Weekendowa Porcja Gier i Aplikacji [01.12.12]

Cezary Zapała Aplikacje 2012-12-01

Witam serdecznie w kolejnej Weekendowej Porcji Gier i Aplikacji. W tym wydaniu zaprezentuję 5 gier i 5 aplikacji. W przypadku gier będą to propozycje reprezentujące różne gatunki, zaś aplikacje w głównej mierze związane są z zakupami. Wśród programów nie zabraknie propozycji, które pozwolą Wam na bezproblemowe dokonywanie zakupów spożywczych online, przygotują ładne grafiki do Google Play, wskażą lokalizację bankomatów czy pozwolą zaoszczędzić pieniądze przy zakupie aplikacji. Niestety jeden z programów został nagle usunięty z Google Play. Postanowiłem jednak opublikować wcześniej przygotowaną recenzję, aby po odblokowaniu i ponownym pojawieniu się go, wstawić tylko odpowiednią tabelkę podsumowującą. Natomiast wśród gier znajdziecie propozycje zręcznościowe, jRPG-a, symulator czy grę wyścigową.

Jak zawsze proszę o komentarze – piszcie co chcielibyście, aby zostało poprawione, co uważacie za pozytywne w WPGiA, a także zapraszam do przesyłania swoich pomysłów, które chcielibyście, aby zostały wprowadzone do tej serii artykułów (aktualnie możecie to robić na Facebook-u, Google+ lub wysyłając do mnie e-maila).

Dla przypomnienia: w przypadku znalezienia jakichkolwiek błędów ortograficznych, stylistycznych, interpunkcyjnych czy technicznych proszę o korzystanie z przycisku „Zgłoś Błąd”, który znajduje się pod artykułem (a dokładnie to pod dolnym menu), gdyż dzięki temu każde zgłoszenie o błędzie otrzymuję bezpośrednio na swój adres e-mailowy i mogę odpowiednio szybko zareagować i poprawić artykuł, a pisząc w komentarzach ewentualne poprawki uzależnione są od tego kiedy je przeczytam.

Na koniec życzę przyjemnej lektury!

>Jeżeli chcecie uzyskać dostęp do wszystkich stron na raz, proszę o wybranie odpowiedniej opcji z menu<

[strona=”Gra: Little Crane That Could”]

Little Crane That Could

Wszelkiego rodzaju symulacje nie należą zazwyczaj do najłatwiejszych gier. Wymagają od gracza precyzji, zastanowienia i odpowiedniego przygotowania. Podobnie jest z Little Crane That Could, który to można określić jako symulator różnego rodzaju pojazdów mechanicznych.

Celem gry jest wykonanie określonego zadania. Aby je zaliczyć musimy zazwyczaj tak sterować pojazdem by udać się na daną pozycję (np. zaparkować) lub przenieść jakiś przedmiot. Już na samym początku otrzymujemy dostęp do dźwigu. Sterowanie urządzeniem nie polega tylko na przejechaniu określonego dystansu. Musimy również odpowiednio działać sterując mechanizmem podnoszącym, chwytającym czy obracającym nasz pojazd/chwytak/żurawia. Nie jest to niestety łatwe zadanie, ale gdy podejmiemy którąś próbę z kolei i uda nam się wykonać misję to fakt powodzenia jest dość dużą nagrodą. Z czasem pojazdy jakimi przyjdzie nam sterować zmieniają się. Gra jest wciągająca, a rozbudowane funkcje powodują, że ma się wrażenie prowadzenia prawdziwego pojazdu. Minusem jest jednak fakt, że gra w wersji darmowej pozwala wyłącznie na przejście sześciu misji.

Grafika do najlepszych nie należy. Tak naprawdę otrzymujemy tutaj modele 3D w surowej tonacji, jednak w przypadku tej gry najważniejszą jest fizyka. Dźwięk również nie zachwyca i osobiście wyciszyłem wszelkie dodatki muzyczne.

Little Crane That Could to propozycja ciekawa, z którą warto się zapoznać. Miejscami dość duży poziom trudności może niektóre osoby zniechęcać, jednak bardziej wytrwali gracze na pewno nie pozwolą by ta produkcja wygrała z nimi i będą czerpać z niej prawdziwą przyjemność.

