

nougat

 

Powoli podsumowując plany Google można zauważyć, że częstsze aktualizacje to świetna sprawa, gdyż zawsze to coś nowego i szybsza reakcja na ewentualne, irytujące błędy. Jednak to się tyczy tylko Nexusów oraz fanów modyfikacji. Co ma powiedzieć zdecydowana większość użytkowników smartfonów i tabletów? Na to pytanie musicie odpowiedzieć sami. Ja, jako posiadacz OnePlus, mogę być pewny, że firma nie będzie się spieszyć z aktualizacjami, ale nieoficjalne wsparcie powinno mnie zadowolić. Mimo wszystko ostatecznie pewnie zostanę przy Oxygen OS i tylko będę spoglądał, co to nowego Google wymyśla.

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.