Grę zaproponował nam Jakub Kulesza. Dziękujemy!

https://play.google.com/store/apps/details?id=com.steenriver.littlecrane

[strona=”Gra: Survival Run with Bear Grylls”]

Survival Run with Bear Grylls

Bear Grylls to osoba niezwykle znana zwłaszcza osobom, które dość dużo czasu spędzają na wszelkiego rodzaju serwisach z memami lub oglądają programy dostępne na jednym z kanałów popularno-naukowych. Mimo wiedzy o jego popularności, dość  mocno zaskoczony byłem gdy w Google Play znalazłem grę, która została wydana z jego nazwiskiem w tytule.

W Survival Run with Bear Grylls przyjdzie nam biec przed siebie (w głównej mierze), ale i również pływać, skakać ze spadochronem, latać na paralotni i uczestniczyć w innych zajęciach, które możemy przyporządkować do kategorii ekstremalnych. Aplikacja pozwala nam przeżyć to co Bear Grylls pokazywał nam w swoim autorskim programie telewizyjnym. W trakcie zabawy musimy zbierać monety, uważać na wszelkiego rodzaju przeciwności, a na końcu próbować odblokować dziewięć wcieleń Grylls’a.

Gra posiada trójwymiarową grafikę, która co prawda mogła by być bardziej szczegółowa, ale nie można też na nią narzekać. Trochę gorzej jest ze sterowaniem. Mimo iż jest ono banalne (kierujemy „mażąc” palcem po ekranie) to na początku nie mogłem się do niego przyzwyczaić, ponieważ były opóźnienia w wykonywaniu poleceń.

Survival Run with Bear Grylls dostępny jest za darmo. Posiada co prawda mikropłatności, ale nie są one wymagane i dość szybko zapomnimy że są one dostępne.  Gra jest ciekawą propozycją na chwilę.

https://play.google.com/store/apps/details?id=com.f84games.survivalrun

[strona=”Gra: Sailboat Championship”]

Sailboat Championship

Sailboat Championship to ciekawa propozycja przygotowana przez gliwickie studio Infinite Drems. W grze przyjdzie nam brać udział w regatach żeglarskich, a naszym celem jest wygranie ich. Niestety nie jest to proste zadanie. Na początku zaczynamy od krótkiego samouczka, który wprowadza nas w meandry sterowania i ogólnego zrozumienia sensu gry. Niestety jest on zdecydowanie za krótki i większość rzeczy uczymy się już na prawdziwym wyścigu. Gra jest również wymagająca, gdyż chcąc wygrywać musimy nauczyć się obsługiwać nie tylko ster, ale również i żagle. Jeżeli nie dajemy rady, autorzy przewidzieli możliwość wynajęcia majtka, który będzie zajmował się żaglami, zaś nam pozostanie sterowanie (choć przez to nie możemy liczyć na to, że wygramy wyścig). Odpowiednie kierowanie żaglówką nie jest najłatwiejsze, ale wystarczy spędzić nad grą trochę więcej czasu, by nauczyć się i przyzwyczaić do sterowania.

Na szczególną uwagę zasługuje jednak doskonała oprawa graficzna. Piękna animacja wody, szczegółowość i dopracowanie tekstur powoduje, że gra jest miła dla oka. Niestety by móc się w pełni nią cieszyć, musimy posiadać jeden z wydajniejszych smartfonów. Miłym dodatkiem jest też bardzo dobra oprawa dźwiękowa. Za przyjemność związaną z zainstalowaniem tej gry przyjdzie nam zapłacić niecałe osiem złotych. Myślę, że warto, zwłaszcza jeśli taka tematyka przypadła Wam do gustu.

YouTube Preview Image

https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.idreams.iSailboatPROHD

[strona=”Gra: Jetpack Jinx”]

Jetpack Jinx

Jetpack Jinx to produkcja, która na pierwszy rzut oka mogłaby sugerować, że jest przeznaczona dla młodszych użytkowników. Jednak to nie do końca prawda, gdyż poziom trudności może czasami zadziwić. W grze przyjdzie nam się wcielić w kosmitę, który wypadł z rakiety i trafił na Ziemię. Naszym celem jest poszybowanie nim jak najwyżej, by mógł wrócić do rodziny.

Jak zatem łatwo zauważyć jest to typowa gra „skacz jak najwyżej”. Proste zasady powodują, że Jetpack Jinx nie wymaga poświęcenia większej ilości czasu na przygotowanie się do niej i jest miłą odskocznią na dłuższą chwilę. W trakcie wlatywania na wyższe poziomy musimy zbierać różne elementy dodatkowe z plansz, które pozwalają nam wspiąć się wyżej. Warto jednak uważać też na przeszkody, które potrafią udawać bonusy. Ogólnie liczba dodatków jest dość duża. Po przejściu określonej liczby metrów możemy przechodzić do innych światów. Twórcy przygotowali łącznie, aż dziewięć różnych poziomów głównych.

Grafika mimo, iż jest bardzo kolorowa, to nie jest męcząca. Również oprawa audio nie należy do najgorszych. Do sterowania należy się przyzwyczaić, ale jest identyczne jak w innych tego typu produkcjach (obracamy telefon).

Gra dostępna jest za darmo, ale posiada mikropłatności, które nie są wymagane. Warto również dodać, że jeżeli obawiamy się, że nasze dziecko mogłoby zakupić na nasz koszt zbędne dodatki to możemy zablokować kodem cyfrowym możliwość zakupu.

https://play.google.com/store/apps/details?id=com.lsh.mobile.jetpackblast

[strona=”Gra: Chrono Trigger”]

Chrono Trigger

Chrono Trigger to gra, której fanom jRPG-ów przedstawiać raczej nie trzeba. Jest to klasyk, który w końcu doczekał się swojego portu na platformę Android. Dla niewtajemniczonych mogę wspomnieć, że fabuła gry związana jest z podróżami w czasie. Bohaterowie odwiedzają kolejne etapy cywilizacji, które toczą się w fikcyjnym świecie przypominającym Ziemię. Gra wyróżnia się świetnie przygotowanym systemem walki. Potyczki odbywają się na mapie głównej (a nie w oddzielnym oknie, jak ma to miejsce w Final Fantasy).

W związku z tym, że mamy do czynienia z wiernym portem gry, to grafika pozostała niezmieniona. Co prawda nie odstrasza, ale nie jest też tak świetna jak w innych podobnych produkcjach, choć warto wspomnieć, że za wygląd przeciwników i bohaterów odpowiada Akira Toriyama. Na uwagę zasługuje jednak świetna oprawa dźwiękowa. Niestety za przyjemność zabawy w jeden z najlepszych jRPG przyjdzie nam zapłacić aż 32 złote. Dla niektórych może być to porażająca kwota, ale dla fanów będą to świetnie wydane pieniądze.

YouTube Preview Image

https://play.google.com/store/apps/details?id=com.square_enix.android_googleplay.chrono

[strona=”Aplikacja: Listonic Zamów Zakupy”]

Listonic Zamów Zakupy

Zakupy artykułów spożywczych i przemysłowych za pomocą internetu stają się coraz popularniejsze. Sam już korzystałem z tego dobrodziejstwa nie raz, chociaż mimo wszystko bardziej preferuję wycieczkę do sklepu i przyjrzenie się produktom, które chcę wybrać (chociażby po to, żeby sprawdzić datę ważności czy  też przejść się dla samego zdrowia). Twórcy znanej już w Polsce aplikacji Listonic postanowili jednak wykorzystać niszę jaka jest obecnie na rynku i stworzyli aplikację, która pozwala użytkownikom robić zakupy za pośrednictwem smartfona lub tableta.

Aktualnie program współpracuje z trzema sieciami sklepów (A.pl, Alma24.pl i Frisco), ale lista ta ma być stale rozszerzana. Po uruchomieniu Listonic Zamów Zakupy musimy wpisać nasz kod pocztowy. Aplikacja po przetworzeniu przedstawi listę dostępnych sklepów (w moim wypadku wybór był mały – miałem dostęp wyłącznie do Almy). Następnie wybieramy produkty, które chcemy zakupić, wskazujemy termin dostawy, decydujemy o sposobie płatności (internet, gotówka lub karta) i czekamy na kuriera z żywnością.

Jak łatwo zauważyć nie wykonujemy zbyt wielu skomplikowanych czynności. Obsługa programu jest prosta, zaś design przejrzysty. W trakcie zakupów możemy wybrać ilość sztuk wybranego towaru, a także poprosić o wystawienie faktury. Aplikacja jednak nie jest bez wad. Po chwili testowania jej brakowało mi wyszukiwarki w konkretnych działach. Np. przechodząc do kategorie makaron musiałem przewijać listę, aż odnalazłem konkretny produkt, a dużo bardziej intuicyjnym rozwiązaniem byłoby gdybym mógł wpisać „wstążki” a aplikacja przefiltrowała by kategorię i pozostawiła produkty spełniające to kryterium. Aplikacja w bieżącym stadium już jest dość rozbudowana, ale jej moc będzie widoczna dopiero po udostępnieniu większej ilości sklepów.

W tym momencie jeżeli jesteście w zasięgu wspomnianych marketów i nie boicie się zamawiać jedzenia on-line polecam wypróbowanie Listonic-a Zamów Zakupy. Można oszczędzić czas i zająć się ciekawszymi czynnościami.

https://play.google.com/store/apps/details?id=com.listonic.shop

[strona=”Aplikacja: Screen Maker „]

Screen Maker

Jeżeli jesteście deweloperami i tworzycie gry, i aplikacje na platformę Android zapewne nie raz zetknęliście się z problemem stworzenia ładnych grafik, które promowałyby produkt w Google Play. Zdolniejsze osoby mogą co prawda poradzić sobie same za pomocą edytora do grafiki, jednak czy warto tracić czas na coś, co można uzyskać w kilka sekund?

Aplikacja Screen Maker stworzona przez studio 2lines.pl pozwala na stworzenie grafiki, która będzie składała się z zrzutu ekranu naszej aplikacji (wykonanej przez nas samodzielnie) i ramki, która prezentuje obudowę smartfona. Aktualnie aplikacja wspiera osiem różnych rozdzielczości (240×320, 320×480, 480×800, 480×854, 540×960, 720×1280, 768×1280, 800×1280). Ponadto możemy wybrać obudowę takich urządzeń jak Galaxy Nexus (dostępny w wersji darmowej), Samsung Galaxy S III, Sony Xperia S, HTC One X w różnych wersjach kolorystycznych. Dodatkowo możemy wybrać czy aplikacja ma wygenerować cień urządzenia, odbicie, pochylenie czy obrót.

Obsługa programu jest bardzo prosta. Tak naprawdę jest to prosty generator, który krok po kroku prowadzi nas, aż do uzyskania odpowiednich grafik. Autorzy przygotowali wersję darmową i płatną. W wersji darmowej mamy dostęp tylko do jednej obudowy, a na wygenerowanym obrazku pojawia się znak wodny aplikacji. Wersja płatna kosztuje zaś niecałe 3 złote. Myślę, że wydatek ten nie jest zbyt duży, biorąc pod uwagę jak bardzo można sobie ułatwić pracę.

Aplikację do recenzji zaproponował nam Artur Matusiak i gosc776.

YouTube Preview Image

https://play.google.com/store/apps/details?id=pl2.lines.screen.maker.trial

https://play.google.com/store/apps/details?id=pl2.lines.screen.maker

[strona=”Aplikacja: Dropsport”]

Dropsport

Często zdarza się, że mając wolny czas i chcąc go spędzić aktywnie brakuje nam osób do uprawiania jakiegoś sportu w grupie. Jeżeli zdarzyło się, że mieliście podobny problem to powinniście się zainteresować aplikacją Dropsport.

Program jest w pełni zintegrowany z Facebookiem (co można uznać za małą wadę – warto, aby aplikacja była również kompatybilna z innymi serwisami społecznościowymi) i pozwala na tworzenie wydarzeń za pomocą prostego kreatora. Wydarzenia oczywiście muszą dotyczyć jakiejś aktywności sportowej, którą określamy na początku tworzenia nowego eventu, następnie podajemy miejsce i datę oraz dodatkowe szczegóły (o ile chcemy). W ciągu chwili wydarzenie publikowane jest na Facebook-u i osoby zainteresowane nim mogą do niego przystąpić. Oczywiście nie musimy podawać wszystkich danych, jeśli nie mamy jeszcze ustalonej daty, a chcemy wynająć orlika lub wyjść na basen w weekend. Jeżeli nasi znajomi również korzystają z Dropsport to za pomocą aplikacji można przeglądać wydarzenia sportowe, które opublikowali. Aplikacja pozwala również je szukać i filtrować.

Program posiada prosty w obsłudze i w pełni spolszczony interfejs, dlatego tworzenie nowych wydarzeń nie powinno być problemem. Jako, że jest to nowa aplikacja to trzeba poczekać na poprawki od twórców, które pozwolą na stabilniejsze działanie, a być może i w przyszłości (na co liczę) na dodanie choćby Google Plus do wspieranych serwisów.

Dropsport dostępny jest za darmo.

https://play.google.com/store/apps/details?id=com.dropsport.android&hl=pl

[strona=”Aplikacja: Bankomaty”]

Bankomaty

Karty płatnicze w Polsce przyjęły się na tyle, że ciężko już znaleźć osobę, która decyduje się na posiadanie przy sobie większej gotówki. Przemówiły za tym kwestie bezpieczeństwa (nie musimy się bać, że ktoś ukradnie nam pieniądze), jak i logistyczne (karta jest cieniutka i nie zajmuje większej części portfela). Wraz z większą popularnością kart wzrosło również zapotrzebowanie na bankomaty, które czasami ciężko odnaleźć ( zwłaszcza gdy musimy się ograniczyć do tych, które współpracują z naszym bankiem).

Program ten udostępnia nam informację o około 16 tysiącach bankomatów w Polsce! Dodatkowo, aby znaleźć odpowiednie urządzenie możemy się posiłkować różnymi opcjami wyszukiwania. Aplikacja pozwala nam na przegląd bankomatów według lokalizacji, po nazwie, w pobliżu danego adresu lub w okolicy. W przypadku wybrania pierwszej opcji, wybieramy interesujący nas bankomat (należący do wszystkich sieci lub do określonej), a następnie województwo i miasto. W drugim przypadku sami wpisujemy miejscowość i ulicę oraz określone banki. Na uwagę zasługuje w szczególności czwarty tryb, w którym to za pomocą GPS-a lub Wi-Fi aplikacja określa nasze położenie i wskazuje na mapie lub na liście najbliższe bankomaty.

Korzystanie z aplikacji jest niezwykle proste i intuicyjne. Wystarczy wybierać lub wpisywać żądane dane, aby po chwili uzyskać dostęp do interesującej nas treści. Co prawda grafika nie jest tutaj najmocniejszą stroną (ponadto czerpie wzorce z iOS) i nawet w przypadku takiej aplikacji można osiągnąć znacznie więcej, ale nie ona jest w tym wypadku najistotniejsza. Bankomaty działają stabilnie i spełnią w pełni najważniejsze zadanie.

Aplikację zaproponował nam Tomasz Miśkiewicz. Dziękujemy!

https://play.google.com/store/apps/details?id=com.altconnect.android.atms

[strona=”Aplikacja: Saver”]

Saver

W Google Play często pojawią się promocje na gry i aplikacje. Grzechem byłoby z nich nie skorzystać, a i przepłacać za niektóre pozycje nie warto. Jeżeli chcecie być na bieżąco z rabatami i akcjami promocyjnymi w GP to warto zainstalować polski program Saver.

Aplikacja ta zbiera na bieżąco informacje o przecenach produktów, a następnie przedstawia je nam w formie listy, z której możemy wybrać interesujące nas pozycje i je zakupić. Saver umożliwia nam odpowiednie sortowanie gier i aplikacji, tak by na listę trafiały programy, które będą spełniały nasze kryteria. Możemy zatem wybrać czy Saver wyżej ma szeregować aplikacje popularne, najnowsze czy ze zniżką, a także jaka minimalny rabat w % nas interesuje oraz czy mają to być gry, czy też aplikacje. Warto również wspomnieć, że autorzy udostępnili również funkcję obserwacji wybranych pozycji, dzięki czemu w przypadku obniżenia ich ceny zostaniemy od razu poinformowani (w wersji bezpłatnej funkcja ta została ograniczona do dwóch aplikacji).

Saver jest przejrzysty w obsłudze. Ma ładną i minimalistyczną oprawę graficzną, a co najważniejsze podaje ceny w złotówkach i jest w całości po polsku. Program dostępny jest w dwóch wersjach. Wersja płatna różni się tylko brakiem reklamy i możliwością obserwowania większej liczby pozycji.

Aplikację zaproponował nam Jacek Olchowy. Dziękujemy!

https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.jmobile.saver

[strona=”Aplikacja: Podsumowanie”]

Podsumowanie

To już wszystkie propozycje jakie przygotowałem dla Was na ten tydzień. Mam nadzieję, że każdy mógł znaleźć wśród nich małe co nieco dla siebie. Zapraszam również do przesyłania do propozycji do kolejnych wydań Weekendowej Porcji Gier i Aplikacji na mój adres e-mail:  mailto:cezary.zapala@android.com.pl, a także na e-maila Grzegorza Kaczmarka: mailto:grzegorz.kaczmarek@android.com.pl. Swoje propozycje możecie również publikować na forum w temacie: http://forum.android.com.pl/f270/propozycje-recenzji-do-wpgia-127603/ .

Na koniec życzę przyjemnego weekendu.



Media Machine. Wolny czas, którego niestety mam coraz mniej poświęcam na zgłębianie informacji z takich dziedzin jak prawo, webmastering, trendy w Sieci, marketing oraz inwestycje budowlane.